Piast Gliwice – Lechia Gdańsk: Kursy Bukmacherskie

Piast Gliwice - Lechia Gdańsk kursy

Jednym z najciekawszych spotkań zbliżającej się 7. kolejki polskiej Ekstraklasy będzie bez dwóch zdań pojedynek pomiędzy Piastem Gliwice a Lechią Gdańsk, czyli mecz, w którym Mistrzowie Polski z ubiegłego sezonu zmierzą się ze zdobywcami Pucharu Polski. Jako, że łupem tych dwóch ekip padły dwa najważniejsze trofea w polskiej piłce, zespoły te miały już okazję zmierzyć się w pojedynku o Superpuchar Polski. Wówczas lepsza okazała się drużyna z Pomorza, wygrywając w Gliwicach 1:3.

Obydwie ekipy dość niemrawo rozpoczęły obecny sezon, co przełożyło się na słabe wyniki zarówno w Ekstraklasie, jak i w europejskich pucharach. Piast odpadł najpierw z BATE Borysów w I rundzie Ligi Mistrzów, a następnie z FK Ryga w II rundzie Ligi Europy, do tego w bardzo słabym stylu. Z kolei Lechia nie sprostała Broendby Kopenhaga, chociaż trzeba przyznać, że zaprezentowała się w dwumeczu z wyżej notowanym rywalem całkiem nieźle.

Mimo iż piłkarze Lechii udowodnili w LE, że w piłkę grać potrafią, to póki co w rodzimych rozgrywkach nie spisują się najlepiej i z 7 punktami znajdują się na odległym 10. miejscu. W sześciu kolejkach zaliczyli po jednej wygranej i porażce, a do tego aż 4 remisy! Jest to oczywiście wynik znacznie poniżej oczekiwań, a nastrojów w Gdańsku nie poprawił nawet remis z liderem tabeli Śląskiem Wrocław. Z kolei Piast po bardzo słabym początku sezonu wskoczył na wyższy poziom i wygrał swoje trzy ostatnie mecze, kolejno z ŁKS-em Łódź, Wisłą Płock i Zagłębiem Lubin, dzięki czemu z 11 punktami znaleźli się na 5. miejscu w tabeli PKO Ekstraklasy.

Mecz w Gliwicach będzie więc ważny dla obydwu ekip – Piast będzie chciał umocnić swoje miejsce u góry tabeli, a Lechia spróbuje nadrobić nieco dystansu do czołówki. O ewentualnym sukcesie jednej lub drugiej ekipy mogą zadecydować niuanse i bardzo wiele zależeć będzie od pracy ich trenerów. Mowa tu o wybitnych jak na polskie realia fachowcach – Waldemarze Fornaliku z Piasta i Piotrze Stokowcu z Lechii. W ubiegłym sezonie Ekstraklasy podzielili się oni punktami – w rundzie jesiennej był remis 1:1 w Gliwicach, na wiosnę wygrali piłkarze Lechii, a w meczu grupy mistrzowskiej triumfował będący wówczas w gazie Piast.

Pasjonująco zapowiadający się pojedynek Piasta z Lechią jest już dostępny w ofertach legalnych polskich bukmacherów online. Jeśli planujesz zawrzeć to hitowo zapowiadające się wydarzenie na jednym ze swoich kuponów, to polecamy przeczytać nasz artykuł. Dzięki nam dowiesz się więcej na temat aktualnej sytuacji obydwu zespołów, sprawdzisz zestawienie najwyższych kursów na kilka popularnych rynków oraz dowiesz się co zdaniem naszych ekspertów najbardziej opłaca się w związku z tym meczem typować.

Piast Gliwice vs Lechia Gdańsk – kursy bukmacherskie

Żeby tradycji stało się zadość sprawdźmy najpierw, którzy bukmacherzy wystawili najwyższe kursy na jedne z popularniejszych rynków. Pod lupę wzięliśmy oczywiście oferty bukmacherów z licencją polskiego Ministerstwa Finansów.

1×2

Startujemy z 1X2, czyli z zakładem na rezultat spotkania.

Piast (1) Remis (X) Lechia (2) 1X X2
2.35 3.50 3.45 1.39 1.72 (1.67)
Fortuna Betclic Betclic Fortuna Betclic

Kursy z dnia 28.08.2019, godz. 12:30 CET.

