1/8 Ligi Mistrzów – kursy bukmacherskie

Za nami losowanie par 1/8 finału Ligi Mistrzów w sezonie 2020/2021. Tydzień wcześniej poznaliśmy osiem najlepszych drużyn tegorocznej edycji, a teraz wiemy, z kim zmierzą się one w pierwszej fazie play-off tych najbardziej elitarnych rozgrywek klubowych na świecie. Jaka była największa niespodzianka fazy grupowej Ligi Mistrzów? Na pewno za taką należy uznać zajęcie trzeciego miejsca i brak awansu drużyny Manchesteru United. Czerwone Diabły szanse na awans straciły w ostatniej kolejce w meczu z bezpośrednim rywalem z Lipska.

Zawodnicy Interu Mediolan również nie mogą zaliczyć tego okresu do udanych, bowiem zajęcie ostatniego miejsca w swojej grupie nie jest powodem do zadowolenia. Barcelona przez niemal cały okres fazy grupowej utrzymywała pierwsze miejsce w grupie, by w ostatnim meczu na Camp Nou z Juventusem stracić je na rzecz Włochów. Nie jest to może sensacja, ale na pewno fakt godny odnotowania.

1/8 finału Ligi Mistrzów – kursy bukmacherskie

Barcelona, PSG, Atletico Madryt, Chelsea, Sevilla, Borussia Dortmund, Atalanta, Real Madryt, RB Lipsk, Liverpool, Porto, Juventus, Borussia Mönchengladbach, Manchester City, Lazio i Bayern Monachium. Te szesnaście zespołów zawalczy o najbardziej prestiżowy puchar w Europie. Patrząc na wyniki losowania, pewne jest jedno – emocji nie zabraknie. Nawet jeśli mecze nadal będą odbywały się bez udziału publiczności i tej specyficznej otoczki, to kilka par jest naprawdę ciekawych i spodziewamy się być może więcej niż jednej niespodzianki. Zanim szczegółowo zajmiemy się każdym ze spotkań, warto spojrzeć na tabelę, w której przedstawiliśmy kursy bukmacherskie na awans poszczególnych zespołów do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. 

Klub 1Kurs na awansBukmacherKlub 2Kurs na awansBukmacher
Sevilla2.35STSBorussia Dortmund1.65Fortuna
Borussia M.5.20FortunaManchester City1.08STS
Barcelona2.10STSPSG1.68Fortuna
Lazio5.70FortunaBayern Monachium1.07STS
Atalanta3.75STSReal Madryt1.33Fortuna
Porto4.00FortunaJuventus1.18STS
RB Lipsk3.75STSLiverpool1.27Fortuna
Atlético1.98FortunaChelsea1.65STS
Kursy zaktualizowane 08.01.2021

Widać, że w niektórych przypadkach bukmacherzy mają swoich faworytów, mimo iż fazy pucharowe mają to do siebie, że wszystko się może zdarzyć. Według legalnych polskich bukmacherów najbardziej emocjonująco zapowiadają się dwumecze Atlético Madryt z Chelsea oraz Barcelony z Paris Saint-Germain.

1/8 finału Ligi Mistrzów – analiza

Przeanalizujmy teraz poszczególne spotkania 1/8 finału LM.

Sevilla – Borussia Dortmund

Pierwsza para to pojedynek Sevilli z niemiecką Borussią Dortmund, w której barwach wciąż możemy oglądać Łukasza Piszczka. Hiszpanie zajęli drugie miejsce w grupie E, notując 4 zwycięstwa, 1 remis i raz przegrywając (0:4 na własnym boisku z mistrzem grupy, Chelsea). Andaluzyjczycy od początku typowani byli do awansu do fazy pucharowej właśnie obok londyńczyków. Z dziewięciu zdobytych w fazie grupowej goli aż cztery strzelił Marokańczyk Youssef En-Nesyri i to na niego defensywa ekipy z Zagłębia Ruhry będzie musiała szczególnie uważać. 

