Tottenham – Liverpool: Kursy bukmacherskie na finał LM

Tottenham vs Liverpool - Oferta specjalna w Fortunie na Finał LM

Jesteśmy już o krok od zakończenia sezonu 2018/2019 w europejskiej piłce nożnej. Pozostały nam również kluczowe rozstrzygnięcia, w tym finały Ligi Europy i przede wszystkim finał Ligi Mistrzów. Na kilka dni przed ostatnimi meczami w tych rozgrywkach, jasne jest tylko jedno – obydwa puchary powędrują do Anglii. Obecny sezon okazał się więc przełomowy, ponieważ ostatnie sezony odbywały się pod dyktando Hiszpanów. Tym razem jednak w finale LE zobaczymy ekipy Chelsea i Arsenalu, a w LM Tottenhamu i Liverpoolu.

Każdy fan piłki, nawet ten niedzielny, zauważy, że w obydwu finałach zobaczymy aż 3 zespoły z Londynu. To pierwszy taki przypadek w historii, a stolicę Anglii można nazwać tegoroczną stolicą europejskiego futbolu. Czwarta z drużyn w finale, Liverpool FC uważany jest obecnie za najmocniejszy zespół z tego grona. Zeszłoroczni finaliści Champions League i świeżo upieczeni wicemistrzowie Anglii marzą o szóstym pucharze Europy, tym bardziej, że ten niezwykle utytułowany klub swoje ostatnie trofeum zdobył w sezonie 2011/2012, kiedy jeszcze pod wodzą Kenny’ego Dalgisha wywalczył niespecjalnie prestiżowy Puchar Ligi angielskiej.

Nie mniejsze apetyty na tytuł najlepszej ekipy w Europie mają zawodnicy, działacze i kibice The Spurs. Drużyna z północnego Londynu czeka na nowe trofeum w klubowej gablocie jeszcze dłużej, bo od sezonu 2007/2008, gdy, podobnie jak Liverpool, sięgnęli ostatni raz po Puchar Ligi. Tegoroczny finał Ligi Mistrzów to jak do tej pory największy sukces w historii tego klubu. Dotychczas, do największych sukcesów londyńskich Kogutów zaliczyć można dwa tytuły mistrzów Anglii i dwa Puchary UEFA. Od tych sukcesów minęły jednak całe dekady.

Stawka finału, który odbędzie się 1 czerwca na Wanda Metropolitano w Madrycie jest więc ogromna dla obydwu klubów. Możemy więc liczyć na wielki mecz. Dodatkowego smaczku temu spotkaniu nadaje fakt, że na ławkach trenerskich zobaczymy dwóch wybitnych fachowców – Juergena Kloppa i Mauricio Pochettino. Mimo licznych osiągnięć, trudno nazwać ich, póki co, kolekcjonerami europejskich trofeów. Być może jednak finał na stadionie Atletico Madryt będzie początkiem pasma sukcesów i chwały dla przynajmniej jednego z nich.

Tegoroczny finał Ligi Mistrzów będzie również znakomitą okazją do typowania i ostatnią szansą, by zarobić na europejskich pucharach w sezonie 2018/2019. Jeżeli podobnie jak tysiące innych graczy w Polsce planujesz zawrzeć to spotkanie na swoim kuponie, to polecamy zapoznać się z naszym artykułem. Z nami dowiesz się gdzie najkorzystniej typować najpopularniejsze rynki na ten mecz i znajdziesz informacje z obozów obydwu angielskich finalistów.

Obstawiaj bez ryzyka finał Ligi Mistrzów

Skorzystaj z oferty specjalnej na mecz Tottenham – Liverpool i postaw zakład bez ryzyka. Jeśli Twój typ okaże się nietrafiony bukmacher zwróci postawioną stawkę. Poniżej znajdziesz najlepsze oferty na bezpieczny zakład na finał Ligi Mistrzów.

Bukmacher Bonus na Finał Ligi Mistrzów Oferta specjalna
Fortuna zakłady bukmacherskie 1160zł na start w bonusach – 130zł cashback Obstawiaj bez ryzyka
STS Zakłady Bukmacherskie 1290zł na start w bonusach 265zł cashback Obstawiaj bez ryzyka
forBET Zakłady Bukmacherskie 1400zł na start w bonusach 100zł cashback Obstawiaj bez ryzyka

Totteham Hotspur vs Liverpool FC – Kursy Bukmacherskie

Jak zwykle zaczynamy od zestawienia najwyższych kursów na najpopularniejsze rynki bukmacherskie, a wśród nich 1X2, zakłady na ilość bramek, BTTS i dokładny wynik.

