FEN 31 – kursy bukmacherskie

Daniel Rutkowski
Daniel RutkowskiKurs 1.28Postaw w NoblebetSzanse na wygraną: 76%
VS
Adrian ZielińskiKurs 3.85Postaw w TOTALbetSzanse na wygraną: 24%
Adrian Zieliński

W najbliższą sobotę, 28 listopada w łódzkim hotelu Hilton odbędzie się 31. edycja gali Fight Exclusive Night – jednej z największych polskich organizacji mieszanych sztuk walki. Według zapowiedzi organizatorów, łódzka gala będzie miała najmocniejszy line-up w historii FEN, a w karcie walk, niejako na potwierdzenie, znajdą się aż trzy pojedynki o pas. Najważniejszym wydarzeniem wieczoru będzie starcie o mistrzostwa dwóch organizacji – FEN i Babilon MMA – w wadze piórkowej, pomiędzy Danielem Rutkowskim i Adrianem Zielińskim. Transmisja z gali FEN 31 będzie dostępna w systemie pay-per-view w Cyfrowym Polsacie i na platformie IPLA w cenie 40 PLN. My tradycyjnie postanowiliśmy przyjrzeć się całemu wydarzeniu nieco bliżej pod kątem bukmacherskim, by dowiedzieć się co i gdzie najbardziej opłaca się obstawiać.

Kursy bukmacherskie na FEN 31

Ofertę na pojedynki FEN 31 znajdziesz u topowych legalnych polskich bukmacherów online. Najwyższe z nich prezentują się następująco:

Zawodnik 1KursBukmacherZawodnik 2KursBukmacher
D. Rutkowski1,28NoblebetA. Zieliński4,65Noblebet
A. Kowalski3,75NoblebetM. Wójcik1,35TOTALbet
J. Magard2.22NoblebetS. Romanowski2,0TOTALbet/eWinner
Ł. Borowski7,0NoblebetP. Trybała1,12Fortuna
K. Gniadek1,45forBETP. Poniedziałek3,05Noblebet
M. Naruszczka1,42NoblebetI. Cosić3,56Fortuna/Totolotek
A. Quero6.0NoblebetK. Formela1,17forBET/Superbet
S. Younesi4,20NoblebetM. Filipczak1,33forBET/LVBET
Kursy sprawdzone 27.11.2020

Faworytem pojedynku wieczoru, w dodatku zdecydowanym, jest Daniel Rutkowski, który już raz pokonał Adriana Zielińskiego. W walce o pas dywizji półciężkiej faworytem bukmacherów jest Marcin Wójcik. Natomiast, w starciu o tytuł dywizji koguciej bukmacherzy oferują wysokie i porównywalne kursy na starcie Jonasa Magarda i Sebastiana Romanowskiego. Wysokie notowania przed pierwszym gongiem swoich pojedynków mają również Paweł Trybała, Kamil Gniadek, Marcin Naruszczka, Kacper Formela i Marcin Filipczak.

Wszystkie pojedynki tej gali możesz obstawić u bukmachera TOTALbet, dla który jest sponsorem gali FEN 31. Rejestrując u niego konto, zostaniesz uprawniony do uzyskania wysokiego bonusu powitalnego od pierwszego depozytu oraz licznych freebetów. Pamiętaj, że bonus o maksymalnej wartości uzyskasz tylko, jeśli zarejestrujesz się ze specjalnymi kodami promocyjnymi, które znajdziesz na naszej stronie.

