KSW 57: kursy bukmacherskie

Phil de Fries
Phil de FriesKurs 1.40Postaw w STSSzanse na wygraną: 68%
VS
Michał KitaKurs 3.09Postaw w FortunieSzanse na wygraną: 32%
Michał Kita

19 grudnia w łódzkim hotelu DoubleTree by Hilton, który stał się w ostatnich tygodniach polskim odpowiednikiem Fight Island, odbędzie się gala KSW 57. Tym razem w walce wieczoru zobaczymy pojedynek o mistrzowski pas wagi ciężkiej pomiędzy Philipem De Friesem oraz Michałem Kitą. Na karcie walk kibice znajdą kilka bardzo intrygujących zestawień z wieloma znakami zapytania, a to zapowiada możliwy wieczór niespodzianek. Gala odbędzie się w studiu filmowym znajdującym się na parterze hotelu i oczywiście zostanie rozegrana bez udziału publiczności.

Phil de Fries – Michał Kita – kursy bukmacherskie

Walka wieczoru ma swojego wyraźnego faworyta i jest nim panujący czempion kategorii ciężkiej Phil De Fries. 34-letni Anglik jeszcze nigdy nie przegrał w KSW, chociaż kilka razy nie wychodził do pojedynku w roli faworyta. Polscy kibice wierzą, że Kita jest w stanie sprawić niespodziankę, ale jego wygrana przez analityków w zakładach bukmacherskich oceniana jest jak mało prawdopodobna. Tak rozkładają się kursy na to zestawienie.

BukmacherPhil de FriesMichał Kita
Fortuna1.323.09
STS1.422.87
eWinner1.303.20
LV BET1.343.10
forBET1.303.55
Superbet1.373.10
TOTALbet1.303.20
Betclic1.422.90
Totolotek1.372.85
Kursy zaktualizowane 18.12.2020

Starcie Brytyjczyka z Polakiem ma kilka możliwych scenariuszy. Oto jak rozkładają się zakłady na konkretne sposoby zakończenia walki:

  • De Fries wygra przez nokaut lub dyskwalifikację – kurs 2.75 w Fortunie
  • Kita wygra przed czasem – kurs 4.50 w Fortunie
  • De Fries wygra na punkty – kurs 4.50 w Fortunie
  • Kita wygra na punkty – kurs 7.00 w Fortunie

Phil de Fries – Michał Kita – sylwetki

Sprawdziliśmy już kursy na walkę wieczoru KSW 57 u legalnych bukmacherów online, czas przyjrzeć się dokładnie zawodnikom i przeanalizować ich szanse na zwycięstwo.

Phil de Fries

Anglik jest weteranem świata mieszanych sztuk walki i zdobywał doświadczenie w największych organizacjach. Pierwszy zawodowy pojedynek stoczył w 2009 roku. W latach 2011-13 regularnie pojawiał się na galach UFC, gdzie ponosił porażki w trzech z pięciu występów. Zanim trafił do największej polskiej organizacji MMA, De Fries stoczył jeszcze walkę na gali federacji Bellator. W KSW zadebiutował w kwietniu 2018 roku z Michałem Andryszakiem. Stawką tego pojedynku był pas mistrzowski kategorii ciężkiej, a Polak był zdecydowanym faworytem. De Fries przeczekał jednak jego początkowy szturm, dał mu się wystrzelać, a następnie zakończył walkę na macie już w pierwszej rundzie. Eksperci oraz kibice nie wierzyli w zwycięstwa De Friesa także w późniejszych konfrontacjach z Karolem Bedorfem oraz Tomaszem Narkunem. Do każdej z nich De Fries podchodził z pozycji underdoga, ale za każdym razem to jego ręka wędrowała do góry przy ogłaszaniu werdyktu.

Dopiero ostatni występ Anglika w KSW, który miał miejsce we wrześniu 2019 roku, był trochę słabszy i zakończył się niejednogłośnym zwycięstwem z Luisem Barbosą. De Fries jest prawdziwym zawodnikiem wagi ciężkiej o dobrych warunkach fizycznych i dużym doświadczeniu. Trudno go znokautować, potrafi wychodzić z sytuacji kryzysowych i bardzo dobrze radzi sobie w parterze. Umiejętnie potrafi wykorzystać także swoją masę ciała i dobrze się broni.

