Polska – Łotwa: Kursy bukmacherskie

Polska - Łotwa - kursy bukmacherskie na mecz

Już 24 marca 2019 na stadionie PGE Narodowy w Warszawie, reprezentacja Polski rozegra pierwsze spotkanie „u siebie” podczas eliminacji do Euro 2020, a rywalem Biało-czerwonych będzie Łotwa. Będzie to trzy dni po pierwszym meczu eliminacyjnym, który rozegramy przeciwko Austrii. Poza trzema drużynami w grupie G zagrają jeszcze Izrael, Słowenia i Macedonia. Polska, jako ekipa losowana z pierwszego koszyka, uważana jest za głównego kandydata do wygrania tej grupy. Pytanie tylko, czy wypadną w tych eliminacjach lepiej niż podczas jesiennych rozgrywek w ramach Ligi Narodów?

Na kilkanaście dni przed rozpoczęciem eliminacji w kwestii formy reprezentacji jest więcej pytań niż odpowiedzi. Forma naszej kadry stoi pod dużym znakiem zapytania. Mimo iż pierwsze spotkanie pod wodzą trenera Jerzego Brzęczka wlało w serca kibiców sporo nadziei, to już później nie było tak kolorowo. Biało-czerwoni pod wodzą nowego selekcjonera nie zdołali wygrać żadnego z 6 spotkań, notując 3 remisy i 3 przegrane. Nawet jeśli 4 z tych spotkań rozegraliśmy z mocnymi ekipami Włoch i Portugalii, trudno było znaleźć wiele pozytywów w grze naszej kadry.

Dużo odpowiedzi udzieli co do obecnej dyspozycji naszej Drużyny Narodowej udzieli nam na pewno mecz z Austrią, jednak my już teraz spróbujemy przewidzieć rezultat spotkania z reprezentacją Łotwy. Dowiemy się również co, gdzie i jak najkorzystniej jest obstawiać. Jeśli więc planujesz zawrzeć to spotkanie na swoim kuponie, to koniecznie zapoznaj się z naszą analizą!

Polacy w pierwszym meczu eliminacji dali radę pokonać reprezentację Austrii. Był to mecz z gatunku tych o 6 punktów, ponieważ fachowcy właśnie w tych drużynach upatrują głównych kandydatów do awansu na przyszłoroczne EURO. Teraz w spotkaniu z Łotwą trzeba będzie podtrzymać passę.

Polska – Łotwa – kursy bukmacherskie

Zaczynamy od kursów u czołowych legalnych bukmacherów na cztery popularne rynki, tj. 1X2, ilość bramek Under/Over, obie drużyny strzelą (BTTS) i dokładny wynik.

1X2

Tradycyjnie już, na pierwszy ogień idzie najpopularniejszy rynek, czyli 1X2.

KURSY BUKMACHERSKIE NA 1X2

Polska Remis Łotwa 1X X2
1.12 10.25 24.50 6.99
Fortuna/STS/LV BET/Milenium Totolotek Milenium   Totolotek

Kursy z dnia 22 marca, z godz. 10.20. 

W chwili pisania tego artykułu, reprezentacja Polski uznawana była za zdecydowanego faworyta do wygrania tego spotkania. Mało kogo to chyba dziwi. Spotkają się ze sobą dwie drużyny, które dzieli różnica kilku klas. Polacy to w końcu finaliści ostatnich dwóch dużych imprez, a do tego w naszej kadrze nie brakuje piłkarzy grających w silnych europejskich klubach. Tej jakości próżno szukać w kadrze naszych rywali. Tym samym, nie pozostaje nam nic innego jak zgodzić się z typami legalnych polskich bukmacherów.

Ilość bramek

W przypadku zakładu na ilość bramek bukmacherzy typują Overy. Nas to w żaden sposób nie dziwi, szczególnie jeśli spojrzymy na naszą linię ataku. Wysoki kurs na Over 2,5 znajdziemy w Milenium.

KURSY BUKMACHERSKIE NA ILOŚĆ BRAMEK

Poniżej 1,5 Powyżej 1,5 Poniżej 2,5 Powyżej 2,5
5.75 1.14 2.80 1.47
STS Totolotek/STS/LVBET LV BET Milenium

W przypadku zakładu na ilość bramek bukmacherzy typują Overy. Nas to w żaden sposób nie dziwi, szczególnie jeśli spojrzymy na naszą linię ataku. Wysoki kurs na Over 2,5 znajdziemy w Milenium.