FEN 31 – karta walk

Pełna karta walk FEN 31 przedstawia się następująco:

  • Waga piórkowa – walka o pasy FEN i Babilon MMA: Daniel Rutkowski (11-2, 6 KO, 1 Sub) – Adrian Zieliński (20-9, 7 KO, 6 Sub)
  • Waga półciężka – walka o pas FEN: Adam Kowalski (12-5-1, 1 NC, 2 KO, 3 Sub) – Marcin Wójcik (13-7, 6 KO, 5 Sub)
  • Waga kogucia – walka o pas FEN – Jonas Magard (11-4, 1 KO, 6 Sub) – Sebastian Romanowski (14-8-1, 4 KO, 2 Sub)
  • Waga półciężka: Łukasz Borowski (4-8, 2 KO, 1 Sub) – Paweł Trybała (6-3, 6 KO)
  • Waga półśrednia: Kamil Gniadek (14-7-1, 1 NC, 3 KO, 9 Sub) – Piotr Poniedziałek (7-2, 7 KO)
  • Waga średnia: Marcin Naruszczka (20-9-2, 8 KO, 2 Sub) – Ivan Cosić (6-0, 1 KO, 4 Sub)
  • Waga piórkowa: Kacper Formela (10-4, 4 KO, 3 Sub) – Arnold Quero (15-7, 1 NC, 9 KO)
  • Waga półciężka: Marcin Filipczak (3-1, 2 KO, 1 Sub) – Saeed Younesi (4-3, 2 KO)

Jak już wspomniałem, podczas tej gali zobaczymy aż trzy pojedynki o mistrzostwo. Sporym wydarzeniem będzie również debiut w FEN Pawła Trybały, znanego szerzej jako „Trybson” z programu „Warsaw Shore”. Łącznie w line-upie znalazło się miejsce dla aż ośmiu pojedynków. 

FEN 31 – analiza pojedynków

Pora przyjrzeć się wszystkim pojedynkom gali FEN 31 pod kątem typerskim.

Daniel Rutkowski (11-2, 6 KO, 1 Sub) – Adrian Zieliński (20-9, 7 KO, 6 Sub)

Rewanżowy pojedynek dwóch czołowych polskich przedstawicieli dywizji piórkowej – dość powiedzieć, że Rutkowski notowany jest na 4. miejscu środkowoeuropejskiego rankingu w tej kategorii wagowej, natomiast Zieliński na 7. Ich pierwsze starcie miało miejsce w październiku 2019 roku na gali Babilon MMA 10 i wówczas lepszy okazał się Rutkowski, który zwyciężył przez decyzję, w dużej mierze dzięki przewadze w zapasach. Po tym pojedynku niemal natychmiast jasne stało się, że zobaczymy starcie rewanżowe. Było ono zaplanowane na czerwiec tego roku, jednak z wiadomych przyczyn musiało zostać przełożone. Wagę i ładunek emocjonalny tego starcia najlepiej podkreślił założyciel federacji Fight Exclusive Night – Paweł Joźwiak.

Ta walka jest niczym dobra, szkocka whisky. Im dłużej dojrzewa, im dłużej czeka się na jej skonsumowanie, tym lepiej smakuje i można się nią delektować.

Stawką pojedynku będą pasy dwóch polskich organizacji mieszanych sztuk walki – FEN i Babilon MMA. Na chwilę obecną są one w posiadaniu Daniela Rutkowskiego. Popularny „Rutek” może pochwalić się znakomitym bilansem 11 wygranych (6 KO, 1 Sub) i 2 porażek, przy czym warto zauważyć, że obie porażki zanotował na samym początku swojej zawodowej kariery. 31-latek wcześniej z powodzeniem rywalizował na turniejach zapaśniczych – brał nawet udział w Igrzyskach Europejskich w Baku w 2015 roku. Większość swoich pojedynków w MMA stoczył dla organizacji stworzonej przez Tomasza Babilońskiego, jednak wcześniej miał okazję rywalizować m. in. w brytyjskich organizacjach BAMMA i Clan Wars. Ma 170 cm wzrostu i tyle samo zasięgu ramion.

