Barcelona – Liverpool: Kursy bukmacherskie na LM

Barcelona - Liverpool - kursy na LM 2019

Przed nami ostatnie rozstrzygnięcia w piłkarskiej Lidze Mistrzów. W grze zostały tylko cztery ekipy, które rozegrają między sobą walkę o Puchar Europy, a wśród nich Ajax Amsterdam, Tottenham Hotspur, Liverpool FC i FC Barcelona. Spotkanie tych dwóch ostatnich zespołów można śmiało nazwać wcześniejszym finałem, gdyż zdobycie tytuły przez którąkolwiek z drużyn z drugiego półfinału byłoby ogromną sensacją. W dzisiejszym artykule zajmiemy się właśnie tematem pojedynku Dumy Katalonii z The Reds, którego druga odsłona odbędzie się już 7 maja na Anfield Road.

Pojedynki Barcelony z Liverpoolem od zawsze zaliczane były do największych wydarzeń w piłce nożnej. W końcu każdy z tych klubów wznosił najważniejsze klubowe trofeum na Starym kontynencie po 5 razy, przy czym LFC cztery razy wygrywało Puchar Europy i 1 raz Ligę Mistrzów, a Barca 4 razy Ligę Mistrzów i 1 raz Puchar Europy. Nietrudno więc wywnioskować, że ostatnie dekady były pod względem sukcesów na arenie międzynarodowej (i nie tylko) znacznie bogatsze dla Blaugrany.

Najbliższe spotkanie tych ekip będzie bez dwóch zdań pojedynkiem czołowych napastników na świecie. Co prawda Liverpool z najlepiej atakującej drużyny w Europie stał się prawdopodobnie najlepiej broniącą, jednak piłkarze tacy jak Mo Salah, Roberto Firmino czy Sadio Mane są w stanie rozmontować każdą defensywę na świecie. Po drugiej stronie boiska zobaczymy z kolei zmierzającego po 6. Złotą Piłkę w karierze Leo Messiego, niepokornego Ousmane Dembele i doświadczonego Luisa Suareza. Możemy więc być niemal pewni, że czeka nas piłkarska uczta na najwyższym możliwym poziomie.

Poza niewątpliwym walorami sportowymi, mecz ten zapewni fanom futbolu i typerom również możliwość obstawiania bardzo ciekawych zakładów. Legalni polscy bukmacherzy wystawili kursy na ten dwumecz niemal natychmiast po ogłoszeniu par półfinałowych. Jeśli i Ty planujesz zawrzeć to spotkanie na którymś ze swoich kuponów, to koniecznie zapoznaj się z naszą analizą. Dzięki nam dowiesz się gdzie znaleźć najwyższe kursy na poszczególne rynki oraz co słychać w obozach obydwu ekip na kilka dni przed pierwszym gwizdkiem.

Ponad 500 000 PLN – wygrana u bukmachera za awans Liverpoolu

wygrany kupon awans liverpool - barcelona

O niesamowitym szczęściu może mówić gracz, który inwestując aż 42,928.57zł z kursem 14.00 postawił na awans The Reds. Fantastyczna postawa Liverpoolu w rewanżowym meczu z Barceloną sprawiła, że na jego konto wpłynęło od bukmachera aż 540 900 PLN.

Liverpool FC – FC Barcelona – kursy bukmacherskie

Tradycyjnie już naszą analizę rozpoczynamy od zestawienia najwyższych kursów, które znajdziemy u legalnych polskich bukmacherów online, a wśród nich w Fortunie, Totolotku, LVBET, STS, Milenium, forBET, TOTALbet, PZBUK i Etoto. Rynki, które zdecydowaliśmy się opisać to klasyk, czyli 1X2, a także ilość bramek, BTTS i dokładny wynik.

1X2 i podwójna szansa

Pierwszym analizowanym przez nas rynkiem będzie zakład na zwycięzcę spotkania, czyli 1X2. W poniższej tabeli znajdziecie najwyższe kursy na to wydarzenie.