Kursy na 1X2

Na początek przyjrzyjmy się kursów na najpopularniejszy typ zakładu, czyli 1X2.

Tottenham Remis Liverpool 1X X2
4.20 3.55 2.0 1.90 1.27
forBET Etoto Fortuna/STS/Milenium Totolotek Fortuna

Z tego co możemy wywnioskować po kursach, wyraźnie widać, że faworytami spotkania w Madrycie jest Liverpool FC. Trudno się z tym nie zgodzić – ekipa Juergena Kloppa w zeszłym sezonie również zagrała w finale, gdzie uległa Realowi Madryt, w dużej mierze przez fatalną postawę Lorisa Kariusa. Tym razem między słupkami The Reds stanie świetny Alisson Becker i są raczej małe szanse, że powtórzy błędy swojego poprzednika. Wielki postęp poczyniła zresztą cała linia defensywy LFC, którą śmiało można nazwać najlepszą na Wyspach i jedną z najlepszych w Europie. Tottenham zapewne również ma kilka asów w rękawie na finał, tym bardziej, że coraz bardziej prawdopodobne, iż zobaczymy w nim Harry’ego Kane’a. Pytanie tylko czy będzie gotowy na 100%. Niemniej, niezależnie od obecności najlepszego strzelca Tottenhamu w madryckim finale, to Liverpool pozostaje faworytem tego spotkania.

Najwyższy kurs na wygraną the Reds znajdziemy w Fortunie, STS i Milenium. Jeśli jednak chcemy obstawić zwycięstwo Tottenhamu, to najlepiej skorzystać z usług bukmachera forBET. Wreszcie, najlepszą ofertę na remis znajdziemy w ETOTO.

Liczba bramek: poniżej/powyżej

Przyjrzyjmy się kursom na inny popularny rynek, czyli na liczbę bramek w meczu.

Poniżej 1,5 Powyżej 1,5 Poniżej 2,5 Powyżej 2,5
3.80 1.30 1.95 1.95
Totolotek STS/Totolotek/TOTALbet Totolotek/Milenium Totolotek

Jak widać najlepsze kursy na poszczególne rezultaty znajdziemy w Totolotku. Mimo to, trudno jest wywnioskować, ile bramek wpadnie po ich wartości.

Obie drużyny strzelą – BTTS

Kolejnym ciekawym rynkiem jest BTTS, czyli czy obie drużyny strzelą bramkę.

TAK NIE
1.77 2.24
TOTALbet Milenium

Bukmacherzy optują za tym, że sztuka ta uda się zarówno Liverpoolowi jak i Tottenhamowi. Jeśli przyjrzymy się bliżej liniom ofensywnym obydwu drużyn, to okaże się, że trudno, by było inaczej. Najlepszy kurs na to zdarzenie oferuje ETOTO. Jeśli zaś uważamy, że sztuka ta nie uda się co najmniej jednej z drużyn, to najkorzystniej skorzystać z usług Milenium.

Dokładny wynik

Na koniec sprawdzimy jeszcze jak prezentują się kursy na często występujące rezultaty w ramach zakładów na dokładny wynik meczu.

1:0 2:1 1:1 0:1 1:2
12.0 15.0 7.25 8.0 10.0
STS Etoto Totolotek STS Milenium

Bukmacherzy po raz kolejny większe szanse dają ekipie z miasta Beatlesów, a najlepsze kursy na ich wygraną 1:0 lub 2:1 znajdziemy odpowiednie w ETOTO i Milenium. W przypadku tych samych rezultatów na korzyść Tottenhamu najlepiej przedstawia się oferta ETOTO. Najlepszy kurs na remis 1:1 znajdziemy z kolei w Totolotku.

Zgarnij darmowy zakład bez ryzyka

Chcesz obstawić finał Ligi Mistrzów, a nie chcesz ryzykować utraty środków? Zarejestruj się u bukmachera Fortuna i zagraj darmowy zakład bez ryzyka! Oferta ta przeznaczona jest dla wszystkich nowych graczy tego buka. Jeśli dokonasz pierwszego depozytu, postawisz pierwszy zakład i okaże się on nietrafiony, to postawiona przez Ciebie stawka pomniejszona o podatek zostanie zwrócona na Twoje konto. Jeśli zaś Twój kupon okaże się trafiony, to zachowasz całość wygranej dla siebie!