Dla Adriana Zielińskiego, występ na FEN 31 będzie już 30. zawodowym pojedynkiem. Na chwilę obecną może pochwalić się bilansem 20 wygranych (7 KO, 6 Sub) i 9 porażek. Jego główną specjalizacją jest walka w stójce – wywodzi się z muay thai – jednak nie brakuje mu również umiejętności w walce na macie, o czym świadczą liczne poddania w jego dorobku. Zanim ten 33-letni weteran trafił do FEN walczył głównie dla PLMMA i XCage, a także dla rosyjskiego ACB. Na rozkładzie ma kilku bardzo ciekawych zawodników, takich jak znani z występów w KSW Marian Ziółkowski czy Niko Puhakka. Olsztynianin miewał w swojej karierze również słabsze momenty – w latach 2017-2018 przegrał 4 z 5 walk, jednak obecnie wydaje się przeżywać renesans formy – wygrał 3 z 4 ostatnich pojedynków, notując jedyną porażkę właśnie z „Rutkiem”. Zieliński mierzy 178 cm i ma zasięg ramion wynoszący 181 cm.

Mimo, iż Zieliński to bez wątpienia mocny zawodnik, który jest niezwykle groźny w stójce, a do tego ma świetne warunki fizyczne, wydaje się, że po raz kolejny nie będzie w stanie zagrozić Rutkowskiemu. Zawodnik z Radomia wyróżnia się znakomitymi zapasami, na które od czterech lat nie potrafi znaleźć sposobu żaden z jego rywali. Można oczekiwać, że po raz kolejny będzie w stanie skutecznie skrócić dystans i dominować swojego rywala w zwarciu. Spodziewam się starcia na pełnym dystansie pięciu 5-minutowych rund, które zakończy się wygraną obrońcy tytułów mistrzowskich.

  • Nasz typ: wygrana Daniela Rutkowskiego po kursie 1,27 @TOTALbet

Oto oficjalna zapowiedź mistrzowskiej walki pomiędzy Rutkowskim i Zielińskim:

Adam Kowalski (12-5-1, 1 NC, 2 KO, 3 Sub) – Marcin Wójcik (13-7, 6 KO, 5 Sub)

Drugi pojedynek wieczoru pomiędzy dwoma czołowymi polskimi przedstawicielami dywizji półciężkiej, którego stawką będzie pas mistrzowski FEN. Mało brakowało, żeby to Kowalski podchodził do tego pojedynku jako mistrz, jednak jego ostatnia walka o pas przeciwko Marcinowi Łazarzowi została uznana za nieodbytą, po tym jak jego rywal włożył mu palec do oka. Tym razem zawodnika z Olsztyna czeka jeszcze trudniejsze zadanie.

Jego rywal, 31-letni Marcin Wójcik, jest jednym z najwyżej notowanych polskich zawodników w wadze półciężkiej. W zawodowej karierze stoczył do tej pory 20 pojedynków, z których 13 wygrał (6 KO, 5 Sub), a 7 przegrał. Warto jednak odnotować, że miał bardzo przeciętny początek kariery – w 6 swoich pierwszych pojedynkach zanotował aż 4 porażki. Później jednak zawodnik z Piły prezentował się znakomicie, szczególnie w organizacji KSW, w której toczył zwycięskie pojedynki m. in. z Tomaszem Kondraciukiem, Michałem Fijałką, czy wspomnianym wcześniej Marcinem Łazarzem. Walczył również z Tomaszem Narkunem i Scottem Askhamem, jednak przegrywał z nimi w 1. rundzie. W swoim ostatnim pojedynku podczas czerwcowego FEN 29 znokautował groźnego Rafała Kijańczuka w 2. rundzie. Popularny „Olbrzym” mierzy 185 cm i ma 183 cm zasięgu. Na co dzień trenuje w poznańskim Ankosie.