LiverpoolRemisBarcelona1XX2
2.503.702.86<1.491.61
Fortuna/TOTALbetTotolotek/FortunaSTSFortunaTotolotek

Nietrudno zauważyć, że faworytem, i to dość zdecydowanym, jest drużyna gospodarzy, czyli FC Barcelona. Nie powinno to specjalnie dziwić, gdyż ostatnią porażkę w europejskich pucharach na własnym stadionie poniosła… w grudniu 2013 roku! Jest to najdłuższa tego typu seria w Champions League, a rekord ten jest cały czas śrubowany. Niemniej, wydaje nam się, że szanse Liverpoolu na zdobycie chociażby punktu w meczu na Camp Nou zostały nieco niedoszacowane. Zespół Juergena Kloppa ma na chwilę obecną jedną z najlepszych defensyw w Europie, a do tego zawodników ofensywnych z absolutnego topu. To zespół kompletny i chyba jedyna drużyna, która jest w stanie odebrać w tym sezonie potrójną koronę Blaugranie.

Najlepsze kursy na wygraną gospodarzy znajdziemy w Fortunie i TOTALbet. Remis z kolei najkorzystniej typować u bukmachera Fortuna i Totolotek, a wygraną Barcelony w STS. U wszystkich tych bukmacherów możesz otrzymać wyższy bonus na start z naszymi kodami promocyjnymi. W TOTALbet jest to bonus bez depozytu, a więc darmowe środki na start w wysokości 15 zł.

Po klęsce na Camp Nou, szanse Liverpoolu na awans do madryckiego finału zmalały niemal do zera. Pamiętajmy jednak, że jest to piłka nożna, a ekipy będące na poziomie obecnego składu The Reds są w stanie rozgromić każdego rywala, szczególnie w meczach u siebie. Tym samym, moim skromnym zdaniem, kurs na wygraną Liveproolu wydaje się być niedoszacowany – LFC praktycznie nie traci punktów u siebie i to oni będą faworytami do wygranej na Anfield, nawet jeśli mają niewielkie szanse na wygranie tej pary.

Ilość bramek (poniżej/powyżej)

Przejdźmy do zakładu na ilość bramek. Pod uwagę wzięliśmy kursy na najpopularniejsze wśród typerów rezultaty, czyli poniżej i powyżej 1,5 i 2,5 gola.

Poniżej 1,5Powyżej 1,5Poniżej 2,5Powyżej 2,5
5.301.192.431.60
FortunaTOTALbetTotolotekFortuna/TOTALbet/STS

Jak widać, bukmacherzy optują za tym, że w spotkaniu tym nie zabraknie bramek. Jeśli zobaczymy kto gra w napadzie obydwu ekip, to chyba nietrudno będzie zgodzić się z ich opinią. Messi, Salah, Suarez, Firmino, Dembele czy Mane to napastnicy klasy światowej i w teorii trudno jest wierzyć, że nie zobaczymy goli w tym meczu. Najlepsze kursy na over’y znajdziemy w Fortunie i TOTALbet, a na under’y w Totolotku, TOTALbet, Fortunie i STS. Warto w tym wypadku wybrać Totolotka, który oferuje aż dwa bonusy na start. Jest to bonus od wpłaty do 1120 zł i freebet bez depozytu 25 zł.

Obie drużyny strzelą bramkę (BTTS)

Kolejny zakład w naszym zestawieniu to BTTS, czyli czy obie drużyny strzelą bramkę w tym meczu.

TAKNIE
1.522.69
PZBUKFortuna

Wyraźnie widać, że bukmacherzy są zdania, że sztuka ta uda się obydwu zespołom. Po raz kolejny warto odwołać się do potencjału ofensywnego obydwu drużyn. Najlepszy kurs na TAK uzyskamy w PZBUK. Jeśli jednak jesteśmy przeciwnego zdania i twierdzimy, że co najmniej jeden zespół bramki nie strzeli, to najlepiej skorzystać z oferty Fortuny.

