Jan Błachowicz – Luke Rockhold: Kursy bukmacherskie na UFC 239

UFC 238 - kursy na zakłady

Już w najbliższą weekendową noc, z soboty na niedzielę, tj. 7 lipca 2019 roku, odbędzie się kolejna, 239. już gala z cyklu Ultimate Fighting Championship. Tym razem czołowych wojowników mieszanych sztuk walki gościć będzie światowa stolica hazardu, Las Vegas, a dokładniej hala T-Mobile Arena, będąca na co dzień dzień domem dla znanego klubu NHL – Las Vegas Golden Knights. Główną atrakcją wieczoru w skali globalnej będzie pojedynek o pas wagi półciężkiej pomiędzy Jonem “Bonesem” Jonesem a Thiago Santosem. Polskich kibiców, w tym również nas, najbardziej interesował będzie jednak występ Jana Błachowicza, który pojedynkiem z niebezpiecznym Lukem Rockholdem będzie chciał powrócić na zwycięską ścieżkę.

Pełna lista pojedynków na tej gali przedstawia się następująco:

  • Waga półciężka – walka o pas: Jon Jones (24 – 1) vs. Thiago Santos (21 – 6)
  • Waga kogucia kobiet – walka o pas: Amanda Nunes (17 – 4) vs. Holly Holm (12 – 4)
  • Waga półśrednia: Jorge Masvidal (33 – 13) vs. Ben Askren (19 – 0)
  • Waga półciężka: Jan Błachowicz (23 – 8) vs. Luke Rockhold (16 – 4)
  • Waga półśrednia: Diego Sanchez (29 – 11) vs. Michael Chiesa (15 – 4)
  • Waga piórkowa: Gilbert Melendez (22 – 7) vs. Arnold Allen (14 – 1)
  • Waga słomkowa kobiet: Claudia Gadelha (16 – 4) vs. Randa Markos (9 – 6 – 1)
  • Waga kogucia: Alejandro Pérez (21 – 7 – 1) vs. Yadong Song (13 – 3)
  • Waga średnia: Edmen Shahbazyan (9 – 0) vs. Jack Marshman (23 – 8)
  • Waga półśrednia: Ismail Naurdiev (18 – 2) vs. Chance Rencountre (13 – 3)
  • Waga kogucia kobiet: Julia Avila (5 – 1) vs. Pannie Kianzad (11 – 4)

Jak widać, prezes UFC Dana White po raz kolejny zadbał by na jego gali nie zabrakło hitowych pojedynków. Drugą walką wieczoru będzie bój topowych fighterek globu w wadze koguciej – broniącej tytułu mistrzowskiego Amandy Nunes i pretendentki, pogromczyni legendarnej Rondy Rousey – Holly Holm. W klatce zobaczymy również niepokonanego Bena Askrena, który wygraną walką z Jorge Masvidalem będzie mógł wykonać kolejny krok na drodze do walki o tytuł w kategorii półśredniej. Ostatnim pojedynkiem z karty głównej będzie walka innych mocnych fighterów w kategorii półśredniej – Diego Sancheza i Michaela Chiesy. Poza kartą główną odbędzie się jeszcze 6 nieco mniej medialnych pojedynków w ramach karty wstępnej i przedwstępnej. Niemniej, patrząc na nazwiska i rekordy wojowników i wojowniczek na nich się znajdujących, możemy być pewni, że zobaczymy MMA na najwyższym poziomie.

My z kolei, jak zwykle przy dużych wydarzeniach ze świata mieszanych sztuk walki, zadbaliśmy o to, by przygotować dla Was analizę najciekawszych pojedynków tej gali wraz z zestawieniem najbardziej atrakcyjnych kursów dostępnych u legalnych polskich bukmacherów. Jeśli więc planujesz zawrzeć walki z tej gali UFC na swoim kuponie, to koniecznie zapoznaj się z naszym artykułem!

UFC 239 – kursy bukmacherskie

Rzućmy okiem na kursy na tę hitowo zapowiadającą się gale, dostępne u legalnych polskich bukmacherów online.

