Materla – Soldić: Kursy bukmacherskie na KSW 56

Michał MaterlaKurs 2.94
Michał MaterlaSzanse na wygraną: 32%
Postaw w Fortunie VS
Roberto SoldićSzanse na wygraną: 68%
Roberto SoldićKurs 1.35
Postaw w Fortunie

W sobotę, 14 listopada 2020 w studiu telewizyjnym odbędzie się gala KSW 56. Tak przynajmniej planowano jeszcze kilka tygodni temu. Możliwe jest jednak przesunięcie tego wydarzenia na piątek, ponieważ już w sobotę w całej Polsce może zostać wprowadzona Narodowa Kwarantanna, która uniemożliwi przeprowadzenie kolejnej imprezy Konfrontacji Sztuk Walki. Dla kogo “piątek trzynastego” może okazać się pechowy? Na karcie walk kibice zobaczą znane nazwiska, a stawką jednego pojedynku będzie mistrzowski pas federacji KSW.

Michał Materla – Roberto Soldić – kursy bukmacherskie

W walce wieczoru gali KSW 56 dojdzie do konfrontacji zawodników, którzy na co dzień rywalizują w zupełnie innych kategoriach wagowych. Mistrz wagi półśredniej Roberto Soldic zmierzy się z Michałem Materlą, byłym czempionem kategorii średniej. Zdecydowanym faworytem jest Chorwat i jego przegrana byłaby bardzo dużą niespodzianką.

Bukmacher M. MaterlaR. Soldić
Fortuna 2.941.35
TOTALbet3.201.30
Superbet2.951.35
Totolotek3.211.30
Kursy sprawdzone 13.11.2020

Zawodnik z Bałkanów jest silny fizycznie i ma mocne uderzenie. Materla z kolei jest zawodnikiem, który od dłuższego czasu niezbyt dobrze znosi przyjmowane ciosy. Warto przeanalizować kursy na konkretny sposób zakończenia walki, ponieważ nie wydaje się, żeby mogła ona potrwać pełen dystans.

Liczba rozpoczętych rund:

  • Mniej niż 1,5 – 2.73 w Fortunie
  • Mniej niż 2,5 – 1.70 w Fortunie

Sprawdźmy jak prezentują się inne ciekawe zakłady na walkę Materla – Soldić:

  • Koniec w 1. rundzie – kurs 2.75 w Fortunie
  • Koniec w 2. rundzie – kurs 3.50 w Fortunie
  • Soldic wygra przez KO/TKO – kurs 1.60 w Fortunie

Michał Materla – Roberto Soldić – sylwetki

Przedstawiliśmy kursy na poszczególne zakłady u legalnych bukmacherów, a teraz przeanalizujmy, czy faktycznie Materla jest podczas najbliższej gali KSW skazany na pożarcie.

Michał Materla

36-latek ze Szczecina to niepodważalnie jedna z największych gwiazd w historii organizacji KSW. Zawodowy debiut zaliczył pod koniec 2003 roku, a po raz pierwszy na gali KSW pojawił się w październiku 2006 roku. Jego charyzma oraz widowiskowy styl walki sprawiły, że Materla błyskawicznie stał się ulubieńcem kibiców. Pojedynki z jego udziałem szybko urosły do miana tych najważniejszych w największej polskiej organizacji MMA. Materla w klatce wygrywał m.in. Rodneyem Wallacem, Kendallem Grovem, Tomaszem Drwalem czy Damianem Janikowskim. Stoczył także pasjonującą trylogię z Jayem Silvą, która na trwałe wpisała się do historii polskim mieszanych sztuk walki.

Trudno jednak ukryć, że Materla najlepsze lata ma już za sobą. W ostatnich dwóch latach dwukrotnie przegrywał przed czasem ze Scottem Askhamem i chociaż kilkakrotnie wydawało się, że “Cipao” jest już blisko przejścia na sportową emeryturę, on bronił się wynikami w klatce. Ostatnia walka szczecinianina odbyła się zaledwie miesiąc temu. Był to pojedynek, w którym Materla był zdecydowanym faworytem i faktycznie wygrał przez techniczny nokaut w drugiej rundzie z Aleksandarem Ilicem. W starciu z Serbem nie brakowało jednak momentów zagrożenia dla Materli, który jak się okazało, walczył z kontuzją.