BTTS

Obie drużyny strzelą. W tym wypadku optujemy za zakładem na NIE. Powód jest prosty – Łotysze nie strzelają wielu bramek, a jako, że w meczu z Austrią nasza obrona funkcjonowała całkiem nieźle, spodziewać się można, że poradzą sobie z napastnikami rywali.

KURSY BUKMACHERSKIE NA BTTS

TAK NIE
2.98 1.45
Fortuna STS

Dokładny wynik

Jak widać po kursach na dokładny wynik meczu, legalni bukmacherzy traktują kursy na wygraną Łotwy nie tylko w kategorii sensacji, ale wręcz ciekawostki, o czym świadczą wręcz kosmiczne kursy na ich wygraną.

KURSY BUKMACHERSKIE NA DOKŁADNY WYNIK

1:02:11:10:11:2
8.012.5020.050.070.0
LV BETFortunaLV BETFortunaFortuna

Typuj mecze polskiej reprezentacji za darmo w Fortunie

Co ciekawe, mecz Polska – Łotwa możesz obstawić zupełnie za darmo. Wszystko co musisz zrobić to zarejestrować konto w Fortunie. Każdy nowy gracz tego buka ma bowiem możliwość skorzystania na atrakcyjnej ofercie startowej „darmowy zakład bez ryzyka”. W jej ramach zostaniesz uprawniony do wysłania jednego kuponu, a jeśli okaże się on nietrafiony, to postawione środki zostaną zwrócone na Twoje konto. Bonus w Fortunie to jedna z najlepszych tego typu ofert na polskim rynku.

Polska – Łotwa – nasza analiza

Historia pojedynków piłkarskich pomiędzy Polską a Łotwą ma bardzo długą tradycję. Łącznie obie ekipy rozegrały ze sobą 13 spotkań, z czego aż 8 w latach 30. XX wieku. Na kolejne mecze tych ekip przyszło czekać aż do rozpadu ZSRR. Od tego czasu Polska grała z Łotwą 5 razy, z czego 4 razy wygrała. Jedyną porażkę zanotowaliśmy podczas eliminacji do Euro 2004. Wówczas na Stadionie Wojska Polskiego w Warszawie Łotysze dość niespodziewanie ograli nas 0:1. Bramkę na wagę zwycięstwa Łotyszów strzelił Juris Laizans. Oczywiście trudno wyobrazić sobie, by podobny rezultat mógł powtórzyć się w marcowym spotkaniu na Narodowym, jednak w dzisiejszych czasach w Europie nie ma już słabych piłkarsko nacji. Sprawdźmy więc co słychać w obozach obydwu zespołów i dowiedzmy się co warto obstawiać.

Polska

Polski futbol wydaje się być obecnie na rozdrożu. Po kilku tłustych latach, nasza reprezentacja znacznie obniżyła loty. Pasmo porażek rozpoczęło się na Mundialu w Rosji, po którym obiecywaliśmy sobie bardzo wiele. Niestety, można powiedzieć, że skończyło się tak jak zwykle – był mecz otwarcia, potem mecz o wszystko, a na koniec mecz o honor. Nasi pozostawili po sobie fatalne wrażenie, a wygrana z Japonią, nota bene w fatalnym stylu, nie była w stanie zmazać tej plamy…

Po klęsce w Rosji ze stanowiska ustąpił trener kadry, Adam Nawałka. Mimo niewątpliwych zasług dla polskiego futbolu, wiele polskich fanów i ekspertów piłkarskich właśnie w nim widziało głównego winowajcę naszej klęski. Jego miejsce zajął Jerzy Brzęczek – dawny kapitan reprezentacji Polski, a prywatnie wujek Jakuba Błaszczykowskiego. O jego zatrudnieniu zadecydowały przede wszystkim świetne wyniki jakie notował z Wisłą Płock w polskiej Ekstraklasie.

Niestety, póki co nowy selekcjoner wydaje się nie do końca spełniać oczekiwania kibiców, którzy z coraz mniejszą chęcią przychodzą na mecze kadry. 3 remisy, 3 przegrane i 0 wygranych to nie są wyniki jakich oczekują polscy fani futbolu. Co prawda, remisy z Włochami i Portugalią trudno jest uznać za wyniki słabe, jednak już wpadki takie jak porażka z Czechami u siebie na pewno nie napawają optymizmem. Na nasze szczęście nie były to spotkania dużej wagi.