Michał Kita

40-latek z Zabrza to zawodnik, którego kariera kilka razy była już nad przepaścią. Ofensywny styl walki sprawia, że pojedynki z udziałem Michała Kity rzadko trwają pełen dystans. Polak ma na koncie 20 zwycięstw i 11 porażek. Debiut zaliczył w 2006 roku i walczył na galach wielu dużych federacji. Jego pierwsza przygoda z KSW w latach 2015-17 nie skończyła się zbyt dobrze. Trzy występy, w których Kita poniósł dwie porażki sprawiły, że „Masakra” musiał szukać pojedynków w innych organizacjach. Kilkoma solidnymi występami i efektownymi zwycięstwami, zapracował jednak na mistrzowską szansę w Konfrontacji Sztuk Walki. W tym roku wygrał przez techniczny nokaut z Igorem Pokrajacem, a w sierpniu znokautował Michała Andryszaka, rewanżując się za porażkę sprzed trzech lat.

Kita jest zawodnikiem preferującym walkę w stójce. Ma dobrą technikę bokserską i ciężkie ręce. Potrafi też zakończyć walkę bezpośrednim kopnięciem. Dobrze wykorzystuje swoje warunki fizyczne, chociaż często za otwartą walkę i ofensywny styl płaci wysoką cenę w postaci porażek przed czasem.

De Fries – Kita – typy bukmacherskie

Walka zakontraktowana jest na pięć rund, ale szansa na to, że pojedynek potrwa pełen dystans są minimalne. Obaj zawodnicy preferują aktywny styl, który jest bardzo męczący i zmuszający do popełniania błędów. To walka, w której nikt nie będzie się oszczędzał i myślał o rozstrzygnięciu punktowym. De Fries powinien dominować w parterze, z kolei Kita będzie miał przewagę, kiedy pojedynek będzie toczył się w stójce. Polak w tym roku wydaje się być w znakomitej dyspozycji, a jego dwie ostatnie wygrane na galach FEN i KSW, pozwalają wierzyć, że jest w stanie zakończyć panowanie Brytyjczyka. De Fries miał długą przerwę i nie walczył od września ubiegłego roku. Kita jest aktywny, a z każdym występem wydaje się lepszym zawodnikiem. Nokautując Michała Andryszaka wojownik z Zabrza dokonał rzeczy, która nie udała się nikomu przez 5 lat. Wydaje się, że niesiony dobrą formą i swoim doświadczeniem, Kita jest w stanie zastąpić w roli mistrza wagi ciężkiej Anglika, który w oczach kibiców jest prawdopodobnie najbardziej niechcianym mistrzem w historii największej polskiej federacji MMA.

  • Nasz typ – Michał Kita wygra przez KO, TKO lub DQ – kurs 4.50 w Fortuna

KSW 57 kursy bukmacherskie i typy na walki

Poza zapowiadającą się ciekawie walką wieczoru podczas gali KSW 57 odbędzie się jeszcze kilka ekscytujących pojedynków. Przygotowaliśmy zatem analizy i nasze typy bukmacherskie na najbliższą galę KSW.

Borys Mańkowski – Artur Sowiński 

Kolejnym bardzo ciekawie zapowiadającym się starciem na gali KSW 57 jest konfrontacja byłego mistrza kategorii półśredniej Borysa Mańkowskiego z byłym czempionem wagi lekkiej Arturem Sowińskim. Faworytem bukmacherów jest Mańkowski, jednak z pewnością nie będzie to dla niego łatwy pojedynek. Sowiński od momentu przejścia do kategorii do 70 kilogramów prezentuje się znakomicie i wygląda na to, że aktualnie znajduje się w najlepszej formie w swojej karierze. W dwóch ostatnich występach wygrywał z Gracjanem Szadzińskim i Viniciusem Bohrerem, a nad Mańkowskim będzie miał przewagę warunków fizycznych. Jego największym atutem w tym pojedynku będzie stójka i niebezpieczne kopnięcia. Mańkowski po tym jak zrezygnował z rywalizacji w kategorii półśredniej i zszedł do niższej dywizji, nie prezentuje się już tak imponująco jak wcześniej. Co prawda wygrywał z Marcinem Wrzoskiem i Vaso Bakocevicem w dwóch ostatnich występach, jednak w obu przypadkach nie były one idealne. Największym atutem „Tasmańskiego Diabła” w starciu z „Kornikiem” będą techniki parterowe. Mańkowski od początku będzie szukał obaleń i zejścia na matę, z kolei Sowiński będzie bronił się przed sprowadzeniami i kontrował idącego do przodu zawodnika z Wielkopolski.

