Węgry – Polska – kursy bukmacherskie

Węgry
WęgryKurs 4.15Postaw w NoblebetSzanse na wygraną: 27%
VS
PolskaKurs 2.25Postaw w forBETSzanse na wygraną: 43%
Polska

W czwartek 25 marca 2021, na Puskas Arenie w Budapeszcie, odbędzie się pojedynek Węgry – Polska, w ramach eliminacji Mistrzostw Świata 2022, które rozegrane zostaną w Katarze. Pojedynek ten może okazać się kluczowy w kontekście dalszej batalii o Mundial i śmiało można nazwać go meczem o przysłowiowe 6 punktów. Będzie to jednocześnie pierwsze spotkanie Biało-czerwonych pod wodzą nowego selekcjonera, Portugalczyka Paulo Sousy. Mecz ten będzie również znakomitą okazją do obstawiania, a my specjalnie dla Was przygotowaliśmy zestawienie najwyższych kursów u legalnych polskich bukmacherów online.

Postaw na zwycięstwo Polaków w meczu z Węgrami z kursem 10.00 w eWinner. 25 marca, o godz. 17 wejdź w zakładkę Wielki Kurs i postaw pojedynczy zakład za 10 zł na to, że Polacy wygrają. Kurs dla pierwszych 50 osób zostanie zwiększony do 10.00!

Kursy bukmacherskie na mecz Węgry – Polska

W naszym zestawieniu znalazły się nie tylko zakłady na mecz Węgry – Polska, ale i na całe eliminacje MŚ 2022. Kursy bukmacherskie w poniższych tabelach dostępne są u legalnych bukmacherów online.

Węgry – Polska – 1X2

BukmacherWęgry (1) Remis (X)Polska (2)1XX2
eWinner3.763.222.151.701.27
TOTALbet3.853.152.251.671.28
Betfan3.753.052.201.641.28
LVBET3.803.052.251.721.25
forBET3.803.102.251.651.29
Fortuna3.853.202.201.751.30
STS3.603.152.201.681.30
PZBuk4.003.152.101.761.26
Superbet3.803.202.151.741.29
ETOTO4.003.252.201.741.29
Noblebet4.153.402.151.751.22
Totolotek3.923.152.141.731.27
Węgry – Polska 2021 – kursy bukmacherskie z dnia 25.03

Faworytami spotkania w Budapeszcie są zdaniem bukmacherów Polacy. Nie powinno to szczególnie dziwić, jeśli weźmiemy pod uwagę przepaść jaką dzielą obydwa zespoły w rankingu FIFA – Polacy zajmują w nim 19. miejsce, a Węgrzy – 40. Należy jednak pamiętać, że gospodarze tego spotkania są niepokonani od sześciu spotkań, a nasi kadrowicze podejdą do tego spotkania po raz pierwszy pod wodzą nowego selekcjonera.

Obstawiaj mecze Polaków u oficjalnego bukmachera reprezentacji

STS to największy legalny polski bukmacher. Nie powinno więc dziwić, że to właśnie ta firma jest oficjalnym partnerem Polskiego Związku Piłki Nożnej, a co za tym idzie, również sponsorem reprezentacji Polski. Tym samym, typerzy, którzy wybiorą tego operatora, będą jednocześnie wspierać naszych kadrowiczów. To oczywiście nie jedyna korzyść, na którą mogą liczyć klienci STS. Bukmacher ten w swojej ma niezwykle atrakcyjny bonus powitalny, dostępny dla wszystkich jego nowych klientów. Pamiętaj, że wartość oferty startowej możesz zmaksymalizować, jeśli podczas rejestracji podasz nasz specjalny kod promocyjny.

Węgry – Polska – liczba bramek under/over

BukmacherPoniżej 1,5Powyżej 1,5Poniżej 2,5Powyżej 2,5
eWinner2.881.381.622.21
TOTALbet3.051.401.652.30
Betfan2.941.391.632.23
LVBET2.901.421.652.20
forBET2.951.391.632.23
Fortuna3.201.381.752.15
STS2.951.401.651.40
PZBuk2.751.421.642.20
Superbet2.791.381.652.25
ETOTO2.951.421.662.30
Noblebet3.101.381.652.25
Totolotek2.961.371.632.19
Kursy bukmacherskie z dnia 25.03

Bukmacherzy optują za tym, że w spotkaniu tym nie zobaczymy zbyt wielu bramek, o czym świadczą stosunkowo niewysokie kursy na poniżej 2,5 gola.