Zawodnik 1KursBukmacherZawodnik 2KursBukmacher
Jones1.18STSSantos5.0TOTALbet
Nunes1.27Fortuna/STS/TOTALbetHolm3.70TOTALbet
Masvidal2.90TOTALbetAskren1.44Fortuna
Błachowicz2.42TOTALbetRockhold1.60Fortuna
Sanchez3.50STSChiesa1.30Totolotek/TOTALbet
Melendez3.80TOTALbetAllen1.30Fortuna/LV BET
Gadelha1.42TOTALbetMarkos2.94Fortuna
Pérez2.70TOTALbetYadong Song1.50Fortuna/forBET
Shahbazyan1.20FortunaMarshman4.90TOTALbet
Naurdiev1.21LV BETRencountre4.40TOTALbet
Avila1.42Fortuna/TOTALbetKianzad2.85TOTALbet

Rzut oka na tabelę i od razu widać, każda walka ma zdaniem bukmacherów swojego zdecydowanego faworyta. Wyjątkiem wydaje się być pojedynek Jana Błachowicza z Lukem Rockholdem, przy czym i tak szanse Amerykanina są szacowane znacznie wyżej. Faworytami pozostałych walk zdaniem buków są Jones, Nunes, Askren, Chiesa, Allen, Gadelha, Yedong, Shachbazyan, Naurdiev i Avila.

Jan Błachowicz – Luke Rockhold – analiza pojedynku

Po porażce z walczącym w Las Vegas o tytuł Thiago Santosem, „Cieszyński Książę” ma sporo do udowodnienia, a jego najbliższa walka będzie miała kluczowe znaczenie w kontekście jego dalszej kariery, tym bardziej, że ma już 36 lat na karku, a włodarze UFC z Daną Whitem na czele nie należą do najbardziej wyrozumiałych szefów. Na drodze Błachowicza stanie jednak zawodnik naprawdę wysokiej klasy, były mistrz UFC w wadze średniej, Luke Rockhold.

Luke Rockhold

Amerykanin ma za sobą dłuższą przerwę od zawodowych walk – ostatni raz walczył w lutym zeszłego roku, kiedy to przegrał na gali UFC 221 z Yoelem Romero przez nokaut. W grudniu ubiegłego roku ogłosił, że przechodzi kategorię wyżej, do dywizji półciężkiej, a walka z Błachowiczem będzie jego oficjalnym debiutem w tej dywizji. Powodem przejścia były problemy ze zbijaniem wagi, przez co jak twierdzi był bardziej podatny na urazy. Rockhold to w końcu bardzo wysoki fighter – mierzy 191 cm i może pochwalić się zasięgiem ramion 196 cm. Ma 34 lata i pochodzi z Santa Cruz w stanie Kalifornia.

Zanim przeniósł się do UFC, odnosił spore sukcesy w innej dużej organizacji MMA – Strikeforce, w której dzierżył pas kategorii średniej w latach 2011-2012.. Początek w federacji prowadzonej przez Danę White’a miał jednak trudny – swój debiutancki pojedynek z Vitorem Beifortem przegrał w bardzo efektowny sposób. Nie przeszkodziło mu to w zdobyciu mistrzowskiego pasa, a droga na szczyt zajęła mu mniej niż trzy lata, kiedy w grudniu 2015 roku pokonał Chrisa Weidmana. Tytuł stracił jednak już przy pierwszej obronie, kiedy uległ Michaelowi Bispingowi. Luke Rockhold może obecnie pochwalić się bilansem 16 wygranych (6 KO, 8 Sub) i 4 porażek. Jego główną specjalizacją jest walka w parterze – posiada czarny pas w brazylijskim Ju-Jitsu.

