Real Madryt – FC Barcelona: kursy bukmacherskie

Real Madryt – FC Barcelona – kursy bukmacherskie

Już w najbliższą niedzielę, tj. 1 marca 2020 roku na Santiago Bernabeu w Madrycie odbędzie się kolejna, 180. już odsłona El Clasico, czyli świętej wojny pomiędzy Realem Madryt a FC Barceloną. Do tej pory w bezpośrednich pojedynkach tych ekip mamy idealny remis – 72 razy wygrywali Królewscy, tyle samo Blaugrana, a do tego padło 36 remisów. Stosunek bramkowy przemawia za to minimalnie za FC Barcelona – 286:288. Jakim rezultatem zakończy się to spotkanie? Dowiedzmy się najpierw jak typują bukmacherzy.

1X2

Zaczynamy od sprawdzenia kursów na możliwie najbardziej klasyczny z rynków, czyli 1X2.

Real Madryt (1)Remis (X)FC Barcelona (2)1XX2
2.253.753.241.411.71
Fortuna/TotolotekFortuna/Totolotek/PZBUKMileniumFortuna/TotolotekMilenium

Faworytami najbliższego Gran Derbi, chociaż nieznacznymi, są zdaniem bukmacherów Królewscy, czyli wiceliderzy La Liga. Z kolei FC Barcelona, chociaż przewodzi tabeli ligi hiszpańskiej, nie najlepiej radzi sobie w obecnym sezonie w spotkaniach wyjazdowych, co również musiało mieć przełożenie na kursy na ich ewentualną wygraną. Nie bez znaczenia z pewnością miał rezultat pierwszego spotkania tych ekip w obecnym sezonie, które zakończył się wynikiem 0:0. Niemniej, należy wziąć pod uwagę, że piłkarze Blaugrany czują się w ostatnich latach na Bernabeu jak u siebie, więc nie należy przekreślać ich szans. Najwyższe kursy na wygraną Realu wystawili bukmacherzy Fortuna i Totolotek, wygraną Barcy najbardziej opłaca się typować w Milenium, a remis w Fortunie, Totolotku i PZBUK.

Liczba bramek poniżej/powyżej

Drugim popularnym rynkiem, który wzięliśmy pod lupę jest zakład na liczbę bramek w meczu w formie under/over.

Poniżej 1,5Powyżej 1,5Poniżej 2,5Powyżej 2,5
4.81.202.381.62
Fortuna/forBETTotolotek/TOTALbetMileniumFortuna/Totolotek/forBET/TOTALbet

Bukmacherzy najwyraźniej spodziewają się, że w spotkaniu na Bernabeu nie zabraknie bramek, o czym świadczą niewysokie kursy na over 1,5 i 2,5 gola w meczu. Najlepszą ofertę na pierwszą z tych opcji wystawił Totolotek i TOTALbet, a na drugą Fortuna, Totolotek i forBET. Z kolei zakłady na under najkorzystniej obstawiać u bukmacherów Fortuna i forBET oraz w Milenium.

BTTS (obie drużyny strzelą)

Jako że w ofensywie obydwie ekip nie zabraknie piłkarskich gwiazd światowego formatu, grzechem byłoby nie sprawdzenie zakładów na BTTS, czyli czy obie drużyny strzelą.

TAKNIE
1.552.65
STS/TotolotekMilenium

Bukmacherzy rzeczywiście optują za tym, że piłkarze obydwu zespołów zdołają pokonać bramkarzy swoich rywali, przy czym najlepsze kursy na to wystawili STS i Totolotek. Zakłady na NIE z kolei najkorzystniej jest obstawiać u bukmachera Milenium.

DOKŁADNY WYNIK MECZU

Jako ostatnie sprawdziliśmy zakłady na dokładny wynik.

1:02:11:10:11:2
11.5010.07.2514.2512.25
PZBUKPZBUKSTSPZBUKPZBUK

Legalni operatorzy zakładów wzajemnych po raz kolejny typują wynik korzystny dla Realu Madryt. Zestawienie kursowe na poszczególne wyniki zostało zdominowane tym razem przez PZBUK. Wyjątkiem był rynek 1:1 – w tym wypadku najlepiej wypadła oferta STS.