Adam Kowalski, chociaż jest 6 lat starszy, nie miał w swojej karierze okazji toczyć pojedynków z tak mocnymi zawodnikami co jego rywal. Nigdy nie walczył w KSW, a znaczną część swoich dotychczasowych pojedynków stoczył dla mniej znaczących organizacji, takich jak Spartan Fight czy PLMMA. Niemniej, należy zauważyć, że 3 ostatnie pojedynki wygrał, w dodatku z nie byle kim – na FEN 25 poddał przez duszenie zza pleców wspomnianego Kijańczuka, a na styczniowym FEN 27 wygrał na punkty z Wojciechem Januszem. Nie ma więc wątpliwości, że mówimy tu o solidnym fighterze z niezłym bilansem 12 wygranych, 5 porażek i 1 remisu. Kowalski jest zawodnikiem słynnego olsztyńskiego Arrachionu. Mierzy 186 cm.

Faworytem tego starcia, i to zdecydowanym, wydaje się Wójcik, który jest młodszy, a do tego walczył z mocniejszymi rywalami. Zawodnik z Piły ma również znacznie wyższy wskaźnik pojedynków zakończonych przed czasem – poddawał lub nokautował swoich rywali w 11 z 13 wygranych walk (84%), z czego aż 7 pojedynków kończył już w 1. rundzie. Spodziewam się, że to właśnie „The Giant” zostanie nowym mistrzem FEN w wadze półciężkiej. Nawet jeśli Kowalski w ostatnim czasie sygnalizował zwyżkę formy, wydaje się, że Marcin Wójcik to dla niego rywal ze zbyt wysokiej półki i najpewniej wygra przed czasem..

  • Nasz typ: wygrana Marcina Wójcika po kursie 1,40 @TOTALbet

Jonas Magard (11-4, 1 KO, 6 Sub) – Sebastian Romanowski (14-8-1, 4 KO, 2 Sub)

Kolejny pojedynek o wakujący pas FEN, tym razem w dywizji koguciej, w której bezkrólewie w panuje od 2017 roku, kiedy pas odebrano Portugalczykowi Victorowi Marinho. Pretendentami do tytułu będą Sebastian Romanowski oraz Jonas Magard.

Sebastian Romanowski od lat uznawany jest za jednego z najlepszych przedstawicieli kategorii do 61 kg w Polsce. W swojej karierze miał okazję występować dla kilku ważnych organizacji, na czele z KSW, ACB oraz Cage Warriors. Na ringach i w klatkach jest obecny od 2010 roku. Walczył m. in. z Maciejem Górskim (wygrana przez TKO w 2. rundzie), Marko Burusiciem (wygrana przez decyzję), Romanem Szymańskim (porażka przez duszenie w 3. rundzie) oraz Łukaszem Rajewskim (porażka przez decyzję). Od 3 lat i 4 walk nie zaznał porażki – pokonywał kolejno Evgeniya Ryazanova, Nikolaya Kondratuka oraz Rildeciego Diasa. Swój ostatni pojedynek stoczył jednak na zasadach bokserskich – we wrześniu pokonał na punkty Eliasza Jankowskiego na gali Armia Fight Night 8. 30-latek do swojej drugiej walki dla FEN przystąpi z bilansem 14 wygranych (4 KO, 2 Sub), 8 porażek i 1 remis.

Jego najbliższy rywal pochodzi z Danii, jednak na co dzień trenuje na Wyspach Brytyjskich w klubie Manchester Top Team. Swoje walki toczył jednak w całej Europie, dla takich organizacji jak ACB, BAMMA, ICE czy Cage Warriors. Chociaż swoją karierę rozpoczął od 3 porażek w pierwszych 4 pojedynkach, to po zapłaceniu wysokiego frycowego prezentował się znakomicie, wygrywając 10 z kolejnych 11 pojedynków. Jego firmową akcją jest tzw. japoński krawat, którym poddał aż 5 swoich rywali. Warto odnotować, że Duńczyk specjalizuje się przede wszystkim w technikach grapplerskich i jest niezwykle niebezpieczny w parterze. Bilans 28-letniego zawodnika to 11 wygranych (1 KO, 6 Sub) i 4 porażki. 