Polscy bukmacherzy online z licencją szacują szanse obydwu ekip na dość zbliżonym poziomie, ze wskazaniem na zespół gospodarzy. Jeżeli weźmiemy pod uwagę ostatnie wyniki Lechii w meczach wyjazdowych, to nie pozostaje nam nic innego jak się z nimi zgodzić, tym bardziej, że Piast ma za sobą serię trzech wygranych spotkań. Niemniej, warto zauważyć, że Lechia w swoim ostatnim meczu z mocnym w tym sezonie Śląskiem Wrocław wypadła bardzo pozytywnie. Czy to oznacza, że w Gdańsku idzie lepsze? Niewykluczone, jednak jest jeszcze za wcześnie, by mówić o przełomie w ekipie zdobywców Pucharu Polski 2018/2019. Na tę chwilę wydaje mi się, że bukmacherzy prawidłowo oszacowali ofertę na to spotkanie, uwzględniając przy tym duże szanse na wystąpienie remisu, który moim zdaniem jest najbardziej prawdopodobnym rezultatem.

Liczba goli under/over

Z kolei kursy na popularny rynek na liczbie bramek w formie under/over.

Poniżej 1,5 Powyżej 1,5 Poniżej 2,5 Powyżej 2,5
3.70 1.32 1.90 2.00
Fortuna TOTALbet Fortuna TOTALbet

Kursy z dnia 28.08.2019, godz. 12:40 CET.

Zestawienie kursowe na ten rynek zostało zdominowane przez Fortunę i TOTALbet, przy czym pierwszy z buków wypadł najlepiej w zakładach na poniżej 1,5 i 2,5 bramki, a drugi na powyżej.

BTTS

Przejdźmy do rynku BTTS, czyli czy obie drużyny strzelą w meczu bramkę.

TAK NIE
1.80 2.13
STS Fortuna

Kursy z dnia 28.08.2019, godz. 12:45 CET.

Najwyższe kursy na to, że sztuka ta uda się obydwu drużynom znajdziemy w STS. Z kolei zakłady na NIE najbardziej opłaca się obstawiać w Fortunie.

Dokładny wynik

Tradycyjnie już kończymy zakładami na dokładny wynik.

1:0 2:1 1:1 0:1 1:2
8.25 10.0 7.0 11. 13.0
Totolotek STS/Milenium STS STS, Betclic, Milenium Milenium

Kursy z dnia 28.08.2019, godz. 12:30 CET.

Bukmacherzy wydają się optować za niewysoką wygraną gospodarzy lub niskim remisem. Z kolei najwięcej zarobić możemy stawiając na rezultaty korzystne dla drużyny przyjezdnej.

Postaw na mecz Piasta z Lechią bez ryzyka w Betclic

Jeśli chciałbyś spróbować swoich sił w typowaniu meczów polskiej Ekstraklasy, a zarazem nie chcesz ryzykować przy tym swoich własnych środków, to polecamy ofertę cashback w Betclic. Jest to jedna z największych firm zajmujących się zakładami bukmacherskimi w Polsce, która swoich potencjalnych klientów kusi wysokimi kursami na piłkę nożną, świetną aplikacją mobilną, transmisjami z meczów na żywo czy możliwością postawienia kuponu bez ryzyka w ramach oferty na start. Dodatkowo, jeżeli podczas zakładania konta podasz nasz specjalny kod promocyjny BCVIPPL, to będziesz mógł cieszyć się jeszcze większą ilością środków w ramach oferty powitalnej.

Piast Gliwice – Lechia Gdańsk – nasza analiza

Przechodzimy do głównego punktu artykułu, gdzie dowiemy się co ostatnio działo się w obozach obydwu zespołów.

Piast Gliwice

Sensacyjni Mistrzowie Polski z poprzedniego sezonu wydają się mieć najgorsze już za sobą. Po klęsce w europejskich pucharach, gdzie niemal na własne życzenie odpadli najpierw z BATE Borysów w eliminacjach Ligi Mistrzów, a następnie z łotewskim Ryga FC w Lidze Europy. Chyba niewielu spodziewało się, że Piast będzie jeszcze w stanie się podnieść, jednak ostatnie wyniki w Ekstraklasie świadczą o tym, że Waldemar Fornalik i spółka nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa w tym sezonie i najprawdopodobniej po raz kolejny będą liczyć się w walce o czołowe lokaty w PKO Ekstraklasie.