Wytypuj rezultat El Clasico za bonus w STS

Bukmacherem, który tradycyjnie wystawia swoją ofertę na najważniejsze wydarzenia sportowe jest STS. Jest to zdecydowanie największy bukmacher w kraju, który jednocześnie oferuje bardzo korzystny bonus powitalny o atrakcyjnych wymaganiach obrotowych. Mogą na nim skorzystać wszyscy nowi klienci bukmachera, którzy zarejestrują u niego konto. Podczas rejestracji koniecznie podaj nasz ekskluzywny kod promocyjny, dzięki któremu zdobędziesz maksymalnie wysoki bonus.

Real Madryt – FC Barcelona – analiza spotkania

Zanim podamy nasz typ na to spotkanie, warto sprawdzić co słychać w obozach obydwu drużyn. Dowiedzmy się więc kto i co może zadecydować o rezultacie tego meczui sprawdźmy w jakiej formie znajdują się obecnie największe gwiazdy każdej z drużyn.

Real Madryt

„Królewscy” nie mają ostatnio najlepszej passy. Chociaż po powrocie Zizou na ławkę trenerską jego podopieczni prezentowali się przez dłuższy czas solidnie, to jednak ich ostatnie wyniki nie napawają optymizmem. Do tego doszła kolejna kontuzja Edena Hazarda, którego czeka najprawdopodobniej kolejna długa przerwa od futbolu oraz porażka z Manchesterem City w pierwszym spotkaniu 1/8 finału Ligi Mistrzów na Santiago Bernabeu.

Real Madryt

W spotkaniu The Citizens Real kilkukrotnie dał się zaskoczyć, a antybohaterem tego spotkania był Sergio Ramos, który zawinił przy bramce Gabriela Jesusa, a 8 minut później otrzymał czerwoną kartkę za faul na tym samym zawodniku. Co ciekawe, dzięki temu spotkaniu Ramos pobił rekord występów w Champions League jako kapitan swojego zespołu – ma ich na swoim koncie 124, czyli o jeden występ więcej niż Gigi Buffon. Żeby było śmieszniej, Ramos został również współrekordzistą pod względem ilości czerwonych kartek w tych rozgrywkach. Ta z meczu z City byłą jego czwartą, czyli ma ich tyle samo, ile uzbierali Zlatan Ibrahimović i Edgar Davids.

Wróćmy jednak do aktualnej formy Realu. Klub z Madrytu ma za sobą dwie kolejne wpadki w La Liga, przez co stracili pozycję lidera na rzecz swoich najbliższych rywali. Remis 2:2 z Celtą u siebie i wyjazdowa porażka 1:0 z Levante sygnalizowały regres formy, z którym Zinedine Zidane najwyraźniej nie zdążył sobie jeszcze poradzić. Drużynie wyraźnie brakuje lidera w ataku, takiego jakim za poprzedniej kadencji Zidane’a był Cristiano Ronaldo. Ostatnio kuleje również defensywa, co było wyraźnie widać w ostatnich trzech spotkaniach.

Należy w dalszym ciągu pamiętać, że mamy tu do czynienia z zespołem, który w klubowej piłce zdołał zdobyć wszystko i który potrafi wygrać mecz praktycznie z każdym. Niestety, w piłkarze, którzy jeszcze niedawno decydowali o sile tej ekipy, tacy jak wspomniany Ramos, Luka Modrić czy Karim Benzema mają już swoje lata i chyba nadszedł najwyższy czas, by wpuścić do drużyny trochę świeżej krwi. Faktem jest, że w zespole są perspektywiczni piłkarze, tacy jak Valverde, Vinicius Jr., czy Ferland Mendy, jednak brakuje tu gwiazdy światowego formatu pokroju Kyliana Mbappe. Niewykluczone więc, że już wkrótce prezes Fiorentino Perez będzie musiał po raz kolejny wyłożyć ogromne pieniądze na galaktyczny transfer.