Jan Błachowicz

Jan Błachowicz to z kolei zawodnik znany chyba każdemu pasjonatowi mieszanych sztuk walki w Polsce. Pochodzący z Cieszyna wojownik, podobnie jak wielu innych czołowych polskich fighterów, pierwsze kroki stawiał w największej federacji MMA nad Wisłą – KSW. Zanim ruszył za Ocean zdążył zdobyć tam pas w kategorii półciężkiej, który był w stanie kilka razy obronić. Niemniej, nie ustrzegł się wpadek, z których najgłośniejszą była porażka z Thierrym Sokodjou, kiedy jego rywal zdemolował go low kickami. Co prawda Błachowicz kilka miesięcy później zrewanżował się Kameruńczykowi, jednak wynik poszedł w świat. Na szczęście głośna porażka na własnym podwórku nie przeszkodziła mu w podpisaniu kontraktu z UFC, w którym zadebiutował w 2014 roku wygraną walką ze Szwedem Ilirem Latifim. Później jednak musiał zapłacić srogie frycowe i 4 ze swoich 5 kolejnych walk w tej federacji przegrał. Pogromcami Cieszynianina byli kolejno Jimi Manuwa, Corey Anderson, Alexander Gustafsson i Patrick Cummins. W międzyczasie pokonał jedynie Chorwata Igora Pokrajaca.

Mimo nienajlepszej passy, Błachowicz pokazał serce do walki, za każdym razem tocząc boje na pełnym dystansie. Co najważniejsze, wyciągnął wnioski i swoje 4 kolejne walki wygrał, pokonując na punkty Devina Clarka, Jareda Cannoniera, biorąc rewanż na Jimim Manouwie i poddając Nikitę Kuryłowa. Błachowicz awansował tym samym do czołówki wagi półciężkiej i kiedy wydawało się, że Polak jest o krok od walki o tytuł, przyszła dość niespodziewana porażka z wspomnianym Santosem przez TKO, co znacznie oddaliło go od celu. Polski fighter specjalizuje się w BJJ i tajskim boksie. Można więc powiedzieć, że jest wojownikiem uniwersalnym – specjalizuje się w mauy thai i BJJ. Przy 188 cm wzrostu ma zasięg wynoszący 198 cm. Jego aktualny rekord to 23 wygrane (5 KO, 9 Sub) i 9 porażek.

Czy Polak ma szansę pokonać utytułowanego rywala? Wydaje się, że tak. Rockhold miał w ostatnim czasie problemy zdrowotne, a do tego 2 ze swoich ostatnich 3 walk przegrał przez KO. Sam jednak buńczucznie zapowiada, że ma ochotę odebrać w niedalekiej przyszłości pas Jonowi Jonesowi. Szczerze mówiąc nie liczyłbym na to. Do tego walka z Błachowiczem będzie jego debiutem w wadze półciężkiej, co będzie sporym handicapem dla naszego rodaka, nawet jeśli podobną drogę przebył jego ostatni pogromca. Wreszcie, kursy na wygraną „Księcia” wydają się mieć całkiem niezłe value. Polecam więc dość ostrożnie obstawiać wygraną Polaka, najprawdopodobniej przez KO.

Załóż konto w LVBET i zacznij typować MMA za środki bonusowe

Jeśli chcesz zacząć typować mieszane sztuki walki u jednego z legalnych buków online, to polecamy usługi LVBET. Jest to jeden z najoryginalniejszych operatorów na polskim rynku, a popularność wśród typerów w dużej mierze zaskarbił sobie dzięki wysokiemu bonusowi powitalnemu o wartości do 1500 PLN. To jednak nie wszystko – jeśli przy rejestracji skorzystasz z naszego ekskluzywnego kodu promocyjnego, zyskasz dodatkowo 20 PLN bez depozytu, dzięki czemu będziesz mógł sprawdzić możliwości tego buka bez konieczności wpłaty własnych środków!

UFC 239: pozostałe walki z karty głównej

Przeanalizujmy po krótce także inne walki w ramach UFC 239 i sprawdźmy, kto ma największe szanse na wygraną.

Jon Jones vs. Thiago Santos

Pojedynek wieczoru, którego stawką będzie tytuł mistrzowski w kategorii półciężkiej. Rywalem obrońcy pasa, Jona Jonesa, będzie niedawny pogromca Jana Błachowicza, Thiago Santos. Co ciekawe, dużo mówi się o tym, że może to być ostatnia walka popularnego “Bones’a” w tej kategorii, w dużej mierze pod wpływem presji ze strony kibiców, którzy chcieliby zobaczyć jego trzeci pojedynek z Danielem Cormierem, tym razem w królewskiej dywizji. Faktem jest, że zarząd UFC od dłuższego czasu nie jest w stanie znaleźć godnego rywala dla niesamowitego 32-latka, a przejście kategorię wyżej na pewno problem ten, by rozwiązało, przynajmniej tymczasowo. Póki co musi jednak rozprawić się z mocno bijącym Brazylijczykiem. Moim skromnym zdaniem będzie to jednak tylko formalność.

