Adam Kownacki – Gerald Washington: Kursy bukmacherskie

Kownacki - Washington - walka

Już 26 stycznia 2019 roku w Barclay’s Arena na nowojorskim Brooklynie do ringu po raz kolejny wyjdzie najwyżej notowany polski zawodnik wagi ciężkiej, Adam Kownacki. „Babyface” – bo taką ksywkę nosi za Oceanem – pochodzi spod Łomży skąd wyemigrował wraz z rodziną do USA w wieku niespełna 7 lat. To właśnie w Ameryce rozpoczęła się jego przygoda z szermierką na pięści i jak sam twierdzi, uprawianie tego sportu bardzo pomogło mu w aklimatyzacji w nowym środowisku. Co więcej, wychował się właśnie na Brooklynie, więc podczas najbliższej walki będzie miał okazję zaprezentować się swojej własnej publiczności.

Jego rywalem będzie Gerald Washington który chociaż nie jest uważany za boksera najwyższej klasy, to miał okazję zawalczyć o tytuł mistrzowski z Deontayem Wilderem. Washington być może nie jest najbardziej finezyjnie walczącym bokserem wagi ciężkiej, jednak ma doskonałe warunki fizyczne, które czynią go niezwykle niewygodnym rywalem. Kownacki z pewnością będzie musiał się mocno napocić, by jak zapowiada posłać swojego rywala na deski. Mimo iż zadanie to nie będzie proste, to jasne jest, że to właśnie notowany na 9. miejscu według portalu Boxrec i magazynu pięściarskiego „Ring” wyjdzie do ringu z pozycji zdecydowanego faworyta.

Pojedynek Polaka z Amerykaninem nie będzie jednak głównym wydarzeniem tej gali. Tego wieczoru w walce o pas wagi półciężkiej WBA zmierzą się Keith Thurman (28 – 0, 22 KO) i Josesito Lopez (36 – 7, 19 KO). Mimo to, z pewnością będzie warto wstać w nocy, by obejrzeć pojedynek wielkiej nadziei naszego rodzimego boksu. Gala w Barclay’s Center będzie również świetną okazją do typowania. Jeśli planujesz obstawiać pojedynek Polaka, to koniecznie rzuć okiem na nasz artykuł. Dzięki nam dowiesz się co warto obstawiać.

Adam Kownacki – Gerald Washington – kursy bukmacherskie

Dowiedzmy się więc jak wyglądają kursy na wygraną poszczególnych fighterów i dowiedzmy się, który z nich będzie faworytem tego pojedynku.

KURSY BUKMACHERSKIE NA WALKĘ

Adam Kownacki Remis Gerald Washington
1.15 26 5.80
Fortuna/Totolotek Fortuna Totolotek

Jak widać, zdecydowanym faworytem pojedynku zdaniem bukmacherów będzie reprezentant Polski. Nie pozostaje nam nic innego jak przyznać im rację, tym bardziej, że w ostatnim czasie kursy na wygraną Kownackiego spadły jeszcze bardziej, przynajmniej w przypadku operatorów działających legalnie w naszym kraju. Ponadto, Polak uprawia boks od lat młodości i ma za sobą bardzo bogatą karierę amatorską. Jego rywal z kolei zajął się na poważnie boksem dopiero po ukończeniu 30. roku życia, a wcześniej trudnił się głównie grą w futbol amerykański. Doświadczenie będzie więc kolejnym sporym atutem naszego rodaka. Z kolei jego rywal może pochwalić się doskonałymi warunkami fizycznymi, z pomocą których często dominuje swoich rywali. Mimo to, szanse Kownackiego na wygraną w tym pojedynku są zdecydowanie większe i to na jego wygraną polecamy stawiać pieniądze.

Kownacki – Washington – kursy w STS

Kursy na tę walkę znajdziemy również u bukmachera STS. Oferuje on kurs 1,15 na wygraną Kownackiego i 4,60 na zwycięstwo Washingtona.

Obstaw walkę bez ryzyka w Fortunie!

Co ciekawe, najbliższy pojedynek Adama Kownackiego możesz obstawić całkowicie za darmo. Wystarczy, że założysz konto u bukmachera Fortuna. Jeśli zarejestrujesz się u niego i wpłacisz pierwsze pieniądze, to zostaniesz uprawniony do skorzystania z oferty startowej „darmowy zakład bez ryzyka”. Dzięki niej będziesz mógł wytypować kupon absolutnie bez ryzyka. Oznacza to, że jeśli wśród wytypowanych przez Ciebie spotkań, któreś z nich zostanie nietrafione, to środki, które zainwestowałeś zostaną zwrócone na Twoje konto. To najatrakcyjniejsza tego typu oferta na polskich rynku, tym bardziej, że nasz kod promocyjny Fortuna podwyższy bonus powitalny.