Dopiero po swoim 29. profesjonalnym zwycięstwie Polak zdradził, że do pojedynku przystępował nie do końca przygotowany. W połowie lipca Materla zerwał mięsień dwugłowy w prawej nodze. To bardzo ciężki uraz, zwłaszcza przy mocno wyeksploatowanym organizmie i zaawansowanym jak na standardy zawodowego sportu wieku polskiego wojownika. Kontuzja wykluczyła przeprowadzenie normalnych przygotowań, co ewidentnie przełożyło się na dyspozycję Materli. Jak twierdził, ukrywał on swoje problemy przez władzami KSW, ponieważ nie wiedział, czy będzie mu dane jeszcze w tym roku wejść do klatki. Miesiąc po tym wydarzeniu, być może trochę za karę, Materla został zestawiony z Roberto Soldicem, silnym, słynącym z fizycznych rozstrzygnięć walk mistrzem kategorii półśredniej. Polak sprawił w swojej karierze niejedną niespodziankę i nie raz udowodnił, że ma wielkie serce do walki, ale wydaje się, że tym razem woda, w której przyjdzie mu pływać jest zbyt głęboka.

Roberto Soldić

25-letni Chorwat jest na zupełnie innym etapie kariery od swojego rywala. Zawodowy debiut w klatce zaliczył pod koniec 2014 roku, a po raz pierwszy na gali KSW miał okazję pokazać się trzy lata później. Wszedł tam razem z drzwiami, bo w swoim debiucie na polskiej ziemi zdemolował Borysa Mańkowskiego, byłego mistrza oraz jednego z najbardziej rozpoznawalnych zawodników Konfrontacji Sztuk Walki. W kolejnym występie co prawda przegrał z Dricusem Du Plessisem, ale pół roku później wziął na nim rewanż. Trzy kolejne zwycięstwa potwierdziły jego sportową klasę. Na niekorzyść Chorwata może przemawiać długa nieaktywność – ostatnią walkę stoczył we wrześniu ubiegłego roku, wygrywając jednogłośnie na punkty z Michałem Pietrzakiem. Wcześniej na galach KSW nokautował już w pierwszej rundzie Krystiana Kaszubowskiego oraz Viniciusa Bohrera. Soldic ma bardzo dobrą stójkę – zaliczył m.in. kilka zwycięstw w zawodowym boksie. Z każdym pojedynkiem rozwija także swoje zapasy i wydaje się nawet w starciu z tak doświadczonym parterowcem jak Materla, Chorwat powinien mieć przewagę. Soldić urósł już do miana jednego z najważniejszych i najlepszych sportowo zawodników w szeregach KSW. Na powrót na matę czekał długo i wydaje się, że na gali KSW 56 powinien w klatce pozytywnie eksplodować.

Materla – Soldić – nasza analiza

Zestawienie Chorwata z Polakiem przez włodarzy organizacji KSW było zaskoczeniem dla wielu kibiców. Niemal nikt nie spodziewał się, że Materla stoczy swój kolejny pojedynek zaledwie miesiąc po poprzednim i po tym jak wyznał, że wychodził do niej z tak poważnym urazem odniesionym w trakcie przygotowań. Mało kto również spodziewał się wycieczki Soldica do kategorii średniej, gdzie przywita go weteran polskiego MMA. Walka wydaje się mieć tylko jednego faworyta i jest nim Chorwat.

Soldić jest silniejszy, młodszy, znajduje się u szczytu swoich fizycznych możliwości i długo czekał na powrót do klatki. Materla ma za sobą wiele wojen, w których stracił sporo zdrowia. To zawodnik, który nigdy się nie poddaje, chociaż w starciu z zawodnikiem z Bałkanów może być to jego największy problem. Materla stanął przed wielkim jak na ten etap kariery wyzwaniem, ale z pewnością da z siebie wszystko i nie przejdzie obok walki. To, niestety dla polskich kibiców, może być jedynie woda na młyn Soldica, który uwielbia zawodników otwartych na wojny w klatce. Wydaje się, że Soldić jest zbyt silny dla Materli i prawdopodobieństwo, że szczęka Polaka skruszy się po kilku mocniejszych uderzeniach rywala jest bardzo duże. Wszystko wskazuje na to, że Chorwat wygra przed czasem i niewykluczone, że będzie to szybki pojedynek. Nawet w pełni fizycznie przygotowany Materla nie byłby faworytem w takim zestawieniu, a przy jego obecnych problemach zdrowotnych i szalonym tempie startów, wydaje się to misją niewykonalną.