Węgry – Polska – BTTS

Kolejnym ciekawym rynkiem jest zakład na BTTS, czyli czy obie drużyny strzelą bramkę w spotkaniu.

BukmacherTAKNIE
eWinner1.941.80
TOTALbet1.921.82
Betfan1.911.83
LVBET1.901.85
forBET1.911.83
Fortuna1.841.94
STS1.971.85
PZBuk1.951.80
Superbet1.901.80
ETOTO2.001.86
Noblebet1.951.85
Totolotek1.931.81
Kursy bukmacherskie z dnia 25.03

Legalni operatorzy szanse na to czy w meczu zobaczymy bramki ze strony obydwu drużyn, czy nie, szacują na niemal 50-50.

Węgry – Polska – dokładny wynik

Na koniec sprawdźmy jeszcze kursy na dokładny wynik spotkania.

Bukmacher1:02:11:10:11:2
eWinner9.0012.925.496.228.89
TOTALbet8.2012.005.006.008.40
Betfan7.3010.504.455.407.50
LVBET7.5013.005.505.308.25
forBET9.0013.005.406.609.20
Fortuna8.7011.005.706.507.80
STS9.0513.005.756.659.45
PZBuk8.7511.006.005.757.75
Superbet10.0014.006.007.009.50
ETOTO9.5013.005.506.509.00
Noblebet4.7023.005.903.1516.50
Totolotek9.5013.505.756.609.50
Węgry – Polska 2021 – kursy bukmacherskie z dnia 25.03


Tradycyjnie, kursy na ten rynek wyceniane są wysoko. Najbardziej prawdopodobnym zdaniem bukmacherów rezultatem jest wynik 1:1. Dość wysoko oceniane są również szanse na wygraną Polaków w stosunku 0:1. 

Eliminacje MŚ – grupa I – zakłady terminowe

Bukmacherzy zdążyli już wystawić oferty na zwycięzców poszczególnych grup w eliminacjach MŚ 2021.

ZespółKurs na zwycięstwoBukmacherKurs na miejsca 1-2Bukmacher
Anglia1.20PZBUK/eWinner1.05eWinner/TOTALbet/Etoto
Polska5.50eWinner1.45eWinner
Węgry18.30forBET3.50eWinner
Albania67.00PZBUK10.00STS
Andora1000.00STS250.00eWinner
San Marino1500.00STS500.00eWinner
Węgry – Polska 2021 – kursy bukmacherskie z dnia 25.03

Zdecydowanym faworytem grupy I eliminacji do MŚ są Anglicy. Kursy na Polaków są znacznie wyższe, jednak zdaniem bukmacherów mamy duże szanse na zajęcie drugiego miejsca. Naszymi głównymi rywalami w walce o awans będą Węgrzy oraz coraz mocniejsza ekipa Albanii. Reprezentacje Andory i San Marino będą w tej grupie odpowiadały za rozdawanie punktów,

Węgry – Polska – analiza spotkania

Czas przyjrzeć się bliżej sylwetkom obydwu ekip. Na końcu artykułu znajdziecie również nasze typy na to spotkanie.

Polska

Pojedynek z reprezentacją Węgier będzie nie tylko pierwszym spotkaniem naszej kadry w tym roku kalendarzowym, ale również premierowym meczem pod wodzą Paulo Sousy. Portugalski szkoleniowiec to postać znana w piłkarskiej Europie – jako piłkarz występował m. in. w Benfice Lizbona, Sportingu Lizbona, Juventusie Turyn, Borussii Dortmund czy Interze Mediolan. 

Jego trenerskie portfolio nie jest co prawda aż tak imponujące, jednak 50-latek prowadził znane i mocne kluby, takie jak Leicester City, FC Basel czy ACF Fiorentina. Sousa znany jest jako wytrawny taktyk, którego filozofia futbolu opiera się przede wszystkim na utrzymywaniu się przy piłce. Jego preferowane ustawienie to 3-4-2-1, które pozwala na dużą elastyczność przy zmianie na inne formacje, w szczególności na 4-2-3-1 i 3-2-4-1, w zależności od tego, czego akurat wymaga sytuacja na boisku.

