KSW 55: kursy bukmacherskie

Scott AskhamKurs 1.65
Scott AskhamSzanse na wygraną: 62%
Postaw w Fortunie VS
Mamed KhalidovSzanse na wygraną: 38%
Mamed KhalidovKurs 2.60
Postaw w forBET

Przed nami kolejna gala KSW, tym razem opatrzona numerem 55. 10 października w Łodzi do okrągłej klatki Konfrontacji Sztuk Walki po raz kolejny wejdą czołowi przedstawiciele polskiego i europejskiego MMA, by zawalczyć o honor, sławę i pieniądze. Najważniejszym pojedynkiem tego wieczoru będzie starcie o pas wagi średniej pomiędzy Scottem Askhamem a Mamedem Khalidovem, które będzie jednocześnie rewanżem za pojedynek na KSW 52. Do klatki powrócą również dwaj czołowi polscy zawodnicy tej dywizji, Michał Materla i Damian Janikowski, którzy podczas łódzkiej gali zmierzą się z zawodnikami z zagranicy. Walki KSW 55 zapowiadają się hitowo. Postanowiliśmy przyjrzeć się temu wydarzeniu nieco bliżej i wytypować naszych faworytów do wygranej w poszczególnych pojedynkach.

Postaw na Khalidova w Superbet z kursem 30.0! Załóż konto przez naszą stronę – otrzymasz specjalne bonusy na start, a dodatkowo Twój pierwszy postawiony kupon do kwoty 10 zł na zwycięstwo rosyjsko-polskiego zawodnika może przynieść Ci aż 280 zł ekstra. Szczegóły w regulaminie.

Zakłady bukmacherskie na KSW 55 – oferta kursowa

Legalni bukmacherzy online zdążyli już wystawić oferty kursowe na pojedynki tej gali. Poniżej zawarliśmy najwyższe kursy u topowych operatorów na każdy z nich:

Zawodnik 1KursBukmacherZawodnik 2KursBukmacher
S. Askham1.65FortunaM. Khalidov2.60forBET/eWinner
M. Materla1.35BetclicA. Ilić4.60forBET
D. Janikowski1.55BetclicA. Gustafsson2.96Fortuna
T. Romanowski1.65BetclicI. Surdu2.45STS/Fortuna
D. Stasiak1.45BetclicP. Surdyn2.96Fortuna
K. Kaszubowski1.45BetclicJ. Kamieniarz3.53Fortuna
P. Mysiała1.30BetclicS. Bekavac4.06Fortuna
S. Juśkiewicz2.20FortunaK. Wójcik2.10forBET

Kursy sprawdzone 06.10.2020

Spora część pojedynków gali KSW 55 będzie miała swoich wyraźnych faworytów. Wysokie notowania u bukmacherów mają Michał Materla oraz Damian Janikowski, a także Przemysław Mysiała i Krystian Kaszubowski. Faworytem pojedynku o pas mistrzowski wagi średniej będzie Scott Askham, który już raz pokonał Mameda Khalidova.

Jeśli zastanawiasz się, gdzie obstawiać gale KSW, to mamy dla Ciebie dobrą poradę – skorzystaj z usług bukmachera Fortuna! Ten czołowy legalny operator zakładów wzajemnych jest oficjalnym partnerem największej organizacji MMA w Europie, dzięki czemu możesz być pewien, że będzie oferował atrakcyjne kursy na każdą galę Konfrontacji Sztuk Walki. Innymi operatorami, których usługi możemy polecić typerom chcącym obstawiać zakłady na KSW 55, są STS, forBET, Betclic oraz Superbet.

Na sobotnim KSW 55 jest sporo walk z otwartymi wynikami. Jeśli ktoś lubi polować na niespodzianki, to może na tej gali nieźle zarobić. Sensacji nie przewiduję w walce wieczoru. Zakładam, że w rewanżu Scotta Askhama z Mamedem Chalidowem, przebieg pojedynku będzie podobny do pierwszego. W grudniu ubiegłego roku Anglik zaskoczył swoją taktyką i zdominował fizycznie Chalidowa, eliminując jego największe atuty. Tym razem walka odbędzie się na dystansie pięciu rund, co daje przewagę silniejszemu Askhamowi. Spodziewam się, że Brytyjczyk, mając świadomość technicznych możliwości przeciwnika, będzie walczył ostrożnie, jednak nie wykluczam, że w drugiej połowie walki wygra przed czasem.

