Biegi przełajowe z przeszkodami w Polsce

Redukuje stres, poprawia krążenie krwi, obniża ryzyko chorób serca i nowotworowych, wzmacnia kości i stawy, pozwala zgubić zbędne kalorie – ktoś zapyta – gdzie kupić taką tabletkę? Otóż to nie o medykamentach mowa. A o bieganiu. Niektórzy z nas wybierają wersję “light”, inni natomiast są zwolennikami wersji “hard”. I dziś skupimy się głównie na tych drugich, którzy rozkochali się w biegach z przeszkodami.

Biegi z przeszkodami, czyli innymi słowy – rodzaj biegów przełajowych – to nic innego, jak biegi w terenie. Na łąkach, w lasach, parkach, gdzie przeszkody, w głównej mierze, choć nie zawsze, stwarza natura. Od razu uprzedzamy – to nie jest zabawa dla ludzi, którzy brzydzą się błotem. Tej przygody nikt na mecie nie kończy czysty. Ale o to też w tym chodzi.

Tarzanie się w błocie, bagnie, piasku czy w brudnej kałuży to nie jedyna atrakcja takiego biegania. Zabawa przyciąga uwagę sympatyków sportów survivalowych. To doskonały sprawdzian swojego charakteru, ducha walki, ale też i możliwości organizmu, zarówno tych fizycznych jak i psychicznych. Wszystko oczywiście uzależnione jest od poziomu trudności.

Biegi przełajowe – skąd to się wzięło?

Ktoś, kto wychodzi z założenia, że biegi przełajowe w terenie są najnowszym wymysłem znudzonych dreptaniem po ulicy, zapalonych miłośników szybkiego bicia serca, jest w dużym błędzie. Okazuje się, że to dyscyplina, która ma bardzo bogatą historię. Pomijając już fakt, że nasi najstarsi przodkowie musieli ganiać z dzidami w rękach za mamutami po nierównych terenach, biegi przełajowe zaczęły na stałe wpisywać się do kanonu dziedzin sportowych nieco ponad 200 lat temu. A za kolebkę “przełajów” uznaje się dziś Wielką Brytanię. Wtedy jednak jeszcze forma zawodów odbiegała od tej współczesnej i bardziej przypominała zabawę w “podchody” (jedna grupa osób ucieka i zostawia za sobą ślady w terenie, a druga ją goni).

Z biegiem czasu dyscyplina ta zbierała coraz większe rzesze zwolenników i jeszcze w XIX wieku rozpoczęto organizację mistrzostw świata w biegach przełajowych, a w latach 1912, 1920 i 1924 funkcjonowała nawet jako oficjalna dyscyplina olimpijska. Ze względu jednak na trudności z organizacją takich biegów, z programu igrzysk “przełaje” wypadły i… nie ma ich na najważniejszej, sportowej imprezie świata do dziś. Pojawiła się co prawda inicjatywa przywrócenia ich w Pjongczangu w 2018 roku, ale ostatecznie upadła. Dziś mówi się znowu nieśmiało, że zmagających się z przeszkodami w terenie zawodników zobaczymy ponownie w akcji w Paryżu w 2024 roku podczas letnich igrzysk olimpijskich.

Biegi przełajowe

W Polsce też biegają i pokonują przeszkody

Polska, w temacie biegów z przeszkodami, na pewno nie raczkuje. Z roku na rok chętnych do rywalizacji w ekstremalnych warunkach przybywa. Regularnie organizowane są mistrzostwa Polski, a ponadto zawodnicy próbują też swoich sił w lidze OCR i Pucharze Polski. Mało? Miłośnicy pokonywania przeszkód mogą też przebierać w ofertach cyklicznie odbywających się zawodów. A jest ich co najmniej kilkadziesiąt. Za najbardziej prestiżowe uchodzą natomiast: Spartan Race, Runmageddon, Survival Race, Barbarian Race czy Mud Max. Do koloru, do wyboru. Organizatorzy dbają też o to, by nie było tak zwanej sztampy, prześcigając się w budowaniu nowych konstrukcji i przeszkód. Dziś wspinanie się i przeskakiwanie przez wysokie rampy, ślizganie się na obłoconej zjeżdżalni, mierzenie się z oponami (przenoszenie ich, przeciskanie się przez nie, bieganie po nich) czy też pokonywanie rowu z wodą za pomocą liny, to absolutnie nic nadzwyczajnego.