Jako kibice, pamiętamy, że za kadencji Jerzego Brzęczka taktyka niestety pozostawiała wiele do życzenia. Sytuacja ta frustrowała Roberta Lewandowskiego, który pytanie o ten element gry skwitował wymowną ciszą. Miejmy nadzieję, że pod wodzą nowego selekcjonera, gra naszego zespołu będzie wyglądała o wiele lepiej, a nasi liderzy, którzy przecież grają w mocnych klubach, będą mogli w pełni wykorzystać drzemiący w nich potencjał.

Skoro o liderach mowa, to nie sposób wspomnieć o kadrze na mecze z Węgrami, Andorą i Anglią. W składzie nie zabrakło miejsca dla piłkarzy, którzy od lat stanowili i nadal stanowią o sile naszej reprezentacji. Mowa oczywiście o Robercie Lewandowskim, Arkadiuszu Miliku, Piotrze Zielińskim, Grzegorzu Krychowiaku, Kamilu Gliku, Kamilu Grosickim oraz o bramkarzach – Łukaszu Fabiańskim i Wojciechu Szczęsnym. Wszyscy oni znaleźli się w szerokiej kadrze na to spotkanie.

Nie mamy jednak pewności, czy nowy trener wszystkich ich widzi w podstawowym składzie. Najwięcej wątpliwości budziło powołanie dla Kamila Grosickiego. Popularny „Turbo” nie ma ostatnio najlepszej passy – gra niewiele w swoim klubie, a do tego ma już 32 lata na karku. Mimo iż w dalszym ciągu potrafi „depnąć” na skrzydle, to wydaje się, że powoli zbliża się czas, w którym inny zawodnik przejmie po nim miejsce na tej pozycji. Mowa tu przede wszystkim o grających w Championship Przemysławie Płachecie oraz Kamilu Jóźwiaku, którzy już pokazywali, że mogą być dla kadry bardzo przydatni.

Wśród powołanych piłkarzy, znalazło się miejsce dla aż siedmiu debiutantów – Rafała Augustyniaka, Michała Helika, Sebastiana Kowalczyka, Kacpra Kozłowskiego, Kamila Piątkowskiego, Bartosza Slisza oraz Karola Świderskiego. Wszyscy oni w ostatnim czasie zbierali pozytywne recenzje za grę w swoich klubach i niewykluczone, że już niedługo będą odgrywać ważną rolę również w kadrze. Na uwagę zasługuje przede wszystkim powołanie dla Kacpra Kozłowskiego. Jeśli 17-latek wybiegnie na boisko w spotkaniu w Budapeszcie, to będzie najmłodszym reprezentantem Biało-czerwonych od czasów Włodzimierza Lubańskiego.

Kadra na marcowe mecze eliminacji MŚ 2020 wygląda następująco:

Bramkarze: Łukasz Fabiański (West Ham United), Łukasz Skorupski (Bologna FC), Wojciech Szczęsny (Juventus Turyn).

Obrońcy: Jan Bednarek (Southampton FC), Bartosz Bereszyński (UC Sampdoria Genua), Paweł Dawidowicz (Hellas Verona), Kamil Glik (Benevento Calcio), Michał Helik (Barnsley FC), Kamil Piątkowski (Raków Częstochowa) Arkadiusz Reca (FC Crotone), Maciej Rybus (Łokomotiw Moskwa).

Pomocnicy: Rafał Augustyniak (Urał Jekaterynburg), Kamil Grosicki (West Bromwich Albion), Kamil Jóźwiak (Derby County), Mateusz Klich (Leeds United), Sebastian Kowalczyk (Pogoń Szczecin), Kacper Kozłowski (Pogoń Szczecin), Grzegorz Krychowiak (Lokomotiv Moskwa), Jakub Moder (Brighton & Hove Albion FC), Przemysław Płacheta (Norwich City FC), Bartosz Slisz (Legia Warszawa), Sebastian Szymański (Dynamo Moskwa), Piotr Zieliński (SSC Napoli).

Napastnicy: Robert Lewandowski (Bayern Monachium), Arkadiusz Milik (Olympique Marsylia), Krzysztof Piątek (Hertha Berlin), Karol Świderski (PAOK Saloniki).