Mimo passy trzech wygranych z rzędu, trener Fornalik ma obecnie ciężki orzech do zgryzienia. Chodzi przede wszystkim o zapełnienie luk o dwóch dotychczasowych liderach Piasta – Patryku Dziczku i Joelu Valencii. Młodzieżowy reprezentant Polski został kupiony przez Rzymskie Lazio, a rewelacyjny Ekwadorczyk zasilił szeregi grającego w Championship Brentford. Piast zarobił na obydwu transferach łącznie 4 miliony euro – po 2 miliony za każdego z piłkarzy.

Czas pokaże czy dwa poważne osłabienia składu nie wpłyną w dłuższej perspektywie na formę drużyny z Górnego Śląska tak destrukcyjnie jak wcześniejsze odejście filaru defensywy Piasta w poprzednim sezonie, Aleksandara Sedlara. Mimo zakontraktowania mającego dobrą prasę słowackiego obrońcy Tomasa Huka, początek sezonu był dla Piasta stracony, w dużej mierze właśnie przez niepewnie grającą defensywę. Ten problem wydaje się został już zażegnany, o czym świadczy seria czterech spotkań Piasta bez straty gola, z których trzy ostatnie zostały rozegrane bez Dziczka w składzie.

Piast coraz lepiej prezentuje się również z przodu, gdzie dobrze spisuje się Piotr Parzyszek w parze z Jorge Feliksem. Polsko-hiszpański duet strzelił w obecnym sezonie Ekstraklasy już 5 bramek i wygląda na to, że w najbliższych spotkaniach statystyka to powinna ulegać regularnej poprawie. Do łask wydaje się wracać również Gerard Badia, który swoje premierowe trafienie w obecnym sezonie ligowym zaliczył w doliczonym czasie gry ostatniego spotkania z Zagłębiem, kilka minut po wejściu z ławki.

Wygląda na to, że po załatwieniu spraw związanych z transferami, Piast zalicza właśnie nowe otwarcie i jest przy tym znów piekielnie groźny. Kilka udanych zakupów, na czele z doświadczonym Bartoszem Rymaniakiem wydają się coraz bardziej procentować, co tylko potwierdza nieprzeciętne umiejętności trenerskie i menedżerskie Waldemara Fornalika.

Lechia Gdańsk

Po znakomitym ubiegłym sezonie, który mógł zakończyć się dla Lechii nawet podwójną koroną, w obecnych rozgrywkach Lechia zanotowała ostry falstart w Ekstraklasie, chociaż na krótko przed rozpoczęciem rozgrywek zapowiadało się zupełnie inaczej – Lechia najpierw zdobyła Superpuchar Polski po pokonaniu Piasta, a następnie stoczyła dramatyczny chociaż ostatecznie przegrany bój o trzecią rundę Ligi Europy z Broendby.

Mało kto w Polsce spodziewał się więc, że po 6. kolejkach polskiej ligi Lechia będzie zajmowała odległe 10. miejsce w tabeli, z zaledwie 7 punktami na koncie, a co gorsza bez wygranego spotkania u siebie! Co ciekawe, na 6 spotkań Lechia zanotowała jedynie jedną porażkę, do tego wyjazdową z Rakowem Częstochowa. Niestety, podopieczni Piotra Stokowca zanotowali aż 4 remisy, a jedyne zwycięstwo wywieźli z Płocka, gdzie na początku sierpnia pokonali tamtejszą Wisłę 1:2.

W tegorocznych rozgrywkach o mistrzostwo Polski Lechia zawodzi niemal w każdym elemencie gry. Kuleje również obrona, która była najmocniejszym punktem gdańskiej ekipy w ubiegłym sezonie. Duet stoperów Błażej AugustynTomasz Nalepa jeszcze nie wszedł jeszcze na swój najwyższy poziom. Nie pomaga nawet dobra gra Karola Fili, który haruje zarówno w obronie jak i w ataku. Efekt problemów w defensywie? 5 spotkań z rzędu bez „czystej koszulki” w wykonaniu Dusana Kuciaka, który w zeszłym sezonie bardzo rzadko wyciągał piłkę z bramki.