Pojedynek Romanowski – Magard będzie starciem zawodników prezentujących różne style walki. Polak to solidny puncher, który lubi być aktywny w stójce. Jego rywal z kolei najgroźniejszy jest, gdy walka toczy się w pozycji poziomej. Romanowski bywał już poddawany przez swoich rywali – sztuka ta udała się Romanowi Szymańskiemu i Alexowi Enlundowi. Co prawda nie spodziewam się, że walka ta skończy się przed czasem, jednak faworyta do wygranej widzę w duńskim „Rekinie”, który w swoich ostatnich trzech pojedynkach był w stanie dominować swoich rywali na pełnym dystansie rundowym.  

Jonas Magard
Jonas MagardKurs 2.22Postaw w NoblebetSzanse na wygraną: 46%
VS
Sebastian RomanowskiKurs 2.0Postaw w TOTALbetSzanse na wygraną: 54%
Sebastian Romanowski
  • Nasz typ: wygrana Jonasa Magarda po kursie 2,22 @Noblebet

Łukasz Borowski (4-8, 2 KO, 1 Sub) – Paweł Trybała (6-3, 6 KO)

Długo wyczekiwany debiut w FEN gwiazdora programu „Warsaw Shore”, Pawła „Trybsona” Trybały. Pogromca Marcina Najmana miał wystąpić w tej organizacji podczas FEN 26, jednak w trakcie przygotowań nabawił się kontuzji. 29-latek podczas swoich ostatnich walk wypadł bardzo dobrze, nokautując kolejno Gerarda Bąka (2. Runda), wspomnianego wcześniej Najmana (1. Runda) oraz Damiana Kostrzewę (2. Runda). Jego bilans to 6 wygranych, wszystkie przez KO, a także 3 porażki, kolejno z rąk Daniela Markowskiego, Adama Niedźwiedzia oraz Mateusza Śniadały. Porażka z tym ostatnim nastąpiła na skutek dyskwalifikacji za nielegalne uderzenie, a dokładniej za „soccer kick”.

Jego rywal nie ma co prawda najlepszego bilansu (4-8), jednak warto zauważyć, że walczył z solidnymi zawodnikami, w tym m. in. z Michałem Oleksiejczukiem i Szymonem Kołeckim. Z tym ostatnim stoczył pojedynek w marcu 2018 roku i jak dotąd była to jego ostatnia walka. 

Dłuższa przerwa od zawodowych walk z pewnością nie będzie atutem Borowskiego w starciu z „Trybsonem”. Wydaje się, że celebryta z MTV ma większe szanse na wygraną, tym bardziej, że jest od swojego rywala znacznie młodszy i od 3 walk nie przegrał, nawet jeśli jego rywale nie byli z najwyższej półki.Spodziewam się, że Trybała rozpocznie swoją przygodę z FEN od wygranej, najprawdopodobniej przez KO. Pojedynek ten odbędzie się w limicie wagowym do 93 kg.

  • Nasz typ: wygrana Pawła Trybały po kursie 1,15 @Fortuna

Kamil Gniadek (14-7-1, 1 NC, 3 KO, 9 Sub) – Piotr Poniedziałek (7-2, 7 KO)

Pojedynek w kategorii półśredniej pomiędzy specjalistą od walki w parterze Kamilem Gniadkiem, a ekspertem od walki w stójce, Piotrem Poniedziałkiem. Lepszą passę w ostatnim czasie miał ten drugi, dla którego będzie to dopiero druga walka dla FEN. Walki zawodnika z Katowic bardzo rzadko trwają dłużej niż 1 runda. Pojedynki Gniadka również niezbyt często toczą się w pełnym przedziale czasowym. Spodziewam się, że starcie to zakończy się po raz kolejny przed czasem, jednak faworyta widzę w Gniadku, po którego stronie stoi doświadczenie w pojedynkach z wyżej notowany rywalami. Spodziewam się, że zdoła poddać Poniedziałka przed czasem.