Węgry

Reprezentacja Węgier w piłce nożnej w ostatnich latach poczyniła spory postęp. Co prawda nie ma co przyrównywać jej do legendarnej kadry z połowy XX wieku, jednak biorąc pod uwagę przestój na jakiego madziarska piłka doświadczyła przez lata, ich kibice i tak mają z czego się cieszyć. Duża w tym zasługa selekcjonera Marco Rossiego. Od momentu rozpoczęcia swojej pracy z drużyną w 2018 roku, włoski trener zdołał wprowadzić w zespole ustawienie 5-3-2 i uporządkować grę swoich podopiecznych. 

Węgrzy dość nieoczekiwanie wygrali baraże do tegorocznego Euro, pokonując w finale faworyzowanych Islandczyków 2:1. Zawodnikiem, który zapewnił Węgrom awans był Dominik Szoboszlai. Nowy nabytek RB Lipsk strzelił bramkę w doliczonym czasie gry, po tym jak cztery minuty wcześniej wynik wyrównał Loic Nego. Szoboszlai jest obecnie bezsprzecznie największą gwiazdą ekipy znad Balatonu – Transfermarkt wycenia utalentowanego lewego pomocnika na 25 milionów euro. 20-latek nie zagra jednak w meczu z Polakami – od pewnego czasu zmaga się z kontuzją pachwiny.

Brak Szoboszlaia będzie dla tego zespołu bez dwóch zdań ogromnym osłabieniem. Nie oznacza to jednak, że w składzie tej drużyny brakuje ciekawych zawodników. Najgroźniejszy w ofensywie będzie Roland Salai z S.C. Freiburg. Najmocniejszą linią zespołu węgierskiego będzie jednak obrona, w której brylują pozostali piłkarze RB Lipsk – stoper Willi Orban oraz bramkarz Peter Gulacsi. Nie ma wątpliwości, że są oni w stanie skutecznie uprzykrzyć życie Robertowi Lewandowskiemu i jego partnerom w ataku. 

Wśród powołanych na marcowe mecze znaleźli się również piłkarze mający za sobą grę w Ekstraklasie, w tym król strzelców sezonu 2015/2016 Nemanja Nikolić, znany z występów w Lechu Poznań Gergo Lovenkrics, a także Akos Kecskes, który reprezentował barwy Korony Kielce oraz Termaliki Bruk-Bet Nieciecza. 

Szeroka kadra reprezentacji Węgier na marcowe spotkania w ramach eliminacji MŚ 2022 prezentuje się następująco:

Bramkarze: Peter Gulacsi (RB Lipsk), Denes Dibusz (Ferencvaros), Balazs Toth (Puskas Academy).

Obrońcy: Adam Lang (Omonia Nikozja), Willi Orban (RB Lipsk), Attila Szalai (Fenerbahce Stambuł), Endre Botka (Ferencvaros), Gergo Lovrencsics (Ferencvaros), Attila Fiola (MOL Fehervar), Szilveszter Hangya (Mol Fehervar), Akos Kecskesi (FC Lugano).

Pomocnicy: Loic Nego (MOL Fehervar), Laszlo Kleinheisler (NK Osijek), Daniel Gazdag (Honved Budapeszt), Adam Nagy (Bristol City), Tamas Cseri (Mezokovesd Zsory), Filip Holender (FK Partizan Belgrad), Zsolt Kalmar (DAC Dunajska Streda), Andras Schafer (DAC Dunajska Streda), David Siger (Ferencvaros).

Napastnicy: Nemanja Nikolić (MOL Fehervar), Adam Szalai (1. FSV Mainz), Roland Sallai (SC Freiburg), Krisztian Geresi (Puskas Academy), Roland Varga (MTK Budapest), Kevin Varga (Kasimpasa).

Węgry – Polska – typy bukmacherskie

Spotkanie na Puskas Arenie będzie 34. bezpośrednim pojedynkiem obydwu zespołów. Bilans meczów przemawia zdecydowanie na korzyść naszych „Bratanków”, którzy wygrywali z nami 20-krotnie. 8 razy zwyciężali Polacy, a 5 spotkań kończyło się remisami. Ta historyczna statystyka wydaje się jednak nie mieć obecnie większego znaczenie, tym bardziej, że aż 15 wygranych naszych najbliższych rywali miało miejsce do 1962 roku. W ostatnich starciach tych ekip znacznie lepiej wypadali Biało-czerwoni, którzy na 8 meczów wygrywali 5-krotnie. Poza tym, 2 mecze zakończyły się wynikiem remisowym, a raz wygrali Węgrzy.

