Tą historią żyła cała Polska. Maja Chwalińska rozpoczynając zmagania od kwalifikacji, dotarła aż do finału wielkiego turnieju Roland Garros. Przygodę polskiej tenisistki bacznie obserwowali oczywiście bukmacherzy. Jak przygoda Mai w Paryżu wpłynęła na zainteresowanie zawodniczką?
Wielki szał na zakłady z Mają Chwalińską
Z wielką uwagą śledziliśmy poczynania Mai Chwalińskiej na paryskich kortach. Już sam awans do głównego turnieju był dużym sukcesem, a kolejne etapy Roland Garros wydawały się wręcz snem, z którego nie chcieliśmy się obudzić.
Czy historia Mai Chwalińskiej wpłynęła również na zainteresowanie w kontekście zakładów bukmacherskich? Jako LegalniBukmacherzy.pl zapytaliśmy trzech operatorów – Superbet, LV BET oraz STS jak zmieniała się tendencja.
W przypadku Superbet, bukmacher zauważył wyraźny wzrost, bo prawie dwukrotny, po meczu z Elise Mertens. Na mecz z Kalinskaya odnotowano kolejny wzrost postawionych kuponów – o 30%.
Z kolei LV BET zauważył wręcz książkowy wzrost wraz z kolejnymi rundami Roland Garros. Pierwsze mecze Mai stanowiły mniej niż 0.5% całego obrotu, ale już przy meczu z Sakkari ten wynik wynosił 6%. Z Parry 8%, Kalinskaya 13%, Shnaider ponad 22%, a przy samym finale przeciwko Andreevej prawie 42% całego obrotu!
W przypadku STS, operator zauważył wyraźny wzrost zainteresowania zakładami na Maję Chwalińską od 4. rundy turnieju.
Jakie zakłady na Maje Chwalińską cieszyły się zainteresowaniem?
Podpytaliśmy również bukmacherów, jakie rynki cieszyły się największym zainteresowaniem wśród typujących. W przypadku Superbet, bukmacher zaznaczył, że gracze chętnie sięgali po boosty tuż przed decydującymi meczami ze Shnaider oraz Andreevą. Użytkownicy korzystali również z Bet Builderów. Niektórzy typowali bezpiecznie, stawiając na wygranego seta przez Maję w danym spotkaniu.
LV BET natomiast zaobserwował typowanie przez graczy podstawowych rynków, jak zwycięstwo w meczu, liczbę gemów czy handicap.
Z kolei STS zauważył zainteresowanie zakładami na Bet Builder, ale również handicap +1.5 seta na Maję oraz liczba setów w meczu.
Jak zmieniał się kurs na zwycięstwo Mai Chwalińskiej?
Z racji rywalizacji od kwalifikacji, Maja Chwalińska nie była oczywiście faworytką do zwycięstwa Roland Garros. Podpytaliśmy bukmachera LV BET, jak zmieniał się kurs na wygraną Mai Chwalińskiej w całym turnieju.
Na początku turnieju kurs na zwycięstwo Mai Chwalińskiej wynosił aż 500.00. Z kolejnymi rundami spadał powoli do 301.00, później do 126.00. Wraz z kolejnymi etapami kursy leciały oczywiście w dół, a przełomowym momentem była porażka Aryny Sabelenki w ćwierćfinale Roland Garros. Wtedy kursy na zwycięstwo Polki spadły z 50.00 do 11.00.
Dodatkowo 5 czerwca LV BET poinformował graczy, że rozliczy zakłady na zwycięstwo Mai Chwalińskiej na zielono, niezależnie od wyniku decydującego spotkania!
Jeden z graczy otrzymał bardzo dobry prezent, gdyż jak poinformował nas LV BET, użytkownik zawarł zakład na zwycięstwo Mai Chwalińskiej w całym turnieju w dniu 1 czerwca po kursie 51.00. Ponadto LV BET jako jedyny operator na rynku zapewniał kursy na awans Mai Chwalińskiej do turnieju głównego. Początkowo kurs wynosił 3.50, natomiast po ogłoszeniu drabinki spadł do 2.00.
Gracze korzystali z transmisji na mecze Mai Chwalińskiej
Jednym z bonusów, jakie otrzymujemy w momencie rejestracji konta u legalnego bukmachera jest opcja skorzystania z transmisji. Dużym zainteresowaniem cieszą się transmisje meczów tenisa.
Podpytaliśmy bukmachera Superbet, jaki mecz Mai Chwalińskiej przyciągnął najwięcej graczy w kontekście transmisji. Co ciekawe, nie był to finałowy pojedynek z Mirrą Andreevą, a półfinałowe starcie z Dianą Shnaider.
Z pewnością wpływ na taki wynik może mieć fakt, iż finał był transmitowany już w TVN, natomiast półfinał jeszcze tylko w Eurosporcie.
Jeżeli chcesz skorzystać z transmisji na żywo u bukmacherów, odwiedź naszą zakładkę z rozpiską.
Komentarze (0)