Superpuchar UEFA: Kursy na mecz FC Liverpool – Chelsea Londyn

SuperPuchar Europy 2019

Jak co roku, zwycięzcy Ligi Mistrzów i Ligi Europy zmierzą się ze sobą o Superpuchar Europy UEFA, niejako rozpoczynają kolejny sezon europejskich pucharów. W tym roku, w meczu o to prestiżowe trofeum zmierzą się dwa czołowe kluby angielskiej Premier League – Liverpool FC i Chelsea Londyn, czyli „The Reds” z „The Blues”. Już same przydomki obydwu drużyn świadczą o tym, że możemy szykować się na prawdziwą futbolową „Bitwę o Anglię”, która rozegra się 14 sierpnia na Vodafone Arena w Stambule.

Zakończony sezon 2018/2019 był w europejskich pucharach pod wieloma względami wyjątkowy. Przede wszystkim, po pięciu latach została przerwana hegemonia hiszpańskich drużyn, które od sezonu 2013/2014 regularnie wygrywały w tych rozgrywkach. To, że w tym sezonie Hiszpanie nie zdobędą żadnego trofeum jasne było już po meczach półfinałowych. W finałach zobaczyliśmy za to po dwie drużyny z Wysp Brytyjskich.

W walce o Puchar Europy w zeszłym sezonie zmierzyły się ekipy Liverpoolu i Tottenhamu. Po dość jednostronnym pojedynku i zwycięstwie 2:0 trofeum w górę wzniosła ekipa z miasta Beatlesów. Z kolei w ostatnim meczu Ligi Europy sezonu 2018/2019 zmierzyły się dwie drużyny z Londynu – Chelsea i Arsenal. Po świetnym meczu lepsi okazali się „The Blues”, którzy wypunktowali Kanonierów 4:1.

Mimo iż obydwaj finaliści miały okazję cieszyć się z europejskich trofeów, to do nowego sezonu podchodzili niekoniecznie w najlepszych nastrojach. Liverpool okno transferowe przetrwał bez większych perturbacji, to zdążył już przegrać mecz o Tarczę Wspólnoty z Manchesterem City, chociaż wydawali się drużyną lepszą. Z kolei w Chelsea doszło do prawdziwego trzęsienia ziemi za sprawą odejścia z klubu ich największej gwiazdy, Edena Hazarda, oraz trenera Maurizio Sarriego, którego miejsce zajął Frank Lampard. Czy legenda „The Blues” da radę zbudować zespół zdolny osiągać sukcesy w Europie i Anglii? Dowiemy się tego już niedługo.

Tak czy owak, mecz w Stambule szykuje się hitowo i możemy być pewni, że zarówno piłkarze LFC jak i Chelsea dadzą z siebie w tym spotkaniu wszystko. W końcu piłka nożna to w Anglii niemal religia, więc stawka tego meczu wykracza poza ramy czysto sportowe. My, Polacy możemy tylko pozazdrościć wyspiarzom świetnej ligi i obstawić finał Superpucharu UEFA u buka. Co i gdzie warto obstawiać dowiesz się z naszego artykułu!

Kto wygra Superpuchar Europy UEFA?

  • Liverpool FC (71%, 10 głosów)
  • Chelsea Londyn (29%, 4 głosów)

Głosów: 14

Superpuchar UEFA 2019 – kursy bukmacherskie

Zacznijmy od tego co typerzy lubią najbardziej, czyli od najwyższych kursów u legalnych buków online na popularne rynki, a dokładniej na 1X2, liczbę bramek, BTTS oraz na dokładny wynik.

1X2

Zacznijmy od największego klasyka, czyli rynku 1X2 z podpórkami.

