Już w najbliższą sobotę, 10 listopada w przeddzień Święta Niepodległości, w walce wieczoru gali Knockout Boxing Night w Gliwicach staną naprzeciw siebie dwaj czołowi polscy pięściarze wagi ciężkiej – Mariusz Wach oraz Artur Szpilka. Dwaj pochodzący z Małopolski zawodnicy zawalczą nie tylko o prestiż, ale i o kolejne kontrakty na walki z jeszcze silniejszymi zawodnikami. Faktem jest jednak, że ostatnio nie wiodło im się najlepiej i obydwaj bardzo potrzebują wygranej. Jedno jest pewne – walki o takim ciężarze, nie tylko gatunkowym, już od dłuższego czasu w naszym kraju nie było. Co ciekawe, na gali nie zabraknie również innych gwiazd polskiego boksu. Wiadomo, że na karcie walk znajdą się walki Pawła Stępnia z Dimitrim Suchockim, Ewy Piątkowskiej z Ornellą Domini, czy Macieja Sulęckiego z Jeanem Michellem Hamilcaro.

Poza ogromnymi emocjami sportowymi walka wieczoru, a także inne pojedynki na gali w Gliwicach będą również świetną okazją do typowania. Czołowi legalni bukmacherzy zdążyli już wystawić kursy na to wydarzenie. Jeżeli więc planujesz obstawiać ten pojedynek to koniecznie zapoznaj się z naszym artykułem. Dzięki nam dowiesz się gdzie znajdziesz najwyższe kursy oraz kto ma większe szanse na wygraną.

Na początek rzućmy okiem na kursy na tę walkę.

Mariusz Wach Artur Szpilka
2,02 1,62
STS STS

Faworytem bukmacherów tego pojedynku jest Artur Szpilka. Wydaje mi się to dość zaskakujące, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę jego ostatnie pojedynki. Nawet jeśli swoją ostatnią walkę z Dominikiem Guinnem zwyciężył, to styl w jakim tego dokonał w żaden sposób go nie nobilituje. W dwóch wcześniejszych walkach pięściarz z Wieliczki również się nie popisał. O ile jednak przegraną walkę z niesamowitym Wilderem można mu odpuścić, to łomot jaki sprawił mu Adam Kownacki jest prawdopodobnie największą klęską w karierze zawodnika, o którym jeszcze niedawno mówiono, że jest nadzieją polskiego boksu. Wach to z kolei pięściarz, który ma doświadczenie w walkach z czołowymi pięściarzami na naszej planecie. Chociaż nie z każdym z nich stoczył oficjalną walkę, to jako sparingpartner był i jest po prostu rozchwytywany. Do tego ma niesamowite warunki fizyczne, a jego najbliższy rywal wygląda przy nim po prostu filigranowo. Wydaje się więc, że wbrew przewidywaniom bukmacherów to jednak Mariusz Wach jest faworytem tej walki.

Sylwetki zawodników

Przyjrzyjmy się teraz bliżej sylwetkom obydwu fighterów i dowiedzmy się czego udało się im do tej pory dokonać w świecie boksu.

Mariusz Wach

Mariusz WachJak już wspomniałem „The Polish Viking” to zawodnik, który miał okazję boksować lub sparować z najlepszymi zawodnikami na świecie. Często zdarza mu się zresztą publikować w mediach społecznościowych zdjęcia z obozów przygotowawczych pięściarzy z absolutnego światowego topu, takich jak chociażby Tyson Fury. Mimo całkiem bogatej kariery, w świadomości przeciętnego polskiego kibica zaistniał dopiero w 2012 roku, kiedy to stoczył przegrany pojedynek z Władimirem Kliczko. Niestety, mimo iż w ringu zaprezentował się dobrze i chociaż przegrał na punkty, a jego występ został doceniony przez fachowców, to okazało się, że boksował na dopingu, co skończyło się dla niego ośmiomiesięczną dyskwalifikacją.

Mimo dużej plamy na karierze, Wach wrócił jednak do sportu, do tego z całkiem niezłym skutkiem. Od czasu walki z Kliczką pokonywał m. in. Travisa Walkera czy Gbengę Oloukuna. Dzięki serii wygranych pojedynków dostał możliwość walki z należącym do światowej czołówki Aleksandrem Powietkinem. Pojedynek przegrał przez TKO w 12 rundzie, jednak po raz kolejny pokazał, że jest niezwykle trudnym przeciwnikiem. Podobnie było również w jego ostatniej zawodowej walce z Jarrellem Millerem. Amerykanin, który również uważany jest za fightera ze światowego topu wygrał co prawda przez TKO w 9. rundzie, jednak polski Wiking postawił mu naprawdę trudne warunki, momentami przeważając nad swoim przeciwnikiem.