FC Barcelona

Duma Katalonii również nie jest w obecnym sezonie w najlepszej formie. Mimo iż przewodzi tabeli La Liga, to pozycję lidera zawdzięcza bardziej kiepskiej dyspozycji swoich największych rywali z Realu i Atletico niż dobrej gry zespołu. Wcześniej Blaugrana odpadła w półfinale Superpucharu Hiszpanii, przez co zwolniony został Ernesto Valverde. Z kolei jego następca Quique Setien zdążył już odpaść ze swoją drużyną z Copa del Rey po porażce z Athleticiem Bilbao.

FC Barcelona

 Na tym jednak nie koniec problemów Dumy Katalonii. W ostatnim czasie media sportowe donosiły o poważnym konflikcie Lionela Messiego z prezesem klubu Josepem Marią Bartomeu i jego dyrektorem sportowym Ericiem Abidalem. Kością niezgody było zwolnienie wspomnianego wcześniej Valverde oraz niefortunny wpis Abidala, w którym krytykował piłkarzy Blaugrany. Doszło do tego, że dużo mówi się o ewentualnym odejściu Argentyńczyka, jeśli nie dojdzie do zmian w zarządzie.

Kolejnym problemem Barcelony są również kolejne nietrafione transfery, na które wydane zostały ogromne sumy. Zawodzi kupiony przed sezonem Antoinne Griezmann, nie mówiąc już o wiecznie kontuzjowanym Ousmane Dembele. Dużym echem odbił się również zakup w tym okienku transferowym Martina Braithwaite, który ma zastąpić przechodzącego rehabilitację Luisa Suareza. Biorąc jednak po uwagę poziom sportowy reprezentanta Danii eksperyment ten ma niewielkie szanse powodzenia.

Kontuzje to kolejny problem FC Barcelony. Urazy leczą boczni obrońcy Jordi Alba i Sergi Roberto. Najbardziej boli jednak brak wspomnianego Suareza, z którym doskonale rozumiał się Messi. Brak Urugwajczyka było doskonale widać w spotkaniu z Napoli, podczas którego Barca utrzymywała się przez dłuższy czas przy piłce, jednak miała problemy z tworzeniem realnego zagrożenia pod bramką rywali. Zresztą nie po raz pierwszy zresztą w tym sezonie…

Real Madryt – FC Barcelona – nasz typ

Mimo iż najbliższe spotkanie w ramach El Clasico nie będzie pojedynkiem zespołów będących obecnie w najwyższej dyspozycji, nie powinno zabraknąć w nim ostrej rywalizacji o każdy centymetr boiska i efektownych akcji. Faktem jest, że pojedynki Realu Madryt z FC Barceloną to od zawsze coś więcej niż tylko piłka nożna – w grę wchodzą bowiem zaszłości historyczne sięgające całe dekady wstecz. Obecnie dodatkowych emocji, niekoniecznie tych pozytywnych, dostarczają niepodległościowe zapędy Katalończyków, wobec których rząd w Madrycie nie waha się stosować bardzo ostrych środków. Należy więc spodziewać się sporych napięć nie tylko na boisku, ale i na trybunach.

Pierwsze spotkanie tego sezonu La Liga pomiędzy tymi zespołami zakończyło się remisem 0:0. Nie obyło się w nim bez incydentów – w 55. minucie kibice Blaugrany wrzucili na murawę stadionu sporą ilość żółtych piłek jako znak protestu przeciwko brutalnym działaniom hiszpańskich władz. Samo spotkanie jednak nie porwało, a remis przy słabszej dyspozycji piłkarzy obydwu ekip wydawał się wynikiem jak najbardziej sprawiedliwym.

