IEM 2020 – kursy bukmacherskie

Już za kilka dni w katowickim Spodku odbędzie się kolejna edycja wielkiego święta e-sportu. 28 lutego 2020 do stolicy Górnego Śląska zawitają najlepsi gracze Counter Strike: Global Offensive, którzy będą rywalizować w turnieju rangi major. Stawką będzie tytuł najlepszego zespołu na świecie, oraz połowa z puli nagród w wysokości 500 tysięcy dolarów amerykańskich.

Wygrana Astralis Najwyższy kurs: 3.30 Przejdź do Fortuny

E-sport: Intel Extreme Master 2020 – kursy bukmacherskie

Zaczynamy od sprawdzenia kursów na najważniejsze wydarzenie całego IEM w Katowicach, czyli turnieju CS: GO.

TeamNajwyższy kursBukmacher
Astralis3.30Fortuna
mousesports7.90LVBET
FaZe Clan8.0Fortuna/forBET
Team Liquid11.0Fortuna
Team Vitality10.0STS
Natus Vincere12.0Fortuna
Evil Geniuses13.0forBET
Fnatic25.0Fortuna
G2 Esports22.0Fortuna
MAD Lions45.0Fortuna
100 Theves30.0Fortuna
Renegades50.0LVBET
Ninjas in Pyjamas30.0Fortuna
Cloud935.0Fortuna/STS/forBET
Virtus.pro67.0forBET
TyLoo150.0STS/forBET

Głównymi faworytami tegorocznego Intel Extreme Masters jest zespół Astralis. Duńczycy świetnie radzą sobie podczas turniejów w stolicy Górnego Śląska i wygrywali tu już dwukrotnie. Wysokie notowania mają również zespoły mousesports, FaZe Clan, Team Vitality i Team Liquid. To właśnie te drużyny powinny liczyć się najbardziej w walce o końcowy triumf.

Najważniejsze wydarzenia e-sportowe w STS

Jeżeli szukasz bukmachera, dla którego ważną częścią oferty są wydarzenia e-sportowe, to dobrym wyborem może okazać się STS. Ten operator poświęca w ostatnim czasie bardzo dużo czasu i energii na doskonalenie swojego działu e-sportowego, a do tego wspiera topowe polskiego zespoły reprezentujące tę dyscyplinę. Ponadto, jeśli zdecydujesz się założyć u niego konto, będziesz mógł skorzystać na atrakcyjnym bonusie powitalnym. Pamiętaj również, by przy okazji rejestracji skorzystać z naszego ekskluzywnego kodu promocyjnego STS. Dzięki niemu zyskasz jeszcze więcej środków na darmowe zakłady, a co za tym idzie zwiększysz również swoje szanse na wysokie wygrane.

Intel Extreme Master 2020 – faworyci turnieju

Rzućmy teraz okiem na najwyżej notowane zespoły w stawce i sprawdźmy, które z nich mają rzeczywiście największe szanse na końcowy triumf podczas tegorocznego IEM.

Team Astralis

Powiedzieć, że Duńczycy będą faworytem tego turnieju to jak nic nie powiedzieć. Zespół, który obecnie zajmuje 1. miejsce w światowym rankingu co roku osiąga sukcesy w turniejach rangi major, a do tego na dotychczas organizowanych w Spodku turniejach regularnie swój udział kończyli na pudle, wygrywając tutaj w roku 2017 i 2019. Trzon tego zespołu od kilku lat nie ulegał większym zmianom i niezmiennie występują w nim zawodnicy pochodzący z ojczyzny klocków LEGO. W Katowicach zobaczymy ich w najsilniejszym składzie, który przedstawia się następująco:

  • Nicolai „dev1ce” Reedtz,
  • Peter „dupreeh” Rasmussen,
  • Andreas “Xyp9x” Højsleth,
  • Lukas “gla1ve” Rossander,
  • Emil “Magisk” Reif,
  • Danny “zonic” Sørensen – trener.

W ubiegłym roku drużyna w tym składzie triumfowała również ba StarLadder Berlin Major oraz w grudniowym turnieju BLAST Pro Series: Global Final. Zespół ten zapisał się już w historii pod względem liczby wygranych turniejów rangi major – dotąd udawało się im to czterokrotnie. Są również jedynym teamem, którym udało się tego dokonać na trzech tego typu turniejach z rzędu. Niemniej, obecny sezon rozpoczął się dla nich dość sporym falstartem – podczas BLAST Premier Spring Series zanotowali porażki z Complexity i Natus Vincere. W efekcie odpadli z turnieju w jego wczesnym etapie. Wątpliwe jednak, by podczas IEM byli w kiepskiej formie.