Tym co czyni naszego rodaka niezwykle niewygodnym rywalem nawet dla zawodników ze światowej czołówki, są jego ponadprzeciętne warunki fizyczne. Pochodzący z Krakowa zawodnik mierzy 202 cm, a jego zasięg ramion wynosi 208 cm (!). Niestety, nie idzie to w parze z wybitnymi umiejętnościami bokserskimi. “Polski Wiking” z pewnością nie należy do najbardziej finezyjnie walczących zawodników. Do tego nie jest również za szybki oraz tak naprawdę nie posiada jakiegoś piorunującego ciosu – 17 KO w 33 wygranych walkach to nie jest bilans imponujący jak na zawodnika takich gabarytów. Ma za to niezwykle wytrzymałą szczękę, a do tego bardzo trudno przebić się przez jego gardę. Niestety, Mariusz Wach wkrótce skończy 39 lat i jego kariera zawodowego boksera najprawdopodobniej nie potrwa już długo.

Wach legitymuje się bardzo przyzwoitym bilansem walk. Na 36 pojedynków wygrał 33 razy i poniósł 3 porażki. Według magazynu Boxrec znajduje się na 4. miejscu wagi ciężkiej w Polsce i 23 na świecie.  Wygrana walka ze Szpilką może dać mu szansę na większe walki na dużych galach za Oceanem, tym bardziej, że jest on zawodnikiem dość popularnym wśród promotorów. Kto wie, być może jeśli wygra, to zyska kolejną okazję stoczenia pojedynku o pas mistrza świata? Wątpliwości co do dyspozycji Wacha w walce ze Szpilką budzi jednak zapis w kontrakcie, który gwarantuje mu, że w przypadku porażki zawalczy na kolejnej gali Knockout Boxing Night. Wydaje się jednak, że Olbrzym z Krakowa mierzy nadal nieco wyżej…

Artur Szpilka

Artur SzpilkaPopularny “Szpila” to zawodnik, po którym jeszcze do niedawna polscy znawcy boksu sporo sobie obiecywali. Niestety, okazało się, że bokser pochodzący z Wieliczki chyba nie jest w stanie rywalizować z zawodnikami z najwyższej półki. Najboleśniej przekonał się o tym podczas pojedynku z Deontayem Wilderem, który sprezentował mu potężną bombę na szczękę w 9. rundzie pojedynku na gali w Barclays Center w Nowym Jorku. Szpilka zakończył walkę na noszach z wstrząśnieniem mózgu. Mimo iż wytrzymanie 9. rund z “Bronze Bomberem” nie przynosi Szpilce ujmy, to wydaje się, że Amerykanin po prostu podszedł do tego pojedynku z dużą dozą ostrożności i chyba byłby w stanie wygrać znacznie szybciej.

Po bolesnej porażce z Wilderem przyszła kolejna przegrana, tym razem z Adamem Kownackim – Polakiem, który od dzieciństwa mieszka i trenuje w USA, gdzie dorobił się przydomku “Baby Face”. Mimo iż jego rywal był do tej pory dla większości swoich rodaków anonimowy, to przez 4. rundy konsekwentnie napierał na Szpilkę aż wreszcie pokonał go przez TKO. Dla wielu porażka Szpilki była sporym szokiem, jednak tym co dziwiło najbardziej był fakt, że pięściarz z Wieliczki walczył po prostu fatalnie, a kibicom w pamięci utkwił moment prowokowania Kownackiego za co został srogo skarcony. Można więc śmiało powiedzieć, że kreowany na nadzieję polskiego boksu Artur Szpilka doznał bolesnego zderzenia z rzeczywistością i mimo iż nie skończył jeszcze 30. roku życia, to wątpliwe jest, by był zdolny do większych rzeczy w tej dyscyplinie, nawet jeśli dalej jest zdolny punktować emerytów, takich jak jego ostatni rywal, Dominic Guinn.

Mimo iż po ciężkim KO z Wilderem “Szpila” znacznie obniżył loty, to nie można odmówić mu talentu. Na rozkładzie ma w końcu m. in. legendę polskiego boksu, Tomasza Adamka, Gonzalo Omara Basile, Tarasa Bidenko czy Briana Minto. Dał również dobrą walkę ze świetnym Bryantem Jenningsem, która była jednak jednocześnie jego pierwszą porażką. Po ostatnich walkach wydaje się jednak, że ciężko będzie mu wrócić do pojedynków na najwyższym poziomie. Faktem jest, że aby w ogóle móc myśleć o poważnych walkach będzie musiał pokonać swojego najbliższego rywala.