Niespodzianki na pewno można poszukać w walce Krystiana Kaszubowskiego z Jakubem Kamieniarzem, gdzie kursy wydają się nie oddawać prawdziwego poziomu zawodników. Kamieniarz ma przewagę warunków fizycznych, a umiejętnościami nie odstaje mocno od oponenta. Ten pojedynek raczej nie potrwa pełnego dystansu i nie można wykluczyć, że to Kamieniarz wygra przed czasem. Niespodziankę warto też rozważyć w walce Tomasza Romanowskiego z Ionem Surdu. Co prawda Polak ma ostatnio dobrą serię, wygrał siedem kolejnych pojedynków i pogram “Tylko Jeden”, ale jego styl powinien pasować Rumunowi. Obaj są w klatce bardzo aktywni, lubią dominować i zadawać wiele ciosów, ale większy zasięg ramion Surdu i efektowna kontra mogą przesądzić o jego wygranej.

Kolejne trudne zadanie czeka Damiana Janikowskiego, który od początku przygody z KSW nie wybiera sobie łatwych rywali. Jeśli przegra z Andresaem Gustafsssonem, to jego przyszłość w organizacji stanie pod znakiem zapytania. Polak jest w każdej płaszczyźnie lepszym zawodnikiem, ale w klatce często brakuje mu chłodnej głowy. Zemściło się to na nim z Michałem Materlą i Szymonem Kołeckim. Jeśli Gustafsson dokładnie analizował walki swojego rywala, to będzie cierpliwy i to wykorzysta. Warto postawić na zwycięstwo Szweda, który jest niepokonany i poprzez wygraną z Janikowskim zapewni sobie kilka kolejnych występów na galach KSW, a Skandynawia to kolejny rynek, gdzie polska organizacja może wkrótce zacząć organizować swoje eventy – mówi Piotr Momot, zastępca redaktora naczelnego ringpolska.pl, ekspert telewizyjny.

KSW 55 karta walk

W karcie KSW 55 znalazło się łącznie 8 pojedynków, a pełna lista walk przedstawia się następująco:

  • Waga średnia (walka o pas): Scott Askham (19-4, 12 KO, 2 Sub) – Mamed Khalidov (34-7-2, 14 KO, 16 Sub)
  • Waga średnia: Michał Materla (28-7, 9 KO, 13 Sub) – Aleksandar Ilić (12-3, 8 KO, 2 Sub)
  • Waga średnia: Damian Janikowski (4-3, 3 KO, 1 Sub) – Andreas Gustafsson (6-0, 3 KO, 2 Sub)
  • Waga półśrednia: Tomasz Romanowski (12-7, 4 KO, 1 Sub) – Ion Surdu (10-2, 7 KO, 1 Sub)
  • Waga kogucia: Damian Stasiak (11-7, 1 KO, 8 Sub) – Patryk Surdyn (5-0, 1 KO, 2 Sub)
  • Waga średnia: Krystian Kaszubowski (8-1, 2 KO, 1 Sub) – Jakub Kamieniarz (9-6, 1 KO, 6 Sub)
  • Waga półciężka: Przemysław Mysiala (23-10, 10 KO, 12 Sub) – Stipe Bekavac (19-10, 13 KO, 4 Sub)
  • Waga słomkowa: Sylwia Juśkiewicz (9-5, 6 KO) – Karolina Wójcik (6-2, 2 KO)

Line-up tej gali został w dużej mierze zdominowany przez zawodników wagi średniej. W tej dywizji stoczone zostaną łącznie cztery pojedynki, w tym trzy najważniejsze walki wieczoru z udziałem Scotta Askhama i Mameda Khalidova, Michała Materli oraz Damiana Janikowskiego. Ponadto, w karcie walk zobaczymy pojedynek pań pomiędzy Sylwią Juśkiewicz a Karoliną Wójcik, a także starcia w dywizji półśredniej, koguciej i półciężkiej mężczyzn.

KSW 55 – typy i analizy

Postanowiliśmy przyjrzeć się uczestnikom każdego z ośmiu pojedynków KSW 55 nieco bliżej i spróbowaliśmy wytypować swoich faworytów do wygranych w każdym z nich.