Liverpool Remis Chelsea 1X X2
1.76 3.95 4.80 1.21 2.14
PZBUK forBET forBET Fortuna/forBET Fortuna

Jak widać, faworytem tego spotkania zdaniem legalnych bukmacherów, i trzeba przyznać, że dość zdecydowanym, jest Liverpool FC. Prowadzona przez charyzmatycznego Juergena Kloppa drużyna wzięła zeszłoroczną Ligę Mistrzów szturmem, zachwycając pięknymi akcjami ofensywnymi i doskonałą obroną. Niemiecki trener dokonał nie lada wyczynu – sezon po sezonie zmienił styl gry swojego zespołu z ofensywnego na wyważony futbol z bliską perfekcji defensywą. Wystarczyło kilka trafionych transferów na czele z zakupem Virgila van Dijka i Alissona Beckera, by stworzyć drużynę, której boi się cała Europa. Należy spodziewać się, że w obecnym sezonie LFC utrzyma wysoką dyspozycję i będzie sięgać po kolejne sukcesy. Forma Chelsea z kolei stoi pod wielkim znakiem zapytania i nie jest pewne czy Frankowi Lampardowi udało się odpowiednio ustawić zespół po odejściu Edena Hazarda, nawet jeśli w kadrze tej drużyny nie brakuje klasowych zawodników. Podsumowując, uważam, że bukmacherzy trafnie ocenili szanse obydwu ekip.

Liczba bramek Under/Over

Sprawdźmy teraz kursy na under/over.

Poniżej 1,5 Powyżej 1,5 Poniżej 2,5 Powyżej 2,5
4.30 1.26 2.10 1.80
Fortuna LVBET/TOTALbet Fortuna LVBET /TOTALbet

Legalni bukmacherzy online skłaniają się raczej ku większej liczbie bramek, a najlepsze kursy na overy uzyskamy w LVBET i TOTALbet. Z kolei undery najkorzystniej typować w Fortunie.

BTTS

Innym ciekawym rynkiem na ten mecz jest BTTS.

TAK NIE
1.80 2.13
STS Fortuna

Nas nieco zaskoczył wysoki kurs na NIE w Fortunie. Z kolei zakład na TAK najkorzystniej typować w STS.

Dokładny wynik

Na koniec rzućmy jeszcze okiem na zakłady na dokładny wynik.

1:0 2:1 1:1 0:1 1:2
8.25 9.0 7.0 14.25 15.75
PZBUK PZBUK Milenium PZBUK PZBUK

W przypadku zakładów na dokładny wynik najciekawiej przedstawia się oferta bukmachera PZBUK. Wystawił on najwyższe kursy na rezultaty korzystne dla Chelsea i Liverpoolu. Bramkowy remis 1:1 z kolei najbardziej opłaca się obstawić w Milenium.

Zarejestruj się w forBET I zgarnij bonus od trzech pierwszych depozytów

Tuż przed rozpoczęciem kolejnego sezonu piłkarskiego warto rozważyć usługi jednego z legalnych bukmacherów online. Dobrym wyborem może okazać się forBET, którego wyróżniają wysokie kursy, fajna aplikacja mobilna oraz możliwość oglądania relacji meczowych na żywo. Ponadto, forBET oferuje jedną z najwyższych ofert na start, ponieważ jego bonus powitalny przyznawany jest aż od trzech pierwszych depozytów. To nie wszystko! Jeśli podczas rejestracji podasz nasz specjalny kod promocyjny, zyskasz freebet oraz bonus bez depozytu.

FC Liverpool – Chelsea Londyn – analiza meczu

Do finałowego meczu w Stambule pozostało jeszcze kilka dni. Sprawdźmy co słychać u obydwu drużyn na krótko przed rozpoczęciem kolejnego sezonu.

FC Liverpool

„The Reds” to drużyna, która w ostatnich sezonach regularnie czyniła istotne postępy. Za ojca sukcesów ekipy z Liverpoolu uważany jest Juergen Klopp, czyli zawodnik, który wcześniej był odpowiedzialny za sukcesy Borussi Dortmund, w której składzie w tamtym czasie grali Robert Lewandowski, Jakub Błaszczykowski i Łukasz Piszczek. To właśnie Niemiec w dużej mierze odpowiadał za ukształtowanie piłkarsko naszych rodzimych gwiazdorów.

Liverpool FC

Klopp to bez dwóch zdań menedżer najwyższej klasy. Nie można mieć co do tego wątpliwości. W końcu czego się nie dotknie, z czasem zamienia się w złoto. Niestety, nawet on nie był, póki co w stanie zdobyć tytułu mistrzowskiego w Anglii, na który fani LFC czekają od przeszło 30 lat. Faktem jest, że w zeszłym sezonie jego ekipa była bardzo blisko i dopiero na ostatniej prostej ustąpili pierwszeństwa Manchesterowi City.