Dokładny wynik

Sprawdziliśmy również najlepsze oferty na dokładny wynik, chociaż jak wiadomo nie jest to rynek łatwy do typowania. Na szczęście ma to swoje przełożenie również na kursy, które są bardzo atrakcyjne.

1:02:11:10:11:2
11.508.707.2512.011.0
FortunaFortunaTotolotekFortunaSTS

Legalni bukmacherzy po raz kolejny wskazują na wygraną Barcy o czym świadczą umiarkowane kursy na 1:0 i 2:1, a najlepszą ofertę na te rezultaty oferują odpowiednio forBET i STS. Sporo zarobić można z kolei na typowaniu wygranej gości, szczególnie jeśli korzystamy z usług Fortuny lub STS. Najwyższy kurs na remis 1:1 znajdziemy z kolei w Totolotku.

Awans

Na deser zostawiliśmy kursy na awans drużyny z tego dwumeczu. Oto jak kształtują się kursy na ten rynek.

LiverpoolBarcelona
14.01.03
forBETFortuna

Po zdecydowanej wygranej w pierwszym meczu bukmacherzy zdecydowanie faworyzują zespół gości. Najlepszy kurs na ich awans dostaniemy w Fortunie. Z kolei ewentualny sensacyjny awans Liverpoolu najlepiej typować w forBET.

Obstawiaj mecze półfinałowe LM bez ryzyka w Fortunie i STS

Co ciekawe, pojedynek Barcelony z Liverpoolem możesz obstawić bez ryzyka w serwisie bukmachera Fortuna i STS. Pozwala na to jedna z ofert startowych tych buków. Jeśli chcesz z niej skorzystać, wystarczy, że zarejestrujesz konto i dokonasz pierwszego depozytu. Zostaniesz wówczas uprawniony do zwrotu środków w przypadku, gdy postawiony przez Ciebie kupon okaże się nietrafiony. W przypadku Fortuny jest to najlepsza i zarazem najwyższa tego typu oferta wśród legalnych polskich bukmacherów (wynosząca nawet 130 zł), z kolei w STS zakład bez ryzyka 25 zł łączy się z promocją na freebet bez depozytu o wartości 25 zł.

FC Barcelona – Liverpool FC – nasza analiza

Pora przejść do kluczowego punktu naszego artykułu, czyli do analizy szans obydwu ekip. Dowiedzmy się więc co słychać w obozach tych drużyn i co ewentualnie warto w związku z tym spotkaniem obstawiać

FC Barcelona

Blaugrana to kawał historii hiszpańskiego, europejskiego i światowego futbolu. Od dekad rozpala wyobraźnię fanów piłki nożnej, obecnie głównie za sprawą La Pulga Atomica (Atomowej Pchły), czyli Leo Messiego, który jest w tej chwili najskuteczniejszym piłkarzem na Starym Kontynencie. Triumf w rozgrywkach LM może mieć dla tego zawodnika kluczowe znaczenie w kontekście walki o 6. Złotą Piłkę, dzięki czemu udałoby mu się wyprzedzić Christiano Ronaldo w liczbie posiadanych nagród dla najlepszego piłkarza na świecie.

Faktem jest jednak, że Barcelona prowadzona przez Ernesto Valverde nie wydaje się być tak mocna jak ta za czasów Pape’a Gurdioli, czy nawet Luisa Enrique, głównie za sprawą braku playmakera na poziomie legendarnego Xaviego Hernandeza. Niemniej, pojawiło się światełko w tunelu w osobie Adriana. Transfer 22-letniego Brazylijczyka, którego roku temu ściągnięto z Gremio Porto Allegre okazuje się być póki co strzałem w dziesiątkę i wielu upatruje w nim następcę słynnego kapitana Barcy.