Szpilka notowany jest na 3. miejscu w Polskim rankingu i na 31 w światowym według serwisu Boxrec. W swojej karierze zanotował 21 wygranych (15 KO) i 3 porażki (3 KO). Mierzy 192 cm wzrostu i ma zasięg wynoszący 193 cm. Jego mocną stroną jest na pewno fakt, że walczy z pozycji odwróconej. Pytanie tylko czy to wystarczy na jego najbliższego rywala.

Bukmacher Totolotek

 30 PLN bez depozytu na start
 1111 PLN bonusu od wpłaty
 +6% na zakłady mobile

Sprawdź
Bukmacher LV BET

 30 PLN bez depozytu na start
 Do 1500 PLN bonusu za wpłatę
 Liczne promocje bukmacherskie

Sprawdź
Bukmacher Fortuna

 Oferta VIP na start
 Zakład bez ryzyka
Gra bez depozytu

Sprawdź

Mariusz Wach vs Artur Szpilka – analiza walki

Obydwaj polscy zawodnicy różnią się między sobą praktycznie wszystkim. Szpilka jest znacznie młodszy od Wacha. Dzieli ich 10 lat, co w świecie sportu jest różnicą ogromną. Jednak jeszcze większa różnica dotyczy ich warunków fizycznych. Mariusz Wach to prawdziwy gigant – jest od swojego rywala o 10 cm wyższy i ma o 15 cm większy zasięg ramion. Jest to różnica wręcz ogromna.

Faktem jest jednak, że o ile walki w wykonaniu Wacha są zazwyczaj niezwykle nudne, to Artur Szpilka swego czasu walczył niezwykle efektownie. Najlepszym tego przykładem była jego walka z Mikiem Mollo, gdzie obaj na zmianę padali na ring podczas szalonego pojedynku w hali U.S. Cellular Field w Chicago. Wiadomo jednak, że Mollo znacznie ustępuje warunkami fizycznymi najbliższemu rywalowi “Szpili” i że Mariusz Wach ma o wiele większe możliwości jeśli chodzi o dyktowanie warunków na ringu.

Innym czynnikiem, który może zadecydować o wygranej Mariusza Wacha jest jego doświadczenie. “Polski Wiking” sparował i walczył z najlepszymi. Nie ma co do tego żadnych wątpliwości – Wach wyprzedza pod tym względem swojego ziomka z Małopolski i to znacznie. Jeśli więc uda mu się rozegrać tę walkę w odpowiedni sposób pod względem taktycznym, to Artur Szpilka będzie jego kolejnym skalpem.

Główną bronią Artura Szpilki będzie natomiast odwrócona pozycja, a także nokautujący cios, którego z kolei nie posiada jego rywal. Niestety wydaje się, że będzie to zdecydowanie za mało. Wach walczył już z niejednym mańkutem, a do tego posiada stalową szczękę, której nie udało się naruszyć nawet Władimirowi Kliczce. Do niedawna można by powiedzieć, że Szpilka zdominuje swojego rywala szybkością, jednak po obejrzeniu jego ostatnich walk stwierdzam, że nie jest to sprawa tak oczywista jak przed ciężkim nokautem z rąk Wildera.

Mimo iż nie jest to pojedynek prosty do typowania, wydaje mi się, że Wach pokona Szpilkę na punkty. Przemawiają za nim warunki fizyczne i doświadczenie, co powinno wystarczyć na zdesperowanego Szpilkę. Niemniej, należy pamiętać również o wspomnianej wcześniej umowie między Wachem a Knockout Night. Z dużą dozą pewności można jednak stwierdzić, że żaden z nich nie odpuści walki o swoją dalszą karierę w ringu.

Nasz typ

Wygrana Mariusza Wacha przez decyzję sędziowskąpo kursie 2,15 @STS

Typuj najlepsze walki bokserskie u licencjonowanych bukmacherów

Najbliższe miesiące zapowiadają się hitowo nie tylko w polskim, ale i światowym boksie. Jeśli więc chcesz spróbować swoich sił w typowaniu walk najlepszych bokserów, to powinieneś rozważyć założenie konta u jednego z legalnych polskich bukmacherów, takich jak Fortuna, Totolotek, LV BET, Milenium czy forBET. U każdego z nich znajdziesz wysoki bonus powitalny, którego wartość zmaksymalizujesz dzięki kodom promocyjnym z naszego serwisu. Np. w Totolotku otrzymasz z naszym kodem wyższy freebet, a więc więcej środków na darmowy zakład. Nie zwlekaj więc i załóż konto u legalnych polskich bukmacherów już dziś!

Szpilka vs Wach – Kursy na walkę
4.6 (92.22%) 36 votes