Borussia w swojej grupie uzyskała dokładnie taki sam bilans: 4 wygrane, 1 remis, 1 porażka, ale to wystarczyło do zajęcia pierwszego miejsca w grupie F przed Lazio, Club Brugge i Zenitem Sankt-Petersburg. Wrażenie może na Sevilli robić dorobek bramkowy piłkarzy Luciena Favre’a – 12 goli zdobytych i tylko 5 straconych. Absolutnym killerem w drużynie BVB jest Erling Haaland – zdobywca 6 z 12 goli. Chwilę po awansie do fazy pucharowej Ligi Mistrzów Borussia zmieniła trenera. Wyniki w niemieckiej Bundeslidze nie odpowiadały tym na arenie europejskiej, w związku z czym z posadą pożegnał się Lucien Favre. Jego miejsce zajął… jego asystent, Edin Terzić.

  • Nasz typ: awans Borussii Dortmund (kurs: 1.65, Fortuna)

Borussia Mönchengladbach – Manchester City 

Takich sukcesów w Europie Borussia Mönchengladbach nie odnosiła od roku 1978. Awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów stał się faktem, a piłkarze niemieckiego zespołu dowiedzieli się o nim sprzed ekranu komputera… na murawie stadionu Realu Madryt. Po przegranym ostatnim meczu zawodnicy z niecierpliwością wyczekiwali końcowego rezultatu w meczu Interu Mediolan i Szachtara Donieck, by chwilę po końcowym gwizdku wybuchnąć radością. Borussia zajęła drugie miejsce w grupie B, okazując się gorszą tylko od Realu Madryt. Trzeba uznać to za wielki sukces ekipy Marco Rose’a

Kilka lat i kilkaset milionów później w Manchesterze nadal marzą o Lidze Mistrzów. Zbawicielem miał okazać się Pep Guardiola, ale oprócz legendarnych wręcz sukcesów z Barceloną, nie udało mu ich powtórzyć ani z Bayernem Monachium, ani dotychczas z Manchesterem City. Szanse pojawiają się ponownie, bo awans do następnej fazy wydaje się być formalnością. Zważywszy jednak na sensacyjną porażkę w poprzedniej edycji Ligi Mistrzów z Lyonem, piłkarzom The Citizens oprócz wysokiej dyspozycji przyda się również pokora. Rozgrywki w grupie przebiegły dla podopiecznych Pepa Guardioli nad wyraz spokojnie – pierwsze miejsce, 5 zwycięstw, jeden remis i 1 stracona bramka ani na chwilę nie mogły zmartwić kibiców ekipy z Manchesteru. Prawdziwy turniej zaczyna się dla nich dopiero teraz.

  • Nasz typ: awans Manchesteru City (kurs: 1.08, STS)

FC Barcelona – PSG

FC Barcelona
FC BarcelonaKurs 2.00Postaw w STSSzanse na awans: 45%
VS
PSGKurs 1.80Postaw w FortunieSzanse na awans: 55%
PSG

Zdecydowanie najgorętsza para 1/8 finału Ligi Mistrzów. Historia ich występów i bezpośrednich pojedynków w europejskich pucharach jest bogata w zwroty akcji, które na zawsze zapadną w pamięci kibiców. Obie drużyny spotykają się w fazie pucharowej po raz kolejny. Do annałów historii przejdzie mecz pomiędzy tymi drużynami na Camp Nou w roku 2017, kiedy to Barcelona zwyciężyła 6:1 i odrobiła straty z pierwszego przegranego 0:4 meczu. Z tamtej Barcelony zostało jednak niewiele. Katalończycy borykają się z wielkimi problemami w lidze hiszpańskiej, a i w Lidze Mistrzów spadli z pierwszego miejsca na rzecz Juventusu, przegrywając z nimi w ostatnim meczu u siebie 0:3. Dumę Katalonii prowadzi Ronald Koeman i od początku swojej pracy zaprowadził na Camp Nou swój porządek – zrezygnował z usług m.in. Luisa Suáreza i Ivana Rakiticia. Leo Messi, Martin Braithwaite i Ousmane Dembélé zdobyli dla Blaugrany w fazie grupowej po 3 gole. Dwa trafienia dołożył Antoine Griezmann