Należy jednocześnie zauważyć, że po raz ostatni te dwie drużyny zagrały ze sobą w 2011 roku. Było to spotkanie towarzyskie i zakończyło się wygraną Polaków 2:1, a bramki dla naszej drużyny strzelali wówczas Paweł Brożek i Vilmos Vanczak, który zanotował trafienie samobójcze. Z obecnych kadrowiczów, w spotkaniu tym wystąpili Łukasz Fabiański, Maciej Rybus oraz Robert Lewandowski, który wszedł z ławki jako zmiennik Brożka. 

Biało-czerwoni zagrają swoje pierwsze spotkanie pod wodzą nowego trenera i jeśli okaże się, że jego praca odpowiada naszym kadrowiczom, to niewykluczone, że zobaczymy w ich wykonaniu co najmniej poprawne spotkanie. Mamy w końcu naprawdę niezły skład i zawodników, którzy na co dzień grają w mocnych ligach. 

Najwięcej obiecujemy sobie oczywiście po występie Roberta Lewandowskiego, który rozgrywa kolejny znakomity sezon w barwach Bayernu Monachium. Bardzo dobre recenzje w ostatnim czasie zbiera również Piotr Zieliński, jednak jak wiadomo w kadrze jeszcze nie pokazywał się ze swojej najlepszej strony. Pozostaje mieć nadzieję, że pod wodzą nowego trenera jego potencjał zostanie w pełni wykorzystany.

Nasi najbliżsi rywale podejdą do tego meczu osłabieni brakiem Szoboszlaia, który mimo młodego wieku był motorem napędowym Madziarów w ostatnich meczach. Bez niego, gra Węgrów może stracić sporo jakości w ofensywie. W obwodzie pozostają co prawda Roland Sallai, Kevin Varga oraz Nemanja Nikolić, jednak chociaż są to bez wątpienia piłkarze solidni, to nieco ustępują umiejętnościami napastnikowi RB Lipsk. 

Niemniej, zespół ten udowadniał już, że potrafi radzić sobie bez niego, pokonując w listopadzie mocnych Turków 2:0. Wygrana ta zapewniła im zwycięstwo w mocnej grupie 3 dywizji B Ligi Narodów, a zarazem awans na najwyższy szczebel tych rozgrywek. Ponadto, podopieczni Marco Rossiego nie przegrali od 6 spotkań, notując w nich 4 wygrane i 2 remisy przy stosunku bramkowym 9-3.

Nie ma więc wątpliwości, że Biało-czerwonych czeka bardzo trudne zadanie. Chociaż to podopieczni Paulo Sousy najpewniej będą starali się prowadzić grę przez większość czasu, to sforsować solidną węgierską defensywę z pewnością nie będzie łatwo. Dlatego też niezłym typem wydaje się zakład na poniżej 2,5 gola w meczu, tym bardziej, że Węgrzy zagrają bez lidera swojej linii ofensywnej, a przy tym nadrzędnym celem obydwu ekip będzie nie przegrać tego spotkania.

Mimo iż bukmacherzy faworytów tego spotkania upatrują w reprezentacji Polski, obawiam się, że ciężko może być wygrać z Węgrami na ich terenie, nawet bez udziału publiczności. Polecam więc typować remis lub X2. Najbardziej prawdopodobnym rezultatem tego spotkania jest moim zdaniem najniższy bramkowy remis, a więc 1:1.

Nieco innego zdania jest Adam Godlewski, znany komentator sportowy, dziennikarz i felietonista.