Jak co sezon, wysoką formę strzelecką prezentuje również weteran, Luis Suarez, który w obecnym sezonie strzelił już 21 goli we wszystkich rozgrywkach. Urus być może nie zachwyca swoją grą tak bardzo jak jeszcze 2-3 sezony temu, jednak w dalszym ciągu jest piekielnie niebezpieczny. Atak FCB zostanie uzupełniony o kogoś z dwójki Ousmane Dembele – Philippe Coutinho. Obaj sprowadzeni za słone pieniądze zawodnicy nie wydają się póki co do końca spełniać pokładanych w nich nadziei, jednak pierwszy z nich miewał w tym sezonie kilka bardzo efektownych przebłysków.

Piłkarze, zarząd i fani marzą o kolejnej w swojej historii potrójnej koronie. Czy zespół Ernesto Valverde będzie w stanie nawiązać do lat największych sukcesów? Wydaje się, że mając Messiego w składzie nic nie jest niemożliwe.

Liverpool FC

Drużyna z miasta Beatlesów po latach posuchy wydaje się na stałe powrócić na salony piłkarskiej Europy. Niemniej, mimo iż za czasów Juergena Kloppa zespół ten znów zachwyca swoją grą i potrafi walczyć z najlepszymi drużynami w Anglii i Europie, to ostatnie trofeum w gablocie tego utytułowanego klubu posiada plakietkę z sezonu 2011/2012, kiedy zdobyli Puchar Ligi… Czy obecny sezon okaże się przełomowy? W czerwonej części Liverpoolu wszyscy na to liczą, tym bardziej, że The Reds walczą z Manchesterem City o pierwszy od 30 lat tytuł mistrzowski w Anglii.

Liverpool pod wodzą Kloppa pokazywał już najróżniejsze twarze. W poprzednim sezonie w LM nie było mocnych na ich ofensywę, a huraganowe ataki napędzała trio napastników: Salah – Firmino – Mane. Ta trójka co prawda pozostała w zespole, jednak taktyka ekipy z Anfield uległa dużym zmianom i w obecnym sezonie Juergen Klopp wyraźnie stawia na defensywę dyrygowaną przez świetnego Virgila Van Dijka.

Duży wpływ na zmianę stylu gry tej drużyny miały również transfery pomocników, a dokładniej Fabinho, który przeszedł na Anfield Road z AS Monaco oraz kupionego z RB Lipsk Nabego Keitę. Wypełnili oni lukę w środku pola i pozwolili Juergenowi Kloppowi na wprowadzenie nowych rozwiązań. Efekt? Liverpool posiada obecnie najlepszą defensywę w bardzo mocnej Premier League.

Podsumowując, LFC, mimo iż już nie zachwyca w ofensywie tak bardzo jak w zeszłym sezonie, wydaje się być teraz drużyną bardziej kompletną, która nie tylko strzela, ale i potrafi grać bardzo konsekwentnie w obronie. Tylko czy będą w stanie powstrzymać rozpędzoną Barcelonę na Camp Nou?

Liverpool FC – FC Barcelona – mecz rewanżowy

Po pierwszym spotkaniu na Camp Nou, Blaugrana jest dosłownie o krok od awansu do wielkiego finału Ligi Mistrzów sezonu 2018/2019. Po wysokiej wygranej 3:0 chyba niewielu wierzy, że na Anfield Liverpool będzie w stanie się odrodzić. Niemniej, Liverpool w meczach u siebie bardzo często gra jak w transie o czym przekonywali się wielcy angielskiego i europejskiego futbolu. Co więcej, w pierwszym spotkaniu to właśnie The Reds byli drużyną optycznie lepszą i moim skromnym zdaniem nie zasłużyli na porażkę, a już na pewno nie na porażkę w takich rozmiarach.