Prawdziwy test czeka naszą kadrę dopiero w tym miesiącu. Mecze z Austrią i Łotwą pokażą czy nadal jesteśmy drużyną, której należy się bać. Potencjału piłkarskiego na pewno nie brakuje. Najlepiej widać to na przykładzie napastników. Nasz selekcjoner będzie miał do dyspozycji topowych snajperów Serie A – Krzysztofa Piątka (AC Milan) i Arkadiusza Milika (SSC Napoli) – a także największą gwiazdę reprezentacji Polski, Roberta Lewandowskiego (Bayern Monachium). Jeśli którykolwiek z nich (odpukać!) wypadłby z kadry, to w obwodzie pozostają tacy piłkarze jak Dawid Kownacki (Fortuna Dusseldorf/Sampdoria Genua), Mariusz Stępiński (Chievo Werona) czy Kamil Wilczek (Broendby IF).

Tradycyjnie, problem bogactwa mamy również w bramce. W czołowych ligach europejskich brylują Łukasz Fabiański (West Ham United) i Wojciech Szczęsny (Juventus Turyn). Pytanie, który z nich stanie między słupkami? Obydwaj prezentują obecnie bardzo wysoką formę, a o wyborze jednego czy drugiego zadecyduje zapewne forma na zgrupowaniu.

Nieco gorzej wygląda sytuacja w obronie, która jeszcze podczas Euro 2016 świadczyła o sile naszego zespołu. Kamil Glik (AS Monaco) ma już swoje lata, i nawet jeśli ostatnio coraz lepiej wiedzie mu się we francuskiej Ligue 1, to trener Brzęczek powoli będzie musiał szukać dla niego alternatywy. Jego naturalnym następcą wydaje się Jan Bednarek (Southampton), który świetnie prezentuje się w mocnej Premier League. Dobre wiadomości dochodzą również z Turcji, gdzie z bardzo dobrej strony pokazuje się Michał Pazdan (Ankaragucu). Na boku obrony pewne miejsce ma Bartosz Bereszyński (Sampdoria Genua). Z drugiej strony zobaczymy prawdopodobnie Macieja Rybusa (Lokomotiv Moskwa).

Wreszcie, na deser pozostaje linia pomocy. Najpewniej miejsca w środku pola zostaną zarezerwowane dla Piotra Zielińskiego (SSC Napoli) i Grzegorza Krychowiaka (Lokomotiv Moskwa). Spore szanse na występ na skrzydłach w dalszym ciągu wydają się mieć Kamil Grosicki (Hull City) i będący w coraz lepszej dyspozycji Jakub Błaszczykowski (Wisła Kraków). W obwodzie są jeszcze tacy piłkarze jak Szymon Żurowski (Górnik Zabrze/Fiorentina), Karol Linetty (Sampdoria Genua), Rafał Kurzawa (Amiens/Midtyjland), czy Maciej Makuszewski (Lech Poznań).

Głównym zadaniem Jerzego Brzęczka bez dwóch zdań będzie teraz odmłodzenie kadry. Na pewno nie brakuje kilku ciekawych piłkarzy, którzy w najbliższych latach mogą dużo dla naszej reprezentacji zrobić. Nasz selekcjoner będzie musiał jednak pamiętać o regularnym zbieraniu punktów w eliminacjach, co może okazać się sporym utrudnieniem podczas przebudowy składu.

Na mecz z Austrią na boisko wyszła następująca jedenastka:

Wojciech Szczęsny (Juventus Turyn) – Tomasz Kędziora (Dynamo Kijów), Kamil Glik (AS Monaco), Jan Bednarek (Southampton), Bartosz Bereszyński (Sampdoria) – Kamil Grosicki (Hull City), Grzegorz Krychowiak (Lokomotiv Moskwa), Mateusz Klich (Leeds Utd), Piotr Zieliński (Napoli) – Arkadiusz Milik (Napoli), Robert Lewandowski (Bayern Monachium).

Czy trener zdecyduje się nie zmieniać zwycięskiego składu? Może jednak da odpocząć niektórym zawodnikom. Niewykluczone, że w wyjściowym składzie zobaczymy strzelca bramki w meczu z Austrią, Krzysztofa Piątka.

Łotwa

Łotwa to jeden z tych krajów, w których piłka nożna nie posiada miana sportu narodowego. Dużo większą popularnością cieszy się tam koszykówka, w której ten mały bałtycki kraj odnosił największe sukcesy, a także hokej. Niemniej, ich reprezentacja piłkarska zagrała na Euro w 2004 roku, czyli 4 lata przed pierwszym występem Biało-czerwonych na turnieju tej rangi. Mimo iż nie wyszli z grupy, pokazali się wówczas z bardzo dobrej strony m. in. remisując z Niemcami.