Paryżanie zajęli pierwsze miejsce w trudnej grupie z Manchesterem United i RB Lipsk, chociaż nie wyszli z niej bez szwanku. Dwie porażki (z Manchesterem i Lipskiem) nie mogą uśpić czujności podopiecznych Thomasa Tuchela w starciu z Barceloną. W grupie brylował jak zwykle Neymar – zdobywca 6 z 13 goli. Druga z gwiazd PSG i cudowne dziecko Francji, Kylian Mbappé tylko dwukrotnie pokonywał bramkarzy rywali, ale defensorzy Dumy Katalonii nadal będą musieli na niego uważać. Finalista poprzedniej edycji ma wielką ochotę podnieść ten największy z pucharów i wie, że jest to możliwe – rok temu byli tego bardzo blisko. Bukmacherzy to właśnie w ekipie Francuzów widzą faworyta tego dwumeczu. Nam wydaje się jednak, że do czasu pierwszego meczu, Ronald Koeman poukłada parę spraw w Katalonii i Barcelona wyjdzie z tego starcia zwycięsko

  • Nasz typ: awans Barcelony (kurs: 2.00, STS)

Lazio – Bayern Monachium

W “błękitnej” części Rzymu Ligę Mistrzów przywitano po dwunastu latach hucznie, bo od razu awansem do 1/8 finału. Z byłą gwiazdą u steru – trenerem Simeone Inzaghim – rzymianie nie przegrali w grupie F ani razu. Zanotowali tylko dwa zwycięstwa i aż cztery remisy i to było głównym powodem drżenia o awans do ostatniego spotkania. W losowaniu Lazio nie miało już tyle szczęścia, bo trafiło od razu na mistrza i głównego faworyta do zwycięstwa w tej edycji, rozpędzony Bayern Monachium z Robertem Lewandowskim na czele. Bukmacherzy nie dają drużynie z Italii absolutnie żadnych szans na awans. Fantastyczny w fazie grupowej napastnik Ciro Immobile, z którym Robert Lewandowski przegrał rywalizację o Złotego Buta, wraz z kolegami będzie musiał wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności, aby choć przez chwilę móc marzyć o awansie. 

Jak trudno jest obronić to europejskie trofeum przekonała się już niejedna drużyna. W historii Ligi Mistrzów ten wyczyn udał się tylko jednemu klubowi – Realowi Madryt. Bardzo wątpliwe jest, aby marzenia o podobnym wyczynie w Bayernie Monachium miały zakończyć się już w tej fazie rozgrywek. Rozpędzona ekipa Bawarczyków przejechała przez fazę grupową niczym walec, nie pozostawiając rywalom żadnych szans na cokolwiek, a jedyny remis zanotowała z Atlético Madryt gdy już była pewna awansu z pierwszego miejsca. My również typujemy bezproblemową przeprawę dla mistrza Niemiec. 

  • Nasz typ: awans Bayernu (kurs: 1.12, Fortuna)

Atalanta – Real Madryt

Nie udało się awansować Interowi, ale zrobili to za to jego sąsiedzi z Bergamo. Atalanta drugi rok z rzędu melduje się w 1/8 finału Ligi Mistrzów z nadziejami na powtórzenie sukcesu sprzed roku. Zadanie będzie nieco trudniejsze, bo na jej czele stoi absolutny dominator tych rozgrywek, ale nie niemożliwe. Atalanta zajęła drugie miejsce w grupie D zaraz za Liverpoolem i oprócz dotkliwej porażki z The Reds nie musi wstydzić się swojego bilansu (3 wygrane, 2 remisy, 1 porażka). Zawodnicy Gian Piero Gasperiniego tworzą kolektyw, o czym najlepiej świadczy fakt, że strzelonymi bramkami jego podopieczni podzielili się niemal po równo. Najwięcej (3) zdobył ich Duván Zapata