Walka wieczoru: Scott Askham – Mamed Khalidov

Wielki rewanż dwóch czołowych średnich organizacji KSW. Broniący tytułu Scott Askham jak dotąd nie znalazł pogromcy na polskim podwórku, pokonując dwukrotnie Michała Materlę, a także Marcina Wójcika (13-7, 8 KO, 5 Sub). Brytyjczyk stoczył również zwycięski pojedynek z Khalidovem podczas KSW 52, jednak starcie to odbyło się w umownym limicie wagowym do 85 kg, a więc jego stawką nie był pas mistrzowski. Pojedynek toczony był na bardzo wysokim poziomie, jednak przewaga Askhama była widoczna, szczególnie jeśli chodzi o walkę w parterze.

Czy tym razem Czeczen z polskim paszportem zdoła stawić czoło siejącemu postrach zawodnikowi z Wysp? Faktem jest, że Mamed w ostatnim czasie nie ma najlepszej passy – dwie porażki z Tomaszem Narkunem (17-3, 3 KO, 13 Sub) oraz porażka z Askhamem mogły dość mocno nadszarpnąć jego pewność siebie, tym bardziej, że do tej pory nigdy nie przegrał trzech pojedynków z rzędu. Zawodnik olsztyńskiego Arrachionu skończył jednak w lipcu 40 lat i wszystko wskazuje na to, że jest coraz bliższy zakończenia na dobre swojej zawodowej kariery. Pięknym ukoronowaniem lat spędzonych w klatce byłoby dla niego z pewnością ponowne zdobycia pasa. Wydaje się jednak, że będzie o to niezwykle ciężko.

Scott Askham na tę chwilę wydaje się mieć znacznie więcej atutów od Khalidova – jest od niego 8 lat młodszy i 8 cm wyższy. Pierwsze starcie pokazało, że Anglik nie ustępuje swojemu rywalowi pod względem technicznym. Ponadto, chociaż Khalidov stoczył znacznie więcej zawodowych walk, to w przeciwieństwie do Askhama nie miał okazji walczyć w UFC. Trudno jest więc wskazać na tę chwilę element, w którym były mistrz miałby przewagę nad niepokonanym od 5 walk zawodnikiem American Top Team. Dlatego też spodziewam się kolejnej wygranej 32-letniego zawodnika z Doncaster, najprawdopodobniej przed czasem.

  • Nasz typ: wygrana Scotta Askhama po kursie 1,60 @STS @forBET @Betclic @Superbet

Michał Materla – Aleksandar Ilić

Popularny „Cipao”, po krótkim epizodzie w organizacji EFM, powraca do okrągłej klatki KSW. Jeden z najbardziej doświadczonych polskich zawodników ma sobie i swoim fanom coś do udowodnienia, a jego celem na najbliższe miesiące będzie zbliżenie się do kolejnej walki o pas wagi średniej, najpewniej przeciwko zwycięzcy walki wieczoru KSW 55. W swoim ostatnim pojedynku szczecinianin pokazał klasę, błyskawicznie poddając Austriaka Wilhelma Otta (17-18, 15 KO, 2 Sub) przez duszenie gilotynowe.

Jego najbliższy rywal to serbski specjalista od walki w stójce. Z Materlą łączy go wygrana nad Damianem Janikowskim – Ilić znokautował go wysokim kopnięciem podczas gali KSW 47: X-Warriors, sprawiając tym samym niemałą niespodziankę. Swój ostatni zawodowy pojedynek jednak przegrał – jego pogromcą okazał się niepokonany Cezary Kęsik (12-0, 9 KO, 2 Sub), który poddał go w drugiej rundzie starcia na KSW 51 w Zagrzebiu.

Mimo iż zawodnik z Belgradu legitymuje się bardzo przyzwoitym bilansem 12 wygranych i 3 porażek, wydaje się, że to zawodnik szczecińskich Berserkerów jest zdecydowanym faworytem tego starcia. „Magic” będzie jednak musiał uważać na niebezpieczne kopnięcia rywala z Bałkanów. Wydaje się jednak, że tak doświadczony fighter jak on nie pozwoli sobie na chociażby sekundę dekoncentracji i liczę na to, że pokona swojego rywala przed czasem.