Co gorsza, w najbliższym czasie skład Lechii może ulec znacznemu osłabieniu. Ostatnio bardzo wiele mówi się o odejściu Lukasa Haraslina i Filipa Mladenovicia. Słowackim napastnikiem i o serbskim lewym obrońcą mają interesować się odpowiednio RCD Mallorca i Crvena Zvezda Belgrad. Czy odejdą jeszcze w tym okienku? Tego dowiemy się już w ciągu kilku najbliższych dni.

Jednocześnie zarząd klubu wydaje się próżnować i stara się zakontraktować byłego reprezentanta Polski, Pawła Wszołka, który opuścił angielskie QPR i został wolnym piłkarzem. Podobnie jak w przypadku Haraslina i Mladenovicia, dalsze losy tego zawodnika powinny wyjaśnić się już niebawem.

Piast Gliwice – Lechia Gdańsk – nasze typy

Ekipy Piasta Gliwice i Lechii Gdańsk spotkają się na Stadionie Miejskim w Gliwicach po raz drugi w ciągu ostatnich kilku tygodni. Pierwsze starcie, o Superpuchar Polski, jak wiadomo wygrali Gdańszczanie, którzy pewnie zwyciężyli 1:3. Faktem jest jednak, że do tamtego spotkania Piast podchodził na cztery dni przed rewanżem z BATE Borysów, dlatego też Waldemar Fornalik nie wystawił najmocniejszego składu. Nie ma więc co nawiązywać do tamtego spotkania w kontekście najbliższego pojedynku tych dwóch ekip.

W ostatnim czasie lepiej prezentowała się drużyna Mistrzów Polski, którzy wygrali trzy mecze z rzędu, a przy okazji nie stracili gola w czterech ostatnich kolejkach. Wydaje się, że problemy z zachowaniem koncentracji przez defensorów są już za nimi, a poza tym atmosfera w zespole na pewno uległa zmianie po zakończeniu sagi transferowej dotyczącej Dziczka i Valencii.

W zupełnie innych nastrojach są najpewniej Gdańszczanie. Mimo iż w ostatnim spotkaniu ze Śląskiem pokazali się z dobrej strony, to niestety zabrakło trochę szczęścia, jak przy strzale Rafała Wolskiego, który trafił w poprzeczkę. Pytanie czy w kontekście realnych transferów dwóch kluczowych piłkarzy, Piotr Stokowiec będzie w stanie odpowiednio zmotywować swoich piłkarzy?

Mimo iż Lechia w dalszym ciągu nie powróciła na zwycięską ścieżkę, uważam, że będą w stanie wywieźć z Gliwic przynajmniej jeden punkt. W tym wypadku podpieram się wynikami Lechia – 4 remisy na 6 meczów. Nie liczyłbym przy tym na dużą liczbę goli, tym bardziej, że Piast ostatnio świetnie radzi sobie w defensywie. Polecam więc obstawiać poniżej 2,5 goli w meczu. Za najbardziej prawdopodobny wynik uważam 1:1.

Nasze typy:

  • Remis po kursie 3,45 @forBET
  • Liczba bramek: poniżej 2,5 po kursie 1,90 @Fortuna
  • Dokładny wynik: 1:1 po kursie 7,0 @STS

Typuj najciekawsze spotkania polskiej Ekstraklasy u buków z licencją

Mecze PKO Ekstraklasy możesz typować legalnie u bukmacherów z licencją naszego rodzimego Ministerstwa Finansów. Obstawiając mecze u nich, zyskujesz pewność, że nie łamiesz polskiego prawa fiskalnego, a co za tym idzie unikniesz jakichkolwiek problemów ze strony skarbówki i innych organów państwa zajmujących się prawem fiskalnym. Przy okazji będziesz mógł skorzystać z bonusu powitalnego i kodów promocyjnych, dzięki którym zyskasz środki na darmowe zakłady.

Przeglądając tę stronę akceptujesz politykę cookies oraz regulamin strony więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close