Niewykluczone, że podobny przebieg będzie miało również najbliższe El Clasico. Jak już wspominałem wcześniej, obydwie drużyny przechodzą obecnie spory kryzys, podobnie zresztą jak cała La Liga, która kolejny rok z rzędu wydaje się tracić dystans do angielskiej Premier League. W tym sezonie Barca i Real zawdzięczają prowadzenie w tabeli ligi hiszpańskiej przede wszystkim nienajlepszej dyspozycji pozostałych zespołów, na czele z rozgrywającym najgorszy sezon od lat Atletico Madryt. Podopieczni Simeone po 25 kolejkach tracą do Królewskich i Dumy Katalonii odpowiednio 10 i 12 punktów.

Obydwu ekipom zdarzały się w tym sezonie spore wpadki, co również widać po statystykach. Liderzy z Barcelony 17 spotkań, zanotowali po 4 remisy i 4 porażki, a ich bilans bramkowy wynosi 62:29. Real z kolei przy 15 wygranych przegrał jedynie dwa spotkania, ale zanotował przy tym aż 8 remisów. Bilans bramkowy Los Blancos to 46:19. Jak na dłoni widać więc, że Barca swoje wyniki zawdzięcza głównie skutecznej grze ofensywnej, a Real defensywnej.

Stosunek bramek strzelonych do straconych obydwu ekip unaocznia ich aktualne bolączki. Barca ma wyraźne problemy w obronie, a do tego kontuzjowani są dwaj podstawowi boczni obrońcy, Jordi Alba i Sergi Roberto. Real z kolei zawodzi w ataku w dużej mierze za sprawą kontuzji dwóch potencjalnie ważnych ogniw swojego zespołu – Edena Hazarda i Marco Asensio. Nie sposób co prawda jednym tchem wymienić wszystkich wybitnych piłkarzy obydwu drużyn, jednak wielu z nich ma już swoje lata, co coraz częściej widać w ich występach.

Kto więc będzie faworytem tego starcia nieco zardzewiałych mistrzów i czy El Clasico znów zdoła porwać fanów piłki nożnej na całym świecie? W obydwu przypadkach trudno udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Na pewno zawodnicy obydwu ekip mogą być zmęczeni po wymagających spotkaniach w środku tygodnia, przy czym lekki handicap ma w tym wypadku Barca, której piłkarze mieli jeden dzień więcej na odpoczynek. Ponadto, Blaugrana jak żaden inny zespół uwielbia upokarzać Królewskich na ich terenie – wygrali tam 4 z ostatnich 5 spotkań. Niemniej, tym razem nie zagra jeden z wielkich katów Realu, Luis Suarez.

Podsumowując i biorąc pod uwagę problemy kadrowe obydwu ekip i fakt, że grali oni w tym tygodniu trudne mecze w Lidze Mistrzów, nie spodziewam się wielkiego spotkania na Bernabeu i nie liczę na dużą liczbę bramek. Myślę, że under 2,5 jest tu niezłym typem. Jeśli chodzi o faworyzowanie jednej lub drugiej drużyny, wybieram drogę środka i stawiam na remis, z lekkim wskazaniem na FC Barcelonę. 

Nasze typy:

  • Remis po kursie 3,75 @Fortuna @Totolotek @PZBUK
  • X2 po kursie 1,71 @Milenium
  • Liczba bramek: poniżej 2,5 po kursie 2,38 @Milenium

Typuj najważniejsze wydarzenia sportowe online

Bukmacherzy z licencją to jedyny wybór jaki możemy polecić graczom chcącym rozpocząć swoją przygodę z zakładami wzajemnymi. Jeśli i Ty zaliczasz się do tej grupy, to warto wybrać usługi takich buków jak Fortuna, STS, Totolotek, LVBET, TOTALbet, PZBUK, forBET czy eWinner. Przy okazji będziesz mógł skorzystać z wysokiego bonusu powitalnego oraz szeregu innych korzyści. Wartość środków na darmowe zakłady zmaksymalizujesz dzięki naszym ekskluzywnym kodom promocyjnym, które znajdziesz w tym serwisie.

Przeglądając tę stronę akceptujesz politykę cookies oraz regulamin strony więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close