mousesports

Prowadzony przez niemieckiego CEO Stefana Wendta międzynarodowy team mousesports, to obecnie numer “2” światowych rankingów, głównie za sprawą serii spektakularnych sukcesów osiągniętych pod koniec ubiegłego sezonu. Niemniej, rok 2019 zaczął się dla nich niezbyt fortunnie, przez co zabrakło ich podczas ostatniego turnieju w Katowicach. W składzie zespołu doszło jednak do przetasować i „Myszy” na dobre zadomowiły się w czołówce światowych rankingów. Podczas IEM, mousesports reprezentować będą następujący zawodnicy:

  • Chris “chrisj” de Jong,
  • Robin “ropz” Kool,
  • Finn “karrigan” Andersen,
  • Özgür “woxic” Eker,
  • David “frozen” Čerňanský,
  • Allan “Rejin” Petersen – trener.

Kluczowym zawodnikiem tego zespołu jest Duńczyk Finn „karrigan” Andersen, który swego czasu był ważnym zawodnikiem takich teamów jak Astralis czy FaZe Clan. To on jest gwiazdą zespołu i pomagał swoim kolegom osiągać takie sukcesy jak zwycięstwa w CS: GO Asia Chmpionships, ESL Pro League Season 10 Finals, CS_Summit 5 oraz ostatnio ICE Challenge 2020. Warto również odnotować drugie miejsce podczas Epicenter 2019 w grudniu ubiegłego roku. Na pewno jest to zespół, z którym trzeba będzie się podczas tego turnieju liczyć, nawet w kontekście ewentualnego triumfu.

FaZe Clan

Mający w swoim składzie prawdziwa konstelację counterstrike’owych gwiazd FaZe Clan to zespół, który z pewnością stać na osiąganie najlepszych wyników. Niestety, od dłuższego czasu ich niesamowity potencjał indywidualny nie przekładał się na sukcesy w dużych turniejach. Po niezwykle nieudanej jesieni, zarząd tej organizacji zadecydował o przeprowadzeniu gruntownych zmian, których ofiarą stał się nasz rodak Filip ”NEO” Kubski oraz słynny Ladislav “GuardiaN” Kovács. W efekcie obydwu utytułowanych graczy w Katowicach nie zobaczymy. Niemniej, skład FaZe Clan w dalszym ciągu prezentuje się imponująco, a obecnie występują w nim:

  • Håvard ”rain” Nygaard,
  • Nikola ”NiKo” Kovač,
  • Olof ”olofmeister” Gustafsson,
  • Marcelo “coldzera” David,
  • Helvijs “broky” Saukants,
  • Janko “YNk” Paunović – trener.

Przetasowania w składzie FaZe zdają się już teraz zdawać egzamin. W grudniu zwyciężyli podczas BLAST Pro Series 2019 w Kopenhadze po pokonaniu w finale Ninjas in Pyjamas. Zanotowali również świetny występ podczas BLAST Premier: Spring 2020, gdzie dwukrotnie pokonali wysoko notowane Team Liquid. Mając w składzie takich zawodników, jak ”olofmeister”, ”coldzera” czy ”NiKo” z pewnością mają potencjał, by pokonać każdy zespół ze światowej czołówki. Nie jestem jednak do końca przekonany, czy są już na tyle gotowi, by zwyciężać turnieje najwyższej rangi, takie jak ten w Katowicach.

Team Liquid

Zespół, który obecnie notowany jest na 3. miejscu globalnego rankingu CS: GO. W ubiegłym roku jak burza przeszli przez fazę grupową IEM w Katowicach, jednak w ćwierćfinale nieoczekiwanie ulegli ENCE i musieli zadowolić się miejscami 5-8. W tym sezonie apetyty mają z pewnością duże, jednak o wygraną z pewnością nie będzie im łatwo – po bardzo intensywnym roku 2019, zespół potrzebował przerwy, by nieco naładować baterie. Na katowickim turnieju pojawią się w swoim klasycznym zestawieniu:

  • Nicholas “nitr0” Cannella,
  • Jonathan “EliGE” Jablonowski,
  • Russel “Twistzz” Van Dulken,
  • Keith “NAF” Markovic,
  • Jake “Stewie2K” Yip,
  • Eric “adreN” Hoag – trener.

Kanadyjsko-amerykański zespół w ubiegłym roku zanotował świetną serię na przełomie maja i lipca. W tym czasie wygrali m. in. Intel Extreme Masters XIV w Sydney, Dreamhack Master Dallas 2019, finały ESKL Pro League Season 9, ESL One w Kolonii, Intel Grand Slam Season 2, BLAST Pro Series w Los Angeles oraz Intel Extreme Masters w Chicago. Później była wspomniana przerwa, jednak wydaje się, że nie przyniosła ona oczekiwanych efektów – Team Liquid mocno zawiedli podczas wspomnianego BLAST Premier: Spring 2020. Ich forma podczas IEM w Katowicach jest więc sporą niewiadomą.