Ciekawą promocję przygotował również inny duży polski bukmacher. Z naszym kodem STS możesz zgarnąć zarówno bonus od wpłaty, freebet bez depozytu, jak i zakład bez ryzyka

Tottenham Hotspur – Liverpool FC – nasza analiza

Przejdźmy więc do gwoździa programu, czyli do analizy obydwu ekip i oceny ich szans na ewentualny triumf.

Tottenham Hotspur

Finał Ligi Mistrzów to dla klubu z północnego Londynu największy sukces w historii. Co prawda w ciągu blisko 140 lat swojego istnienia sięgali dwukrotnie po Puchar UEFA, jednak Liga Mistrzów to rozgrywki o wiele bardziej prestiżowe i już sam awans do finału traktować należy jako ogromny sukces.

Za dwóch głównych architektów sukcesu The Spurs uznać należy prezesa klubu, Daniela Levy’ego i trenera Maurizio Pochettino. Pierwszy z nich zrobił z Tottenhamu liczącą się w Europie markę futbolową, a drugi stworzył z dostępnych piłkarzy doskonale działającą maszynę, z którą liczyć muszą się już nie tylko kluby angielskie, ale i wielcy europejskiego futbolu. Co ciekawe, argentyński trener nie dostał przed sezonem ani funta na nowych piłkarzy! To prawdziwy ewenement nie tylko w angielskiej Premier League, ale i w zawodowej piłce na tak wysokim poziomie!

Niemniej, menedżer Tottenhamu nie może narzekać na brak utalentowanych piłkarzy w składzie i nawet nie mając do dyspozycji swojego super-snajpera, Harry’ego Kane’a, był w stanie wyeliminować piekielnie mocny Manchester City i przepełniony talentami Ajax Amsterdam. Potwierdza to zresztą nie tylko umiejętności zawodników tego zespołu, ale i trenerski kunszt Pochettino.

Poza Kane’m, do największych gwiazd londyńskiego klubu należy zaliczyć innych piłkarzy stanowiących o sile reprezentacji Anglii. Mowa tu o Dele’u Allim, Ericu Dierze czy Kieranie Trippierze. Niezwykle ważnym ogniwem jest również stary znajomy polskich kibiców, Christian Eriksen. O Duńczyku dużo mówi się w kontekście transferu do Realu Madryt i niewykluczone, że spotkanie na Wanda Metrapolitano (nota bene w Madrycie) będzie jego ostatnim meczem w barwach Kogutów.

W ostatnim czasie bardzo głośno było również o Lucasie Mourze. Brazylijczyk zdobył klasycznego hat-tricka w drugiej połowie półfinałowego spotkania z Ajaksem Amsterdam i zapewnił The Spurs miejsce w finale. To piękna historia, tym bardziej, że kariera 26-letniego zawodnika w Europie, do tej pory rozwijała się tak jak oczekiwano. Teraz, kibice Tottenhamu właśnie w nim widzą zawodnika mogącego zrobić różnicę w finale LM, szczególnie jeśli zabraknie w nim Kane’a.

Liverpool FC

Od momentu przejęcia Liverpoolu przez trenera Juergena Kloppa, ekipa z Anfield Road stała się jedną z najpiękniej grających drużyn piłkarskich w Europie. Szokuje więc nieco fakt, że przez cztery sezony niemieckiemu trenerowi nie udało się zdobyć ani jednego trofeum, mimo, iż doprowadził Liverpool m. in. do finałów Ligi Europy i Ligi Mistrzów.

Czy tym razem sprawdzi się znane powiedzenie, że do trzech razy sztuka? Bardzo możliwe, tym bardziej, że dla niemieckiego szkoleniowca będzie to nie tylko trzeci finał europejskich pucharów z Liverpoolem, ale i trzeci finał Ligi Mistrzów w jego dotychczasowej karierze trenerskiej. Pierwszą okazję do zdobycia Pucharu Europy miał z Borussią Dortmund, w której składzie grali Robert Lewandowski, Jakub Błaszczykowski i Łukasz Piszczek.

Na upragnione trofeum z niecierpliwością czekają również fani The Reds. W tym sezonie otarli się o pierwszy od trzydziestu lat tytuł mistrzów Anglii, kończąc sezon 1 punkt za Manchesterem City. Fani the Reds pozostają więc prawdopodobnie najbardziej sfrustrowanymi kibicami w Anglii i obiektem drwin fanów drużyn z Manchesteru czy Londynu. Wydaje się jednak, że zdobycie Pucharu Europy znacznie osłodziłoby oczekiwanie na tytuł najlepszej drużyny na Wyspach.