Real Madryt do ostatniej kolejki nie był pewny awansu do fazy pucharowej, co samo w sobie może uchodzić za największą sensację rozgrywek grupowych Ligi Mistrzów. Królewscy na arenie europejskiej wciąż szukają sposobu na zasypanie dziury strzeleckiej po Cristiano Ronaldo. Karim Benzema bierze na swoje barki odpowiedzialność za trafianie do siatki rywali, ale nie jest w stanie zapewnić choćby zbliżonych liczb do Portugalczyka. W fazie grupowej strzelecki epizody mieli także Vinícius Junior, Rodrygo czy Eden Hazard, ale nie wystarczyło to do zapewnienia sobie awansu na kilka kolejek przed końcem. Polscy bukmacherzy nie mają jednak wątpliwości i typują awans Los Blancos.

  • Nasz typ: awans Realu Madryt (kurs: 1.33, Fortuna)

Porto – Juventus

Stara Dama może być zadowolona chyba najbardziej ze wszystkich potentatów. Awans z pierwszego miejsca w grupie, w której znajdowała się Barcelona musi budzić podziw i szacunek. Stało się to w ostatniej kolejce na terenie rywala, gdzie Juventus pod wodzą CR7 rozgromił Blaugranę 3:0. To pozwoliło uzyskać lepszy bilans spotkań bezpośrednich (pierwszy mecz turyńczycy przegrali 0:2) i ostatecznie znaleźć się na pierwszym miejscu w grupie G. Co ciekawe, jedyną gwiazdą tych rozgrywek był nie tylko Portugalczyk, ale również inny były zawodnik Realu Madryt – Álvaro Morata. Może on poszczycić się lepszym dorobkiem bramkowym w fazie grupowej od swojego kolegi ze składu. Hiszpan trafiał do siatki rywali aż 6 razy w sześciu meczach (Cristiano 4 razy w 4 meczach). 

Porto marzy o powtórzeniu wielkich sukcesów ery José Mourinho i kto wie? Może to będzie ten sezon? Występy Portugalczyków w grupie C trzeba ocenić tylko pozytywnie. Mimo że zajęli dopiero drugie miejsce za Manchesterem City, to jedna porażka, jeden remis, cztery zwycięstwa i bilans bramkowy 10:3 może napawać optymizmem. W dwumeczu z Juventusem na pewno będą mieli swoje okazje. Zawodnicy Sérgio Conceição grali równo i na długo przed końcem zapewnili sobie awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów, a w ostatnich spotkaniach gra toczyła się tylko i wyłącznie o to, czy uda się prześcignąć Manchester City. Nie udało się, zaważył bezpośredni mecz w pierwszej kolejce spotkań. 

  • Nasz typ: awans Juventusu (kurs: 1.20, STS)

RB Lipsk – Liverpool

Drużyna ze wschodnich Niemiec kontynuuje swój plan zagoszczenia na stałe wśród europejskiej klubowej czołówki. Dla klubu powstałego w 2009 roku poprzedni rok w Lidze Mistrzów był przełomowy i historyczny zarazem. Drużyna Juliana Nagelsmanna doszła do półfinału rozgrywek o Puchar Europy, ulegając ostatecznie PSG. W tym sezonie również na ich drodze stanęli Francuzi, ale oprócz tego RB Lipsk musiał uporać się z Manchesterem United. I plan ten udało się zrealizować. Niemcy zajęli co prawda drugie miejsce w grupie (PSG było pierwsze), ale odesłali do domu z kwitkiem utytułowany Manchester United. Zadanie będzie trudne, ale po ostatnim sezonie w szatni Lipska powinno wisieć hasło mówiące o tym, że wszystko jest możliwe. 

Liverpool po triumfie w 2019 roku rok temu musiał uznać wyższość rywala już w 1/8 finału. Wtedy przeciwnikiem było Atlético Madryt (pamiętny ostatni dwumecz przy pełnych trybunach), dlatego zawodnicy Jürgena Kloppa muszą mieć w głowach wydarzenia z poprzedniego sezonu. Przed starciem z Hiszpanami The Reds również uchodzili za faworytów, ale takie miano w ogóle im nie pomogło. W tym sezonie Liverpool pewnym krokiem przeszedł przez fazę grupową, zostawiając za sobą drużyny Atalanty, Ajaksu Amsterdam i Midtjylland. Anglicy nadal uważani są za jednego z głównych faworytów do tytułu mistrzów Europy. 