Niestety, od kilku lat Łotwa w ogóle nie liczy się w europejskim futbolu. O obecnej kondycji ich piłki najlepiej mówią wyniki – podczas ostatnich eliminacji MŚ zajęli w grupie 5. miejsce, wyprzedzając jedynie Andorę, a ulegając zespołowi Wysp Owczych. Łotwa zdobyła w tych rozgrywkach łącznie 7 punktów, w tym 6 za wygrane właśnie ze słabiutką Andorą.

Co ciekawe, do kadry tego kraju powoływani są piłkarze na co dzień występujący w naszych rodzimych ligach. Są to m. in. bramkarz Arki Gdynia Pavels Steinbors, obrońca Ślaska Wrocław, Igors Tarasovs, napastnik pierwszoligowego Podbeskidzia Bielsko-Biała, Valerijs Sabala oraz piłkarz Bruk-Betu Nieciecza, Vladislavs Gutkovskis. Polskim kibicom jednak najlepiej kojarzy się zapewne były piłkarz Lecha Artioms Rudnevs, który 2011/2012 zdobył koronę króla strzelców Ekstraklasy.

Trzon zespołu stanowią jednak piłkarze aktualnego mistrza Łotwy, FK Ryga, a dokładniej bramkarz Kaspars Ikstens, obrońca Vitalijs Jagodinskis, a także pomocnik Aleksandrs Fertovs. Największymi gwiazdami tej ekipy są jednak napastnik Davis Ikaunieks (FK Jablonec), stoper Kaspars Dubra (Irtysz Pawlodar) oraz 38-letni kapitan drużyny Andris Vanins (FC Zurych). Za największy talent tej kadry uważany 20-letni napastnik FC Sion, Roberts Uldrikis.

Trenerem tej drużyny jest Słoweniec Slavisa Stojanović. Jest to doświadczony szkoleniowiec, który prowadził m. in. Crvenę Zvezdę Belgrad, SK Lierse, czy reprezentacje Słowenii i ZEA, gdzie był asystentem Srecko Kataneca. Jako, że to jego pierwszy rok za sterami tej kadry, nie wiemy czego po tej drużynie możemy się spodziewać.

Łotysze zgodnie z przewidywaniami przegrali pierwsze spotkanie grupowe z Macedonią Północną, 3:1. Nie potrafili nawiązać równej walki z zespołem z Bałkanów, i chociaż pod koniec meczu strzelili bramkę kontaktową, to po czerwonej kartce Ciganiksa stracili jeszcze jednego gola w doliczonym czasie gry.

Nasze typy

Naprzeciw siebie staną 20. i 131. drużyna rankingu FIFA. Faworyt na papierze jest więc jeden. Niemniej, mimo iż Biało-czerwoni są zespołem o wiele wyżej notowanym, to mecz z Łotwą nie musi należeć do łatwych i przyjemnych. Piłkarze tego bałtyckiego kraju to niewygodni rywale, którzy co prawda nie grzeszą finezją, ale grają bardzo fizycznie i czasem ciężko jest przebić się przez ich szyki obronne. Do tego mają nowego, ale bardzo doświadczonego trenera, który nie przyjechał nad Bałtyk na urlop.

Mimo to, Polacy powinni to spotkanie wygrać. Mamy w ofensywie bardzo duży potencjał, a po piłkarzach formatu Lewandowskiego, Milika czy Piątka spodziewać się można, że będą strzelali gole zespołom tej klasy co Łotwa. Należy liczyć również na to, że nasi nie stracą przy tym gola. Tym samym, polecamy typować łamaki na 1/obie drużyny NIE strzelą, a także BTTS na NIE. Dobrą opcją wydają się też zakłady na Over 2,5, a nawet 3,5.

Nasze typy:

Wygrana Polski po kursie 1,20 @Totolotek
Ilość bramek: over 2,5 po kursie 1,45 @Milenium
BTTS: NIE po kursie 1,47 @STS

Obstawiaj eliminacje ME u legalnych polskich bukmacherów

Wraz z nadejściem wiosny do gry wracają reprezentacje, w tym nasza ulubiona, czyli Biało-czerwoni. W tym roku będziemy ekscytować się walką o awans do przyszłorocznego Euro. Jeśli chcesz zacząć typować mecze eliminacyjne do tego turnieju, to koniecznie załóż konto u jednego z legalnych bukmacherów online, takich jak np. Totolotek, Fortuna, LVBET, Milenium czy STS. Każdy z tych operatorów oferuje atrakcyjny bonus powitalny, a do tego pozwala na korzystanie z naszych ekskluzywnych kodów promocyjnych, dzięki czemu będziesz mógł zmaksymalizować wysokość przyznanych środków bonusowych.

Przeglądając tę stronę akceptujesz politykę cookies oraz regulamin strony więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close