Katem zespołu Juergena Kloppa okazał się kosmiczny Lionel Messi, autor dwóch bramek. Liverpool walił głową w mur, a czarodziej z Rosario potwierdził swoje roszczenia do zdobycia szóstej w karierze Złotej Piłki. Na chwilę obecną nie ma skuteczniejszego piłkarza od napastnika FC Barcelony. Niemniej, wydaje się, że aby zapewnić Dumie Katalonii awans będzie musiał błysnąć po raz kolejny, tym bardziej, że kibice, piłkarze i działacze tej drużyny na pewno mają w pamięci zeszłoroczną klęskę na Stadio Olympico w Rzymie i sensacyjne odpadnięcie w ¼ finału rozgrywek kosztem AS Roma.

Piłkarze LFC na pewno nie przejdą obok tego meczu. Juergen Klopp na pewno o to zadba. Mimo iż do awansu będą potrzebowali niemal cudu, to wydaje mi się, że będą w stanie pokonać FC Barcelonę co najmniej różnicą dwóch bramek. Zadbać o to mogą Mo Salah, Roberto Firmino i Sadio Mane, którym w pierwszym meczu najzwyczajniej zabrakło szczęścia. Pomagać im w tym będą ściany. Niemniej, kluczowy w kontekście walki o awans może okazać się dla nich brak Naby’ego Keity, który w tym sezonie już nie zagra. Z nim czy bez niego, Liverpool pozostaje jednak drużyną piekielnie mocną, do tego posiadającą jednego z najlepszych trenerów na świecie. Nie skreślałbym szans tej drużyny na awans, a kurs na to ma naprawdę niezłe value.

FC Barcelona – Liverpool FC – nasze typy

Dwumecz tych dwóch utytułowanych ekip nie będzie pozbawiony podtekstów, głównie za sprawą Luisa Suareza i Philippe Coutinho, którzy w przeszłości reprezentowali barwy The Reds. O ile jednak pierwszy z nich może liczyć na ciepłe powitanie przez fanów gości, to drugi swego czasu mocno w ich oczach stracił, głównie za sprawą wymuszania transferu do Blaugrany przez niegodne profesjonalisty zachowanie. Nie wiadomo jednak czy trener Valverde rzeczywiście wystawi go do gry w pierwszej jedenastce.

Możemy być za to pewni, że Barca będzie musiała być bardziej niż zwykle ostrożna w konstruowaniu swoich ataków. Anglicy to w końcu mistrzowie kontrataków, co przy niezwykle twardej obronie może okazać się dla Blaugrany zabójcze. Wydaje się więc, że trener Valverde postawi na cierpliwe budowanie akcji, więc nie liczyłbym na dużą ilość bramek. Głównym zadaniem defensorów gości będzie z kolei zatrzymanie Messiego, co oczywiście będzie trudne, jednak z zawodnikami klasy Van Dijka, Matipa czy Fabinho na pewno nie będzie niewykonalne.

Nasze typy:

  • Wygrana LFC po kursie 2,45 @Fortuna @ LVBET
  • Awans LFC (z fartem) po kursie 14,00 @forBET

Typuj mecze Ligi Mistrzów u bukmacherów z licencją MF

Sezon 2018/2019 w klubowej piłce nożnej powoli przechodzi do historii. Nie oznacza to jednak, że typerzy będą się w najbliższym czasie nudzić. Świat sportu cały czas działa na pełnych obrotach, a obstawiać można 24 godziny na dobę, przez 7 dni w tygodniu i 365 dni w roku. Jeśli i Ty chcesz zacząć swoją przygodę z typowaniem, to polecamy usługi bukmacherów z licencją polskiego Ministerstwa Finansów. Czyni ona działalność operatorów zakładów sportowych legalną, a co za tym idzie gwarantuje, że ominą Cię nieprzyjemności ze strony Urzędu Skarbowego, takie jak wysokie grzywny. Ponadto, będziesz mógł skorzystać na atrakcyjnych bonusach powitalnych na start. Co więcej, ich wartość dodatkowo podkręcisz dzięki naszym specjalnym kodom promocyjnym. Nie zwlekaj więc – typuj u najlepszych legalnych polskich buków i zacznij zarabiać na swojej wiedzy sportowej!

Przeglądając tę stronę akceptujesz politykę cookies oraz regulamin strony więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close