Wydaje się, że pojedynek potrwa pełen dystans, a po wyrównanej walce Mańkowski zwycięży dzięki lepszym parterowym umiejętnościom. Żeby to zrobić, z pewnością będzie musiał lepiej realizować taktykę, niż w ostatnich walkach.

  • Nasz typ: Mańkowski wygra na punkty – kurs 2.00 w Fortuna

Tomasz Drwal – Patrik Kincl

Polski weteran MMA w lipcu wrócił do klatki KSW po pięcioletniej przerwie i wygrał przez techniczny nokaut z Łukaszem Bieńkowskim. Występ nie był idealny. Drwal przyjął sporo ciosów i nie zaprezentował najlepszej formy, ale pokazał, że wciąż jeszcze nie powiedział ostatniego słowa i nie zamierza kończyć kariery.

W drugim występie po długiej przerwie były zawodnik UFC zmierzy się z Patrikiem Kinclem. 31-letni Czech ma na koncie 22 zwycięstwa i 9 porażek. Kincl jest faworytem bukmacherów przede wszystkim z uwagi na długą przerwę Drwala oraz nie najwyższą dyspozycję zaprezentowaną w ostatnim pojedynku. Drwal będzie miał jednak w tej walce przewagę nie tylko warunków fizycznych, ale także doświadczenia. Wydaje się, że jeśli Polak rozpędzi swoje ręce i dobrze ułoży walkę taktycznie, to jest w stanie wygrać przed czasem z rywalem, który z pewnością jest w jego zasięgu. Ta walka może dać odpowiedź na pytanie, na co stać jeszcze Tomasza Drwala, ale jeśli zakulisowe opinie o jego dobrej formie treningowej potwierdzą się, Polak będzie w stanie sprawić niespodziankę i dopisać kolejne zwycięstwo to swojego bilansu.

  • Nasz typ: wygrana Drwala – kurs 2.73 w Fortuna

Kacper Koziorzębski – Marcin Krakowiak

Jedna z otwierających walk gali KSW 57 ma wyraźnego faworyta. Koziorzębski ostatnimi występami pokazał, że ma potencjał, aby toczyć poważne pojedynki na polskim rynku MMA. W tym roku najpierw w przekonującym stylu poradził sobie z Szymonem Duszą, a później znokautował Adama Niedźwiedzia. Pokazał w tych walkach, że jest zawodnikiem, który radzi sobie co najmniej poprawnie we wszystkich płaszczyznach. Krakowiak jest zawodnikiem bardziej jednowymiarowym, a jego dwie tegoroczne porażki z Tomaszem Romanowskim w programie „Tylko Jeden”, pokazały w jaki sposób z nim walczyć, żeby odnieść sukces. Krakowiak będzie najbardziej niebezpieczny na początku, jednak Koziorzębski w ostatnich występach pokazał dojrzałość i jeśli zachowa czujność na początku walki, to z każdą upływającą minutą jego szanse na wygraną będą rosły. Walka prawdopodobnie zakończy się na pełnym dystansie.

  • Nasz typ: Koziorzębski wygra na punkty – kurs 2.25 w Fortuna

KSW 57 – karta walk

  • Walka o pas kategorii ciężkiej: Phil de Fries (18-6, 2 KO, 12 Sub) vs Michał Kita (20-11-1, 12 KO, 5 Sub)
  • Walka o pas kategorii lekkiej: Roman Szymański (13-5, 2 KO, 3 Sub) vs Marian Ziółkowski (21-8-1, 5 KO, 12 Sub)
  • Walka o pas kategorii koguciej: Antun Račić (24-8-1, 13 Sub) vs Bruno Augusto dos Santos (9-1, 1 KO, 5 Sub)
  • Artur Sowiński (21-11, 8 KO, 7 Sub) vs Borys Mańkowski (21-8-1, 3 KO, 8 Sub)
  • Cezary Kęsik (12-0, 9 KO, 2 Sub) vs Abus Magomedov (23-4-1, 13 KO, 5 Sub)
  • Tomasz Drwal (22-5-1, 14 KO, 5 Sub) vs Patrik Kincl (22-9, 10 KO, 6 Sub)
  • Kacper Koziorzębski (7-2, 4 KO) vs Marcin Krakowiak (9-3, 4 KO, 5 Sub)
  • Albert Odzimkowski (11-4, 3 KO, 7 Sub) vs Christian Eckerlin (12-5, 5 KO, 6 Sub)

Przeglądając tę stronę akceptujesz politykę cookies oraz regulamin strony więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close