Typuj najciekawsze walki bokserskie u legalnych polskich bukmacherów

Rok 2019 upłynie w dużej mierze pod znakiem emocji związanych z pojedynkami najlepszych bokserów na świecie. W tym gronie nie zabraknie również Polaków, a wśród nich Adama Kownackiego, Macieja Sulęckiego, Andrzeja Fonfary, Krzysztofa Głowackiego czy Mateusza Masternaka. Jeśli więc znasz się na boksie i chcesz spróbować swoich sił w typowaniu tej szlachetnej dyscypliny sportu, to zalecamy korzystać wyłącznie z usług legalnych polskich bukmacherów online, takich jak Fortuna, Totolotek, LV BET, PZBUK czy Milenium. Każdy z nich oferuje wysokie kursy, bogatą ofertę, a także atrakcyjne bonusy powitalne od pierwszej wpłaty. Pamiętaj, że wartość środków bonusowych u każdego z nich możesz zwiększyć dzięki kodom promocyjnym, które znajdziesz w naszym serwisie!

Adam Kownacki – Gerald Washington – analiza pojedynku

Przejdźmy więc do analizy obydwu zawodników i ich szans na wygraną w tym pojedynku. Sprawdźmy co do tej pory osiągnęli w swoich bokserskich karierach, a także dowiedzmy się czy jest coś czym mogą zaskoczyć swojego rywala.

Adam Kownacki

Wychowany na Brooklynie 29-letni Polak dał się poznać szerszemu gronu polskich kibiców w 2017 roku, kiedy zdemolował Artura Szpllkę, kończąc pojedynek w czwartej rundzie pojedynku na gali w Nassau Colliseum, nota bene również w Nowym Jorku. Mimo iż w naszym kraju był długo anonimowy, to w tym czasie osiągał całkiem spore sukcesy za Oceanem, w dodatku już od czasów amatorskich. Dość powiedzieć, że gdy był jeszcze nastolatkiem udało mu się dwukrotnie wygrać prestiżowy turniej „Golden Gloves” stanu Nowy Jork, czyli jeden z najważniejszych turniejów w boksie amatorskim, nie tylko w USA, ale i na świecie.

Adam Kownacki walka

Popularny „Babyface” zadebiutował na zawodowych ringach w wieku 20 lat, a dokładniej 30 października 2009 roku. Trzeba przyznać, że jego debiut był bardzo efektowny, ponieważ znokautował w nim swojego rywala Carossee Auponte już w 22 sekundzie pierwszej rundy tego pojedynku. W kolejnym roku stoczył trzy zawodowe walki, a każdą z nich zakończył przed czasem, pokonując kolejno Tyyaba Beale’a, Yohana Banksa i Damona Clementa. Po tym ostatnim pojedynku miał 3 lata przerwy od boksu na poziomie zawodowym.

Wrócił w 2013 roku i od tej pory kontynuuje swój zwycięski marsz przez wagę ciężką. Od początku swojej kariery na profesjonalnych ringach stoczył łącznie 18 walk, z których wszystkie wygrał, w tym 14 przed czasem. Wśród zawodników, których pokonał nie było może póki co najgłośniejszych bokserskich nazwisk, jednak wygrane z wspomnianym wcześniej Szpilką, Gruzinem Iago Kiladze czy ostatnio z Charlesem Martinem, z pewnością świadczą o sporym potencjale urodzonego w Łomży pięściarza.

Przy okazji walki z Washingtonem, warto wspomnieć właśnie o ostatnim pojedynku Polaka z byłym mistrzem świata IBF, Charlesem Martinem (25 – 2 -1, 23 KO). Walka, która również odbyła się w Barclay’s Center była niezwykle zacięta i mimo iż żaden z nich ostatecznie nie znalazł się na deskach, to niejednokrotnie pachniało nokautem. W tym miejscu trzeba docenić umiejętności Kownackiego, który bardzo mądrze punktował większego od siebie rywala, szczególnie w pierwszej części pojedynku. Faktem jest, że później nieco przystopował, a także przyjął kilka mocnych ciosów, jednak ostatecznie udało mu się pokonać utytułowanego rywala. Walka była jednak niezwykle wyrównana – każdy z sędziów punktował 96-94 na korzyść Polaka.

Wygrana z byłym mistrzem świata powinna pozwolić nabrać rozpędu karierze Kownackiego, nawet jeśli jego rywal był jednym z najkrócej panujących mistrzów świata w królewskiej kategorii wagowej – pas IBF posiadał zaledwie 85 dni. „Babyface” to obecnie z pewnością jeden z najbardziej utalentowanych ciężkich. Faktem jest, że trafił na czasy, w których waga ciężka jest znów wielka, z pewnością może mu nieco skomplikować drogę na szczyt, jednak Adam Kownacki to bez wątpienia jeden z największych polskich talentów w tej dywizji od czasów niezapomnianego Andrzeja Gołoty. Jeśli uda mu się pokonać Washingtona, to niewykluczone, że jeszcze w tym roku stoczy pojedynek o pas mistrzowski.

Nowa nadzieja polskiego boksu mierzy 191 cm, a zasięg jego ramion wynosi 193 cm. Legitymuje się bilansem 18 zwycięstw (14 KO). W dalszym ciągu pozostaje niepokonany na zawodowych ringach. Jest praworęczny.