Mimo iż Liverpool radykalnie zmienił swój styl gry w porównaniu do prezentowanego w zeszłym sezonie hiperofensywnego futbolu, to ich mecze w dalszym ciągu zapierają dech w piersiach. Najlepszym przykładem jest demolka jaką zafundowali Barcelonie w półfinale LM, mimo braku liderów ofensywy, Mo Salaha i Roberto Firmino. O ile jednak Egipcjanina zobaczymy niemal na pewno, to obecność w nim Brazylijczyka w dalszym ciągu stoi pod znakiem zapytania. Niezagrożony z kolei jest występ trzeciego super-snajpera drużyny, Sadio Mane.

Jakość w defensywie powinni za to zapewnić tacy zawodnicy jak najdroższy, i kto wie czy obecnie nie najlepszy, obrońca świata, Virgil Van Dijk, partnerujący mu Joel Matip oraz sprowadzony przed sezonem z Romy bramkarz Alisson. Defensywę wspierał będzie również kupiony z AS Monaco Fabinho, który świetnie wkomponował się w zespół. W Madrycie może jednak zabraknąć kolejnego filaru środka pola, Naby’ego Keity.

Tottenham Hotspur – Liverpool FC – nasze typy

Tegoroczna Champions League przejdzie do historii jako jedna z najlepszych. Duża w tym zasługa dwóch finalistów. W końcu Tottenhamowi udało się sensacyjnie wyeliminować Manchester City po niezwykle dramatycznym dwumeczu, a następnie obudzić się w drugiej połowie przegranego dwumeczu z Ajaksem i cudem wyszarpać awans. Nie mniejszej sztuki dokonał Liverpool, który był w stanie odrobić trzybramkową stratę z pierwszego spotkania z wielką Barceloną, do tego bez trzech czołowych zawodników w składzie.

Niemniej, mimo iż obie ekipy pokazały na przestrzeni całego sezonu wielki charakter, to faworytem, i to dość zdecydowanym, wydaje się drużyna prowadzona przez Juergena Kloppa. Dla niemieckiego szkoleniowca będzie to już trzeci finał LM w karierze i czwarty finał europejskich pucharów. Wydaje się więc, że doświadczenie leży po stronie the Reds, tym bardziej, że wielu piłkarzy brała udział w zeszłorocznym finale. Sporo pewności siebie doda im fakt, że wyeliminowali Barcę, a do tego powinni mieć w sobie sporo sportowej złości po przegraniu Premier League jednym punktem.

Za Liverpoolem przemawia również jakość piłkarska, a w szczególności świetna defensywa, która nie powinna powielić błędów Ajaksu i City. Trener Klopp powinien być tego gwarantem. Ponadto, Liverpool wydaje się mieć nieco większy potencjał również w środku pola i w ofensywie, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę dłuższą przerwę Kane’a. Tym samym, typuję wygraną The Reds. Za najbardziej prawdopodobny rezultat uważam 2-1. Mniej ryzykowne może okazać się typowanie BTTS i over 2,5.

Nasze typy:

  • Wygrana Liverpoolu po kursie 2,0 @Fortuna @STS @Milenium
  • Liczba bramek: over 2,5 po kursie 1,95 @Totolotek
  • BTTS: TAK po kursie 1,80 @ETOTO
  • Dokładny wynik: 1:2 dla Liverpoolu po kursie 10,0 @Milenium

Obstawiaj finały europejskich pucharów u buków z licencją MF

Jesteśmy o krok od ostatnich rozstrzygnięć w europejskiej piłce klubowej. Jeśli chcesz obstawiać finał Ligi Europy i Ligi Narodów przez Internet, to polecamy wyłącznie usługi bukmacherów z licencją polskiego Ministerstwa Finansów. Daje ona gwarancję, że obstawiając mecze nie łamiesz prawa, a co za tym idzie oszczędzisz sobie nieprzyjemności ze strony Izby Celnej i Urzędu Skarbowego. Ponadto, będziesz mógł zyskać na wysokim bonusie powitalnym, którego wartość zmaksymalizujesz dzięki naszym ekskluzywnym kodom promocyjnym. Nie zwlekaj więc – zacznij typować i wygrywać u legalnych polskich bukmacherów online!

Przeglądając tę stronę akceptujesz politykę cookies oraz regulamin strony więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close