Natus Vincere

Popularni “Na’Vi” dokonali w ostatnim czasie przetasowań w składzie, w wyniku których zespół upuścił “GuardiaN“, a jego miejsce zajął młody-gniewny “Perfecto“. Z dawką świeżej krwi, ten utytułowany team ma teraz być mocniejszy, tym bardziej, że nowy ich nowy gracz wykazuje ogromny potencjał. W Katowicach ukraińska organizacja wystąpi w następującym składzie:

  • Egor “flamie” Vasilev,
  • Oleksandr “s1mple” Kostyliev,
  • Denis “electronic” Sharipov,
  • Kirill “Boombl4” Mikhailov,
  • Ilya “Perfecto” Zalutskiy,
  • Andrey “B1ad3” Gorodenskiy – trener.

“Urodzeni by wygrywać” od kilku lat nie są co prawda w stanie osiągnąć finału żadnego majora, jednak mając w składzie tak uznanego zawodnika jakim jest “s1mple” oraz „B1ad3’a” na pozycji trenera, nie ma wątpliwości, że mogą okazać się czarnym koniem tego wydarzenia. Wysoką formę sygnalizowali już podczas wiosennego BLAST Premier, gdzie udało im się wygrać swoją grupę. Jeśli talent “Perfecto” będzie w odpowiedni sposób rozwijał się pod okiem doświadczonych kolegów, to “Na’Vi” już wkrótce może zacząć dominować na scenie CS: GO.

Fnatic

Numer “4” światowych rankingów, Fnatic, to zespół, który wydaje się mieć patent na katowicką imprezę – triumfowali tutaj w 2016 i 2018 roku. Prawem serii, to właśnie oni powinni wygrać tu w tym roku, jednak bukmacherzy nie widzą ich w gronie ścisłych faworytów. Szwedzi na tegoroczne mistrzostwa wystawili następujący skład:

  • Freddy “KRIMZ” Johansson,
  • Jesper “JW” Wecksell,
  • Ludvig “Brollan” Brolin,
  • Robin “flusha” Rönnquist,
  • Maikil “Golden” Selim,
  • Andreas “Samuelsson” Samuelsson – trener.

Zestawienie Fnatic nie zmieniło się w większym stopniu od czasów ich ostatniego triumfu na turnieju w stolicy Górnego Śląska. Wyjątkiem jest obecność “Brollana”, który zastąpił Lekr0 oraz zmiana na stanowisku trenera, na którym Andreas Samuelsson zastąpił Jimmiego Berndtssona. Niemniej, warto odnotować, że “Golden” i “flusha” wrócili do drużyny niedawno, jednak ich obecność już teraz przynosi efekty – Fnatic zwyciężyli w październiku w DreamHack Masters w Malmoe. W Spodku po raz kolejny mogą być groźni.
Nasz typ:

  • Wygrana Astralis po kursie 3,30 @Fortuna

Typuj najważniejsze wydarzenia e-sportowe

Poza turniejem CS:GO, organizatorzy po raz kolejny przygotowali szereg atrakcji, na czele z turniejami w StarCraft II oraz Quake. Niestety, sama organizacja turnieju została zakłócona przez rozprzestrzenianie się koronawirusa. W efekcie, na turniej nie dotrze chiński zespół Vici Gaming, a ich miejsce zajął inny team z Państwa Środka, TYLOO.

Podczas katowickiej imprezy zabraknie również sponsora tytularnego tego wydarzenia, firmy Intel. W Spodku nie zobaczymy więc tym razem stoiska technologicznego giganta. Powodem, również i w tym przypadku przyczyną jest epidemia wirusa z Wuhan, który w dużej mierze zasabotował rynek nowych technologii.

Niemniej, pomimo problemów, tegoroczny IEM 2020 jest niezagrożony i fani e-sportu z Polski i zagranicy będą mogli śledzić losy jednego z najbardziej prestiżowych turniejów w branży. Rozgrywki e-sportowe możesz też śledzić i obstawiać u legalnych bukmacherów prze cały rok. Każdy z nich oferuje najwyższą jakość usług oraz atrakcyjny bonus powitalny dla wszystkich nowych klientów. W naszym serwisie znajdziesz również kody promocyjne, dzięki którym będziesz mógł wycisnąć maksymalną wartość środków bonusowych.

Przeglądając tę stronę akceptujesz politykę cookies oraz regulamin strony więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close