  • Nasz typ: wygrana Michała Materli po kursie 1,35 @Betclic @Superbet

Damian Janikowski – Andreas Gustafsson

Starcie dwóch utalentowanych fighterów. Obydwaj wywodzą się z zapasów i każdy z nich osiągał w tej dyscyplinie sukcesy. Dla Polaka będzie to już ósme starcie w formule MMA – do tej pory 4 razy wygrywał i 3-krotnie schodził z ringu pokonany. Swój ostatni pojedynek z Szymonem Kołeckim (8-1, 8 KO) przegrał przed czasem, jednak obydwu zawodnikom należały się za ten występ gromkie brawa. Janikowski ma na swoim koncie również porażkę z Michałem Materlą oraz z Aleksandarem Iliciciem, chociaż trzeba przyznać, że miał nad Serbem wyraźną przewagę, zanim został znokautowany.

Jego najbliższy rywal nie zaznał do tej pory porażki – zwyciężył wszystkie swoje 6 pojedynków, z czego 5 przed czasem (3 KO, 2 Sub). Szwed, którego ringowy przydomek „Bane” pochodzi od czarnego charakteru serii przygód o Batmanie, nie miał do tej pory okazji walczyć przed polską publicznością. Walka z Janikowskim będzie dla niego prawdziwą próbą umiejętności, chociaż w sierpniu tego roku na gali Brave Combat Federation 39 zdołał pokonać mocnego Miro Jurkovicia (10-3, 3.KO, 1 Sub).

Pojedynek Janikowski – Gustafsson zapowiada się jako jedno z najciekawszych starć łódzkiej gali. Faworytem bukmacherów, w dodatku zdecydowanym, jest Damian Janikowski i wydaje się, że każde rozstrzygnięcie inne niż jego wygrana będzie niespodzianką.

  • Nasz typ: wygrana Dawida Janikowskiego po kursie 1,45 @STS

Tomasz Romanowski – Ion Surdu

Pojedynek w wadze półśredniej z udziałem Tomasza Romanowskiego i Iona Surdu. Polak miał już okazję zaprezentować się szerszej publiczności za sprawą udziału w polsatowskim show „Tylko Jeden”. Romanowski wygrał cały program i tym samym zapewnił sobie kontrakt na występy w organizacji KSW. Wcześniej ze zmiennym szczęściem brał udział w galach mniejszych organizacji m. in. w Polsce, Niemczech i Rosji. W ostatnim czasie prezentował się jednak znakomicie – na 8 stoczonych walk wygrał 7, a 1 została uznana jako No Contest. Jego najbliższy rywal pochodzi z Mołdawii i może pochwalić się bardzo dobrym bilansem 10 wygranych (7 KO, 1 Sub) i 2 porażek. Faktem jest jednak, że nie ma na koncie zwycięstw nad wysoko notowanymi zawodnikami, a swoją ostatnią walkę z Kevinem Ruartem (9-3, 4 KO, 1 Sub) przegrał przez KO w 1. rundzie. Nie zdziwię się więc, jeśli Tomasz Romanowski również szybko się z nim rozprawi.

  • Nasz typ: wygrana Tomasza Romanowskiego po kursie 1,65 @Fortuna

Damian Stasiak – Patryk Surdyn

Pojedynek dwóch cenionych polskich „kogutów”. Damian Stasiak miał w listopadzie okazję zawalczyć o tytuł z Antunem Raciciem (24-8-1, 13 Sub), jednak po zaciętej walce przegrał z Chorwatem na kartach sędziowskich. Należy się jednak spodziewać, że „Webster” będzie dążył do kolejnej walki o tytuł, tym bardziej, że w swojej karierze stoczył aż 6 pojedynków dla organizacji UFC, z których 2 wygrał, a 4 przegrał. Jego rywal jest zawodnikiem znacznie mniej doświadczonym, jednak jak dotąd nie ma na koncie ani jednej porażki. Surdyn walczył do tej pory głównie dla organizacji Armia Fight Night, gdzie zdobył nawet pas mistrzowski. W swoim ostatnim pojedynku rozprawił się z wysoko notowanym Sylwestrem Millerem (9-3, 6 Sub) w niecałe pół minuty. Zawodnik z Łomży nie będzie jednak faworytem podczas swojej debiutanckiej walki dla KSW. Stasiak miał w końcu okazję walczyć dla UFC i kilku innych topowych organizacji i to właśnie jego doświadczenie może okazać się w tym pojedynku kluczowe.