Prowadzeni przez Pepa Guardiolę „The Citizens” okazali się zresztą ostatnio po raz kolejny lepsi od drużyny LFC. W tradycyjnym spotkaniu o Tarczę Wspólnoty „The Reds” przegrali po rzutach karnych, chociaż to oni byli w tym spotkaniu stroną przeważającą, a o wyłonieniu zwycięzcy zadecydowały rzuty karne. W konkursie jedenastek największym pechowcem okazał się Georginho Wijnaldum, który jako jedyny przegrał pojedynek z bramkarzem.

Mimo pechowego początku sezonu, po Liverpoolu po raz kolejny można spodziewać się rzeczy wielkich. Faktem jest, że w okienku transferowym nie doszło u nich do wielkich wzmocnień, a jedynym transferem gotówkowym był zakup 17-letniego Holendra z PEC Zwolle, Seppa van den Berga, jednak mało prawdopodobne, by w najbliższym czasie wystąpił w pierwszym składzie. Jednocześnie z klubu nie odeszli żadni podstawowi zawodnicy, chociaż na uwagę na pewno zasługują transfery Danny’ego Ingsa do Southampton i Simona Mignoleta do FC Brugge.

Skład Liverpoolu pozostał jednak niezwykle mocny. Największą gwiazdą drużyny jest obecnie obrońca Virgil van Dijk, który wymieniany jest jako jeden z głównych kandydatów do zdobycia w tym roku Złotej Piłki. Holender, który niedawno stracił tytuł najdroższego obrońcy na świecie na rzecz Harry’ego Maguire’a, był wart każdego wydanego funta, których łącznie było aż 75 milionów, a sam imponuje zarówno we własnym polu karnym, jak i w polu karnym rywali podczas stałych fragmentów gry.

Nie sposób również zapomnieć o rewelacyjnym trio napastników aktualnych wicemistrzów Anglii. Mowa tu oczywiście o Mo Salahu, Sadio Mane oraz o Roberto Firminho. Ta trójka napastników tworzy atak niemal nie do zatrzymania i gwarantuje bramki w niemal każdym spotkaniu. Mając taką jakość zarówno w obronie, jak i w ataku, Juergen Klopp może spokojnie skupiać się na ustaleniu taktyki i odpowiednim zmotywowaniu swoich piłkarzy.

Chelsea Londyn

Chelsea Londyn to od lat marka, która jest rozpoznawalna nie tylko w Anglii, ale i na całym świecie. Warta setki milionów funtów „zabawka” rosyjskiego miliardera Romana Abramowicza zdążyła przez kilkanaście lat zdobyć praktycznie każde możliwe trofeum i mimo problemów natury kadrowej najpewniej w obecnym sezonie włączy się do walki o kolejne. Najbliższa okazja do tego przytrafi się już 14 sierpnia w Stambule.

Chelsea

O pokonanie „The Reds” nie będzie jednak łatwo. Chelsea znajduje się obecnie w przebudowie po odejściu Maurizio Sarriego i Edena Hazarda. O ile jednak zwolnienie trenera fani „The Blues” mogli bez większych problemów przełknąć, tym bardziej, że jego miejsce zajął legendarny Frank Lampard, to już transfer Edena Hazarda do Realu Madryt było dla całego klubu ogromnym ciosem. Belg przez ostatnich kilka sezonów był prawdziwym motorem napędowym tej ekipy i to on brał na swoje barki ciężar gry, gdy inni zawodzili. Teraz nowy trener będzie musiał znaleźć dla niego jakąś alternatywę.

Fani Chelsea zresztą bardzo wiele obiecują sobie po pracy nowego szkoleniowca. Niewielu piłkarzy może w końcu pochwalić się statusem takiej legendy w Chelsea co on. Zadanie jakie przed nim stoi jest jednak niezwykle trudne – Chelsea poza wykupieniem z Realu Madryt Mateo Kovacicia nie dokonało żadnych większych wzmocnień, co w perspektywie utraty Hazarda nie wróży przed sezonem niczego dobrego.