  • Nasz typ: awans Liverpoolu (kurs: 1.30, Fortuna)

Atlético Madryt – Chelsea

Atlético Madryt
Atlético MadrytKurs 2.25Postaw w STSSzanse na awans: 44%
VS
ChelseaKurs 1.65Postaw w FortunieSzanse na awans: 66%
Chelsea

Kolejna bardzo ciekawa para 1/8 finału Ligi Mistrzów. Zespół ze stolicy Hiszpanii po zakontraktowaniu Luisa Suáreza zyskał mnóstwo jakości ofensywnej, której niekiedy brakowało w kluczowych dla Los Colchoneros momentach, również na arenie europejskiej. Urugwajczyk nie miał okazji trafić jeszcze do siatki w barwach Atleti akurat w Lidze Mistrzów, ale jego pozytywny wpływ na grę całego zespołu jest niezaprzeczalny. Pech drużyny Diego Simeone polegał na wylosowaniu w swojej grupie mistrza poprzednich rozgrywek, Bayernu Monachium. Przy takiej dyspozycji Niemców do zajęcia pierwszego miejsca w grupie Atlético potrzebowałoby czterech lub pięciu Luisów Suárezów. Albo jednego Roberta Lewandowskiego

Chelsea jest małą rewelacją tego sezonu w Anglii i Europie, bo mało kto spodziewał się tak dobrej rundy w wykonaniu piłkarzy Franka Lamparda. Obecność w czołówce Premier League ma swoje odzwierciedlenie również na arenie międzynarodowej. Pod wodzą tego szkoleniowca formą zachwycił Olivier Giroud, zdobywca 5 goli w fazie grupowej. Pewny awans z pierwszego miejsca, 4 zwycięstwa i ani jednej porażki sprawiają, że trudno będzie wytypować jednoznacznego kandydata do awansu z tej pary i może tu zadziałać coś, co jest kluczowe w tego typu pojedynkach – dyspozycja dnia. Jeśli londyńczycy utrzymają tak wysoką formę do czasu potyczki z Hiszpanami, to naszym zdaniem mogą okazać się triumfatorem tego dwumeczu.

  • Nasz typ: awans Chelsea (kurs: 1.77, Fortuna)

Liga Mistrzów 2020/21 – kto zwycięzcą?

Na koniec warto jeszcze spojrzeć na to, kogo bukmacherzy typują na triumfatora Ligi Mistrzów w sezonie 2020/2021 jeszcze przed pierwszymi meczami 1/8 finału. Analizując typy na zwycięzcę tegorocznej Ligi Mistrzów możemy bazować póki co na dokonaniach drużyn w fazie grupowej. Jak widzi to największy legalny bukmacher w Polsce – STS? Sprawdźmy.

KlubKurs
Bayern Monachium3.75
Manchester City4.50
Liverpool6.50
Paris Saint-Germain12.50
Juventus12.50
Real Madryt15.00
Chelsea15.00
FC Barcelona17.50
Atletico Madryt17.50
Borussia Dortmund20.00
Atalanta35.00
Sevilla40.00
RB Lipsk40.00
Lazio150
FC Porto150
Borussia Mönchengladbach150
Kursy zaktualizowane 08.01.2021

Obrona tytułu Ligi Mistrzów to wciąż bardzo trudne zadanie, mimo to legalni polscy bukmacherzy widzą w Bayernie Monachium triumfatora tegorocznej edycji. Bardzo wysoko w rankingu stoją Manchester City i Liverpool – tutaj STS płaci 4.50 (City) i 6.50 (Liverpool) w przypadku ostatecznego zwycięstwa jednej z tych dwóch drużyn. Najwięcej zarobić można za zwycięstwo Lazio, Porto oraz Borussii Mönchengladbach (150).

Przeglądając tę stronę akceptujesz politykę cookies oraz regulamin strony więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close