Amanda Nunes vs. Holly Holm

Druga walka wieczoru i jednocześnie pojedynek o pas w kategorii koguciej pań. Naprzeciw siebie staną dwie wybitne zawodniczki. Zdecydowaną faworytką będzie jednak obrończyni tytułu, Amanda Nunes, na którą nie ma mocnych od 2014 roku, kiedy musiała uznać wyższość Cat Zingano. Od tamtej pory po kolei demolowała kolejne rywalki ze ścisłej światowej czołówki, w tym prawdziwe legendy, takie jak Ronda Rousey czy Cris Cyborg. Jej rywalka, Holly Holm, z kolei zapisała się w historii MMA i UFC jako pierwsza pogromczyni wspomnianej wcześniej Rousey, kiedy ta była na szczycie. Czy będzie w stanie sprawić niespodziankę również w walce z Nunes? Oczywiście jest to MMA i wszystko w teorii jest możliwe, jednak brazylijska Lwica, nota bene pierwsze fighterka będąca mistrzynią w dwóch kategoriach, wydaje się na tę chwilę nie mieć sobie równych w świecie kobiecych sztuk walki i to ją polecam obstawiać. Dodatkowego smaczku tej walce dodaje fakt, że Holm to ostatnia aktywna była mistrzyni UFC, której Nunes nie ma na rozkładzie.

Jorge Masvidal vs. Ben Askren

Pojedynek dwóch weteranów w wadze półciężkiej. Dla 34-letniego Masvidala będzie to już 47 walka w MMA i jego ciało na pewno odczuwa już mocno skutki wszystkich tych pojedynków. Niemniej, w dalszym ciągu imponuje wysoką formą co potwierdził podczas marcowej gali w Londynie kiedy dał świetną walkę z Darrenem Tillem, którą zresztą wygrał. Tym razem jego rywalem będzie niepokonany na zawodowych ringach olimpijczyk z Pekinu, Ben Askren. Były zapaśnik stoczy swój drugi pojedynek w UFC i wydaje się, że mimo 35 lat na karku jest liczącym się pretendentem do zdobycia pasa. To właśnie wygraną Askrena typujemy. Najpewniej zakończy on walkę przez poddanie.

Diego Sanchez vs. Michael Chiesa

Kolejny pojedynek w wadze półśredniej i po raz kolejny zobaczymy fighterów ze ścisłej czołówki tej kategorii. Tym razem jednak różnica wieku będzie bardziej widoczna. 38-letni Diego Sanchez będzie starał się przedłużyć passę dwóch zwycięstw, a przeszkodzić w tym spróbuje mu 31-letni Michael Chiesa. Naszym zdaniem faworytem będzie jednak młodszy z wojowników, który stoczy swój drugi pojedynek w wadze półśredniej po przejściu z dywizji lekkiej. Możemy spodziewać się walki głównie w parterze, gdyż obaj specjalizują się w BJJ i w tej płaszczyźnie najprawdopodobniej rozstrzygnie się ten pojedynek.

Obstawiaj najciekawsze walki MMA u legalnych bukmacherów online

Swoją przygodę z obstawianiem u bukmacherów online możesz zacząć w każdej chwili. Wystarczy do tego dostęp do Internetu, zdjęcie dowodu tożsamości i konto w banku. Po rejestracji u jednego z legalnych polskich buków, poza możliwością typowania m. in. meczów, wyścigów i walk, zyskasz również możliwość skorzystania na wysokim bonusie powitalnym. Wartość owego bonusu zmaksymalizujesz dzięki naszym ekskluzywnym kodom promocyjnym, które znajdziesz w naszym serwisie.

Przeglądając tę stronę akceptujesz politykę cookies oraz regulamin strony więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close