Co gorsza, czołowi piłkarze ofensywni londyńskiego klubu mają już swoje lata. Mówimy tu o 30-letnim Willianie czy mającymi po 32-lata Pedro, Davidzie Luizie czy Olivierze Giroud. Zresztą już w zeszłym sezonie nie grzeszyli oni skutecznością, a za akcje ofensywne odpowiadał przede wszystkim wspomniany Hazard. Na szczęście, Chelsea ma kilku naprawdę ciekawych młodych piłkarzy, wokół których powinien ustawiać ofensywę drużyny. Mowa tu m.in. o Christianie Pulisiciu i Michym Batschuaiu oraz Callumie Hudsonie-Odoiu, który jednak leczy poważny uraz.

Urazy to zresztą coś co jeszcze bardziej komplikuje sytuację Chelsea. Poza utalentowanym Anglikiem kontuzje leczą m. in. Ruben Loftus-Cheek, Marco van Ginkel czy Antonio Ruediger i żadnego z nich nie zobaczymy w starciu z Chelsea. Jest to kolejny bardzo zły prognostyk nie tylko przed Superpucharem UEFA, ale i przed rozpoczynającym się w najbliższy weekend sezonem Premier League.

Na chwilę obecną Frank Lampard będzie więc musiał najpewniej korzystać w dalszym ciągu z doświadczonych Williana i Pedro, którzy w meczach przygotowawczych prezentowali się solidnie. Mocnym punktem zespołu pozostanie najpewniej najdroższy bramkarz świata, czyli Kepa Arrizabalaga. Nie sposób nie wspomnieć o rewelacyjnym N’Golo Kante, który może okazać się kluczowym piłkarzem w tym spotkaniu. O ile oczywiście otrzyma odpowiednie wsparcie od kolegów z drużyny.

FC Liverpool – Chelsea Londyn – nasze typy

Jak to zwykle bywa przed rozpoczęciem sezonu, forma drużyn piłkarskich jest sporą zagadką. Więcej na tę chwilę wiemy o dyspozycji „The Reds”, którzy rozegrali dobry mecz z Manchesterem City, nawet jeśli ostatecznie ulegli swoim rywalom. Widać, że podopieczni Juergena Kloppa nie przespali okresu przygotowawczego i w tym sezonie po raz kolejny będą groźni.

Chelsea Londyn to z kolei jedna z największych niewiadomych tegorocznych rozgrywek nie tylko w Anglii, ale i w Europie. Osłabieni odejściem Edena Hazarda i z nowym trenerem będą najpewniej chcieli skupić się na wywalczeniu miejsca w pierwszej czwórce Premier League, co zagwarantuje im udział w kolejnej edycji Champions League. Na tę chwilę wydaje się, że to maksimum na co ich stać, tym bardziej, że Frank Lampard nie miał jeszcze okazji prowadzić tak wielkiego klubu.

Jestem niemal pewny, że Juergen Klopp ogra swojego mniej doświadczonego kolegę po fachu. Ma ku temu wszelkie argumenty, a jego zespół przewyższa „The Blues” w praktycznym każdym aspekcie gry, przy czym warto zwrócić uwagę na siłę defensywy Liverpoolu i osłabienia w ofensywie Chelsea. Przewiduję więc pewne zwycięstwo „The Reds”, najprawdopodobniej do zera. Dlatego też polecam obstawiać również BTTS na NIE. Za najbardziej prawdopodobny wynik uważam 2:0 dla zwycięzców Champions League.

Nasze typy:

  • Wygrana Liverpoolu FC po kursie 1,76 @PZBUK
  • BTTS: NIE po kursie 2,13 @Fortuna
  • Dokładny wynik: 2:0 po kursie 9,25 @PZBUK

Typowanie najważniejszych meczy piłkarskich? Tylko u licencjonowanych buków online!

Tradycyjny mecz o Superpuchar Europy UEFA sygnalizuje rozpoczęcie kolejnego sezonu piłkarskiej w pucharach europejskich. Jest to również doskonała okazja, by znaleźć bukmachera online na kolejny sezon. Przy wyborze, upewnij się czy wybrany przez Ciebie operator posiada specjalną licencję Ministerstwa Finansów. Dzięki temu zyskasz gwarancję, że grasz legalnie i nie łamiesz polskiego prawa. Do tego będziesz mógł zdobyć bonus powitalny, a jego wartość zwiększysz dzięki kodom bonusowym z naszej strony. Nie zwlekaj więc – graj legalnie i zarabiaj na zakładach bukmacherskich!

Przeglądając tę stronę akceptujesz politykę cookies oraz regulamin strony więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close