  • Nasz typ – Soldic wygra przez KO/TKO – kurs 1.60 w Fortuna

KSW 56 – kursy bukmacherskie i typy

Na najbliższej gali KSW odbędzie się także kilka innych ciekawych zestawień.

Karolina Owczarz – Justyna Haba

Do klatki wraca m.in. była zawodowa pięściarka Karolina Owczarz, która zmierzy się z Justyną Habą. 27-latka z Łodzi, która wciąż podkreśla, że dopiero uczy się zawodowego MMA, imponuje na początku kariery. Wygrała wszystkie dotychczasowe walki. Jej wielkimi atutami są determinacja oraz silna psychika. Właśnie tego brakowało jej, kiedy w bardzo młodym wieku stawiała swoje pierwsze kroki w profesjonalnym boksie. Biła od niej niepewność i obawa przed wejściem w otwartą wymianę. Dzisiaj łodzianka jest już zupełnie inną, dojrzałą zawodniczką, która ma pełną świadomość swoich celów oraz możliwości. Chociaż wiele osób podchodziło z dużą rezerwą do jej występów na macie po kilkuletniej przygodzie telewizyjnej, to Owczarz uciszyła już wszystkich swoich krytyków. W starciu z Habą jest zdecydowaną faworytką i powinna wygrać przed czasem. Owczarz jest szybsza i silniejsza fizycznie. Powinna także górować przygotowaniem fizycznym, ponieważ w odróżnieniu od rywalki, w stu procentach poświęca swój czas na przygotowania. Haba w ostatnich miesiącach treningi przeplatała pracą w polskiej armii, co z pewnością nie ułatwiło wypracowania idealnej formy.

  • Nasz typ: Wygrana Owczarz – kurs 1.30 w Fortuna

Tomasz Narkun – Ivan Erslan

Tytułu mistrzowskiego w wadze półciężkiej będzie bronił Tomasz Narkun. Jego rywalem będzie niepokonany Chorwat Ivan Erslan. Polak jest zdecydowanie bardziej doświadczonym zawodnikiem i bukmacherzy słusznie upatrują w nim murowanego faworyta w tym zestawieniu. Erslan jest silny, stoczył już jedną zwycięską walkę na KSW i większość swoich pojedynków kończy przed czasem. Narkun wydaje się jednak zawodnikiem bardziej kompletnym, którego plan powinien być prosty. Szybkie sprowadzenie do parteru i poddanie. Czy to się uda? Erslan jest niepokonany, ale też niesprawdzony. Polak nie powinien ryzykować z nim wymiany ciosów w stójce, dlatego przeniesienie walki na matę już na samym początku będzie kluczem do zwycięstwa. Erslan w początkowym minutach będzie najgroźniejszy. Kiedy jednak się wystrzela, nie powinien mieć sportowych argumentów w starciu z Narkunem. W kategorii półciężkiej Polak posiada pas mistrzowski KSW już od pięciu lat. W tym czasie dwukrotnie wygrywał m.in. z Mamedem Chalidowem. Co prawda w ubiegłym roku zaliczył nieudaną wycieczkę do wagi ciężkiej, ale w limicie dywizji półciężkiej to dalej on wydaje się być najlepszym zawodnikiem w KSW i najbliższy występ powinien to potwierdzić.

  • Nasz typ: Narkun wygra przez poddanie – kurs 2.00 w Fortuna

KSW 56 – pełna karta walk

  • Michał Materla (29-7, 10 KO, 13 Sub) – Robert Soldić (17-3, 14 KO, 1 Sub) 
  • Tomasz Narkun (17-3, 3 KO, 13 Sub) – Ivan Erslan (9-0, 5 KO, 1 Sub)
  • Karolina Owczarz (3-0, 2 Sub) vs Justyna Haba (2-1, 1 KO, 1 Sub)
  • Andrzej Grzebyk (17-3, 10 KO, 3 Sub) – Marius Žaromskis (21-9, 14 KO, 1 Sub)
  • Mateusz Legierski (6-0, 4 KO, 1 Sub) – Francisco Barrio (7-1, 2 KO, 4 Sub)
  • Sebastian Rajewski (9-5, 4 KO) – Filip Pejić (14-4, 9 KO, 3 Sub)
  • Daniel Torres (10-4, 5 KO, 1  Sub) – Max Coga (22-6-1, 8 KO, 11 Sub)
  • Robert Ruchała (3-0, 1 Sub) – Michał Domin (2-1, 1 KO, 1 Sub)

Przeglądając tę stronę akceptujesz politykę cookies oraz regulamin strony więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close