Co ciekawe, rywalizują wszyscy – kobiety, mężczyźni, dzieci, dorośli, a nawet seniorzy. Na starcie często pojawiają się całe rodziny, grupy znajomych. Ta forma rywalizacji i zabawy łączy pokolenia.

To zabawa dla każdego? Tak, ale nie ruszaj bez przygotowania!

Jak już wspominaliśmy, przedział wiekowy uczestników ekstremalnych biegów jest bardzo duży. Co więcej, wiek nie odgrywa tutaj kluczowej roli, choćby dlatego, że organizatorzy na ogół przygotowują kilka poziomów trudności i każdy może wybrać taki, jaki odpowiada jego stopniowi zaawansowania. Pamiętajmy jednak, że wybór to dopiero początek drogi. Najważniejszym elementem, bez którego kategorycznie nie można przystępować do żadnej rywalizacji, jest odpowiednie przygotowanie.

Hart ducha i wola walki to nie jedyne aspekty, które przydadzą nam się w terenie. Zacznijmy od siły. Niektóre przeszkody wymagają przeniesienia elementu z punktu A do B, niektóre wspinaczki. Nie mając w sobie krzty siły, trudno będzie nam je pokonać. Warto popracować również nad sprawnością, która przyda nam się podczas czołgania czy turlania. Do mety nie zdołamy też dobrnąć bez kondycji. Odpowiednia wydolność płuc to podstawa, bo w przeciwnym razie już po przebiegnięciu kilkuset metrów, zobaczymy przed oczami białe myszki. Tak, film może urwać się nie tylko po alkoholu, ale również z wycieńczenia organizmu. Kondycja to absolutna podstawa. Podobnie zresztą jak wytrzymałość i zdolność pokonywania przeszkód, pozornie będących poza skalą naszych możliwości. I dopiero to wszystko, w połączeniu z hartem ducha i dobrymi chęciami, daje mieszankę wybuchową.

Bieganie a zakłady bukmacherskie. forBET stawia na tę dyscyplinę

Dziś można powiedzieć, że bieganie ma swojego mecenasa. Na pozycję lidera w tej dyscyplinie wyraźnie wysunął się forBET, bukmacher, który działa w Polsce całkowicie legalnie, na podstawie aktualnej licencji Ministra Finansów. W 2020 roku forBET wystartował z nowym projektem pod nazwą “forBET Runners”. To wyjątkowy klub, który łączy ze sobą osoby z pasją do biegania i zakładów bukmacherskich.

forBET przygotował dla wszystkich pasjonatów sporo atrakcji, m. in. kody zniżkowe i pakiety startowe. Najbardziej aktywne osoby, na dedykowanej grupie na Facebooku, mogą liczyć natomiast na dodatkowe atrakcje. Członków “forBET Runners” łączy dobra zabawa oraz wzajemna motywacja do pokonywania kolejnych barier.

Bukmacher został także partnerem Runmageddonu, który jest największym organizatorem biegów przeszkodowych w kraju. W ramach ciekawostki dodajmy, że jest to pierwsza taka umowa na świecie, w której zakłady bukmacherskie wchodzą we współpracę z organizatorem tego typu biegów. Jak poinformował na początku lutego 2020 roku forBET, jednym z elementów współpracy jest objęcie patronatem biegów na krótkich torach – tzw. formuły Games. Dla najlepszego zawodnika lub zawodniczki ufundowano nagrodę główną w postaci wyjazdu na igrzyska olimpijskie do Tokio.

Na koniec jeszcze mamy małą, prostą radę dla tych, którzy dopiero rozpoczynają albo chcą rozpocząć swoją przygodę z bieganiem, mniej lub bardziej ekstremalnym – pierwsza zasada: nigdy się nie poddawaj. Druga – zawsze pamiętaj o pierwszej.

Przeglądając tę stronę akceptujesz politykę cookies oraz regulamin strony więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close