Faworytem bukmacherów są Polacy, nawet zdecydowanym, co wynika ze znacznej różnicy notowań w rankingu FIFA na korzyść biało-czerwonych. A także z faktu, że w zespole Paulo Sousy będzie mógł zagrać Robert Lewandowski, natomiast w drużynie Marco Rossiego zabraknie Dominika Szoboszlaia, czyli lidera i największej gwiazdy. Trudno jednak o wielki entuzjazm przed meczem z Węgrami w sytuacji, gdy nasza reprezentacja przystąpi do meczu w Budapeszcie po kilku zaledwie treningach pod okiem nowego selekcjonera. Tak naprawdę Lewy i spółka polecą do Budapesztu na randkę w ciemno. A trudno nie brać pod uwagę, że końcówkę minionego roku mieli koszmarną pod względem taktycznym. W starciach z Holendrami, a także wyjazdowym z Włochami w zasadzie nic nie funkcjonowało właściwie. Lewandowski był odcięty od podań, mieliśmy problemy z kreowaniem sytuacji, nie było nawet cienia płynności w grze. 

Nie oczekiwałbym zatem, że po przyjściu Sousy wszystkie mankamenty – niczym po dotknięciu czarodziejskiej różdżki – zostaną błyskawicznie wyeliminowane. Tymczasem Węgrzy rośli w siłę w drugiej połowie ubiegłego roku, od października nie doznali porażki, z sześciu meczów rozegranych w tym okresie zwyciężyli w aż czterech. Z Bułgarią, Serbią, Islandią i Turcją. Wygrali baraż o udział w Euro, wygrali swoją grupę w Dywizji B Ligi Narodów wyprzedzając w tabeli Rosję. Są na fali, znaczna  poprawa wyników zbiegła się w czasie z przestawieniem zespołu na wariant 1-3-4-2-1 (z mutacjami). Odkąd Rossi zdecydował się na tę taktykę, w 8 rozegranych spotkaniach przegrali tylko raz (2:3 z Rosją), i aż pięciokrotnie wygrywali. System wprowadzony przez 56-letniego Włocha ewidentnie przypadł więc do gustu Madziarom, i sprawdził się na dość długim już dystansie. Czy przypadnie również biało-czerwonym – powołania Sousy wskazują, że dobierał zawodników właśnie pod kątem takiego ustawienia – dopiero się przekonamy.

Dlatego uważam, że remis na trudnym terenie w spotkaniu inaugurującym eliminacje mistrzostw świata byłby nie do pogardzenia. Węgrzy powinni rywalizować z naszą drużyną o drugie miejsce w grupie, premiowane udziałem w barażach. I właśnie z tego powodu w Budapeszcie biało-czerwonych nie stać na luksus porażki. Nawet jeśli to Rossi ma dojrzałą drużynę, która wypracowała już styl i odnalazła się w nowej taktyce, zaś Sousa dopiero wkracza na plac budowy. I w listopadowym rewanżu w Polsce (prawdopodobnie) będzie wraz z zespołem zupełnie innym miejscu; takim, które powinno zagwarantować odrobienie ewentualnych strat. Trzeba przy tym pamiętać, że w marcowej sesji eliminacyjnej nasz zespół czeka jeszcze wylot do Londynu, gdzie trudno nastawiać się na punktową zdobycz. Z tego powodu spodziewam się takiego rozłożenia akcentów przez Portugalczyka w starciu z Madziarami, które w pierwszej kolejności umożliwi zadbanie o nasze tyły. I gry raczej zachowawczej niż efektownej.

Nie liczyłbym natomiast na ostre strzelanie, choć zważywszy na klasę i aktualną formę Lewandowskiego, zaś z drugiej strony kompletną niewiadomą w naszej grze destrukcyjnej gole powinny paść. Na logikę – z obu stron. Jeśli spotkanie w Budapeszcie zakończyłoby się wynikiem 1:1 lub 2:2, naprawdę szanowałbym ten punkt. Nawet jeśli faworytem na papierze są biało-czerwoni. Naprzeciw stanie bowiem zespół znacznie silniejszy i lepiej zorganizowany od Bośni i Hercegowiny, a przecież w ostatnim półroczu w spotkaniach o punkty reprezentacja Polski potrafiła ograć tylko tego przeciwnika.

Adam Godlewski

Nasze typy:

  • Remis lub wygrana Polski (kurs: 1.30, forBET, ETOTO)
  • Remis (kurs: 3.20, Totolotek)
  • Poniżej 2,5 bramki w meczu (kurs: 1.70, Fortuna, STS, forBET)
  • Dokładny wynik 1:1 (kurs: 5.60, Fortuna)