  • Nasz typ: wygrana Damiana Stasiak po kursie 1,60 @Fortuna

Krystian Kaszubowski – Jakub Kamieniarz

Pierwszy pojedynek w wadze średniej tego wieczoru, o nieco mniejszym ciężarze gatunkowym niż trzy pozostałe. Niemniej, zobaczymy w niej jednego z ciekawszych polskich przedstawicieli tej dywizji, Krystiana Kaszubowskiego. Zawodnik Mighty Bulls Gdynia tylko raz kończył walkę jako przegrany – podczas KSW 49 został znokautowany przez świetnego Roberto Soldicia (17-3, 14 KO, 1 Sub) w 1. rundzie. Swój ostatni pojedynek stoczył w listopadzie na KSW 51 w Zagrzebiu i pokonał w nim innego Chrowata Ivicę Trusceka (39-35, 23 KO, 13 Sub). Z kolei dla Jakuba Kamieniarza będzie to dopiero druga walka dla tej organizacji. W swoim debiucie na KSW 48 musiał uznać wyższość wspomnianego wcześniej Cezarego Kęsika. Dwa ostatnie pojedynki zdołał jednak wygrać, dzięki czemu dostał kolejną szansę w największej polskiej organizacji MMA. Do pojedynku z Kaszubowskim podejdzie jednak w roli underdoga.

  • Nasz typ: wygrana Krystiana Kaszubowskiego po kursie 1,50 @forBET

Przemysław Mysiala – Stipe Bekavac

Widzowie KSW na rozgrzewkę przed najważniejszymi pojedynkami wieczoru będą mogli zobaczyć w akcji dwóch niezwykle doświadczonych i agresywnie walczących zawodników. Walki obydwu fighterów niezwykle rzadko kończyły się dotąd przez decyzję sędziowską – Polak 10 swoich wygranych walk kończył przez KO/TKO i 12 przez poddanie, a jego rywal 13 razy nokautował i 4 razy poddawał swoich rywali. Mimo iż obydwaj zawodnicy mogą pochwalić się podobnymi statystykami, atut doświadczenia będzie leżał po stronie Mysiały, który miał okazji walczyć dla czołowych organizacji MMA w Europie i na świecie, a do tego brał udział w pojedynku o pas KSW – niemal równo rok temu na jubileuszowym KSW 50 musiał jednak uznać wyższość Tomasza Narkuna. Zapowiada nam się bardzo ciekawy, jednak prawdopodobnie krótki pojedynek, którego zdecydowanym faworytem będzie popularny „Misiek”.

  • Nasz typ: wygrana Przemysława Mysiały po kursie 1,35 @Superbet

Sylwia Juśkiewicz – Karolina Wójcik

Pierwszym starciem łódzkiej gali będzie pojedynek pań pomiędzy Sylwią Juśkiewicz a Karoliną Wójcik. Pierwsza z nich miała podczas swojej bogatej kariery okazję mierzyć się z byłą mistrzynią UFC, Joanną Jędrzejczyk (16-4, 4 KO, 1 Sub ( i przegrała z nią w swoim debiucie w 2012 roku. Chociaż początki kariery zawodniczki z Łodzi był dość trudne, w ostatnim czasie spisywała się znakomicie – z 8 pojedynków wygrała aż 7, w tym 4 razy przed czasem. Ostatni raz walczyła w maju 2018 i wygrała niejednogłośnie na punkty z Kanadyjką Alyssą Krahn (5-2, 1 KO, 2 Sub). Jej najbliższa rywalka to prawdziwa obieżyświatka, która do tej pory nie miała nawet okazji stoczyć zawodowej walki w swojej ojczyźnie! Występowała za to na galach we Włoszech, RPA, Anglii, a nawet w Indiach. Jej dwa ostatnie pojedynki były niezwykle zacięte – we wrześniu 2019 roku przegrała niejednogłośnie z Eweliną Woźniak (3-0, 1 KO, 1 Sub), a niespełna 2 miesiące później takim samym werdyktem pokonała Marię Ribeiro (5-3, 1 KO, 4 Sub). Pojedynek dwóch utalentowanych polskich figheterek zapowiada się bardzo interesująco i trudno wskazać tu faworytkę. Osobiście większe szanse daję bardziej doświadczonej Juśkiewicz.

  • Nasz typ: wygrana Sylwii Juśkiewicz po kursie 2,03 @Fortuna

Przeglądając tę stronę akceptujesz politykę cookies oraz regulamin strony więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close