Gerald Washington

Amerykański pięściarz zadebiutował w zawodowym boksie bardzo późno, bo w wieku 30 lat. Faktem jest jednak, że z uprawianiem sportu na wysokim poziomie związany był od bardzo dawna, ponieważ uprawiał futbol amerykański, najpierw na Uniwersytecie Południowej Kalifornii, a następnie trenował wraz z drużynami NFL – Seattle Seahawks i Buffalo Bills.

Gerald Washington walka

Szczęśliwie, w jego przypadku, to, że wszedł do świata boksu stosunkowo późno, nie przeszkodziło mu w zrobieniu całkiem przyzwoitej kariery. Swoje dwie pierwsze walki jako zawodowiec zakończył w pierwszej rundzie. Pierwsza wygrana przez decyzję przyszła w trzecim pojedynku – wygrał wówczas jednogłośnie z Terrancem Perro. Ogółem, w swoim debiutanckim roku, Gerald Washington stoczył aż pięć pojedynków, z których wszystkie wygrał, w tym aż cztery razy przez nokaut.

Zwycięska passa boksera z San Jose trwała do 2015 roku, czyli do jego 17. walki, kiedy skrzyżował rękawice z Amirem Mansourem. Co prawda walka zakończyła się remisem i Washington pozostał niepokonany, jednak decyzja sędziów spotkała się z dezaprobatą widzów i ekspertów, którzy uważali, że znacznie mniejszy Mansour wypracował na przestrzeni dziesięciu rund wyraźną przewagę. Swoje dwie kolejne walki stoczył z Eddiem Chambersem i Rayem Austinem. Obydwu pokonał.

Mając bardzo dobry rekord 18 wygranych i 1 remisu, Kalifornijczyk dostał pierwszą szansę na walkę o tytuł mistrza świata. Jego rywalem podczas gali w Alabamie był niepokonany mistrz świata WBC, Deontay Wilder. Większość fanów boksu zapewne zdaje sobie sprawę, że Wilder zwyciężył przez KO, a potrzebował na to pięciu rund. Porażka z Wilderem nie była jednak ostatnią przegraną w karierze byłego futbolisty. Kilka miesięcy później musiał uznać wyższość pogromcy Tomasza Adamka i Mariusza Wacha, a prywatnie przyjaciela Adama Kownackiego – Jarella Millera. Walka zakończyła się KO w 8. rundzie.

Na chwilę obecną, 36-letni Washington może pochwalić się bilansem 19-2-1 (12 KO). Trzeba przyznać, że jak na zawodnika, który zaczął bokserską karierę tak późno, potrafi naprawdę sporo. Jego główną zaletą są świetne warunki fizyczne – mierzy 198 cm, a jego zasięg ramion wynosi 208 cm. Walczy z pozycji klasycznej.

Adam Kownacki – Gerald Washington – Nasz typ

Czy więc Adam Kownacki jest zdecydowanym faworytem do zwycięstwa w tej walce? Wydaje się, że po pokonaniu Charlesa Martina tak właśnie trzeba go widzieć. Faktem jest, że Washington to kawał chłopa i jest nieco większy nawet od potężnego Martina, jednak Adam Kownacki to inteligentny i solidny technicznie bokser. Jego szanse powinny wzrosnąć, tym bardziej, że nasz rodak chwali się w mediach społecznościowych zrzuceniem sporej ilości kilogramów w trakcie przygotowań do tej walki. Z pewnością wpłynie to pozytywnie na jego wydolność, co może okazać się kluczowe, tym bardziej, że w swoim ostatnim pojedynku w drugiej części walki nieco „spuchł”.

Amerykanin z Kalifornii zapewne będzie szukał sposobu w trzymaniu swojego rywala na dystans za pomocą lewego prostego. W końcu różnica w zasięgu ramion pomiędzy obydwoma zawodnikami wynosi aż 15 cm. To sporo, jednak wydaje się, że dwukrotny zdobywca Złotych Rękawic będzie w stanie znaleźć metodę na tak mało wyszukany styl walki, tym bardziej, że przecież nie po raz pierwszy w swojej zawodowej karierze będzie boksował z kimś większym. Dodatkową motywacją dla „Babyface’a” będzie z pewnością fakt, że walczy u siebie na Brooklynie. Będzie więc miał ściany za sobą i nie mówię tu tylko o kibicach z Polski, ale i o ludziach, z którymi się wychował.

Podsumowując, mimo iż Washington z pewnością wygodnym przeciwnikiem nie będzie, to młodszy, a jednocześnie bardziej doświadczony Adam Kownacki powinien sobie z nim poradzić. Jak sam twierdzi, jest w stanie pokonać swojego najbliższego rywala szybciej niż jego przyjaciel Jarell Miller, czyli przed 8. rundą. Nie będzie o to łatwo, jednak Polak na pewno jest w stanie co najmniej powtórzyć osiągnięcie Millera. Wygrana przed czasem Kownackiego i ilość rund mniejsza niż 8,5 wydaje się całkiem ciekawym typem.

Nasze typy:

Wygrana Adama Kownackiego po kursie 1,15 @Fortuna @Totolotek

Przeglądając tę stronę akceptujesz politykę cookies oraz regulamin strony więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close