  • Nasz typ: wygrana Kamila Gniadka po kursie 1,50 @Fortuna

Marcin Naruszczka (20-9-2, 8 KO, 2 Sub) – Ivan Cosić (6-0, 1 KO, 4 Sub)

Pojedynek doświadczonego Polaka z niepokonanym 23-latkiem z Chorwacji. Chociaż doświadczenie będzie bez wątpienia atutem 37-letniego Naruszczki, z pewnością czeka go trudne zadanie, tym bardziej, że zawodnicy z Bałkanów są znani z twardego charakteru. Warto odnotować, że Cosić nie prezentuje typowego, chorwackiego stylu, ponieważ preferuje walkę w parterze, zamiast bitki w stójce.  W FEN zadebiutuje jako zastępstwo za Roberta Radomskiego i wydaje się, że nie będzie w tym starciu bez szans, tym bardziej, że Naruszczka na 7 ostatnich pojedynków wygrywał zaledwie dwa razy. Zakład na wygraną Chorwata wydaje się mieć bardzo przyzwoite value. Walka może zakończyć się poddaniem.

  • Nasz typ: wygrana Ivana Cosicia po kursie 3,04 @Fortuna

Kacper Formela (10-4, 4 KO, 3 Sub) – Arnold Quero (15-7, 1 NC, 9 KO)

Na FEN 31 trzeci występ dla tej organizacji zanotuje Kacper Formela. 24-latek z Gdyni słynie z efektownego stylu walki, a za swój nokaut w ostatnim pojedynku przeciwko Kamilowi Łabkowskiemu został nagrodzony bonusem. Poza nim, na rozkładzie ma m. in. Sebastiana Rajewskiego i Adama Brzezowskiego. Mimo iż w trzech ostatnich pojedynkach Formela  przegrywał dwukrotnie, to nie ma wątpliwości, że jest jednym z najciekawszych piórkowych w Polsce. Jego najbliższy rywal pochodzi z Francji, jest od niego 9 lat starszy, a swoich rywali najczęściej nokautuje. 33-latek swoją ostatnią walkę stoczył jednak ponad dwa lata temu i przegrał w 1 rundzie z przeciętnym Felipe Efrainem. Wydaje się więc, że Quero najlepsze lata ma za sobą i w starciu z „polskim Machidą” nie będzie faworytem. Liczę na wygraną Polaka przed czasem, tym bardziej, że reprezentant “Trójkolorowych” nigdy jeszcze nie przegrał na punkty.

  • Nasz typ: wygrana Kacpra Formeli po kursie 1,30 @Fortuna @STS @TOTALbet

Marcin Filipczak (3-1, 2 KO, 1 Sub) – Saeed Younesi (4-3, 2 KO)

28-letni zawodnik z Pabianic rozpoczął swoją przygodę z zawodowym MMA od porażki, jednak 3 swoje ostatnie walki wygrywał przed czasem, kolejno z Arturem Niebrzydowskim, Konradem Konkelem i Erikasem Osikeviciusem. Jego rywalem w pierwszym pojedynku dla FEN będzie 37-letni specjalista od walki w stójce, Saeed Younesi. Younesi stoczył w MMA 7 pojedynków w raczej mało znaczących organizacjach i  na pewno walka w FEN będzie dla niego dużym wyzwaniem.  Zawodnik z Niemiec miał zadebiutować dla polskiej organizacji w październiku, jednak w ostatniej chwili musiał odwołać swój udział. Teraz będzie miał okazję się zrehabilitować, jednak do tej walki podejdzie z pozycji underdoga. Typuję więc wygrana Filipczaka, najprawdopodobniej przez KO/TKO.

  • Nasz typ: wygrana Marcina Filipczaka po kursie 1,33 @TOTALbet

Przeglądając tę stronę akceptujesz politykę cookies oraz regulamin strony więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close