1/16 Ligi Europy – kursy bukmacherskie

W poniedziałek 14 grudnia w Nyonie odbyło się losowanie par 1/16 Ligi Europy. W losowaniu udział wzięły 32 zespoły. 24 ekipy zapewniły sobie udział w tej fazie rozgrywek poprzez zajęcie jednego z dwóch czołowych miejsc w swojej grupie w LE, natomiast pozostałe osiem to tzw. spadkowicze z Ligi Mistrzów, czyli ekipy, które zajęły trzecie lokaty w swoich grupach w LM. Najliczniej reprezentowane ligi w 1/16 Ligi Europy to angielska Premier League (cztery zespoły), hiszpańska La Liga i Serie A (po 3 zespoły). Pierwsze mecze tej fazy rozgrywek odbędą się 18 lutego, rewanże zaplanowane zostały tydzień później.

1/16 Ligi Europy – Kursy bukmacherskie na hitowe starcia

Tegoroczny początek fazy pucharowej w LE zapowiada się niezwykle ciekawie. W większości przypadków z fazy grupowej wyszli ci najwięksi, a z Ligi Mistrzów “spadło” kilka drużyn, które śmiało może myśleć o wygraniu całych rozgrywek. Manchester United, Ajax Amsterdam, Szachtar Donieck, Club Brugge czy Salzburg to ekipy, które do końca walczyły o prawo gry w 1 / 8 finału Champions League. Ostatecznie znalazły się w Lidze Europy i na pewno są w gronie faworytów do zdobycia tego prestiżowego trofeum. Teraz czas na analizę, typy oraz kursy bukmacherskie na 1/16 finału Ligi Europy. Warto przypomnieć, że są to bardzo prestiżowe rozgrywki, które są często obstawiane przez graczy, a bukmacherzy na mecze LE oferują bardzo wiele ciekawych rynków oraz promocji bukmacherskich.

SL Benfica vs Arsenal 

Siłę Benfici doskonale poznać zdążyli już polscy kibice. Portugalczycy zajęli drugie miejsce w grupie D za Glasgow Rangers, a przed Lechem Poznań i Standardem Liege. Poznaniacy dwukrotnie musieli uznać wyższość podopiecznych Jorge Jesusa. O, ile w pierwszy starciu “Kolejorz” pokazał się z naprawdę dobrej strony, to w rewanżu 37-krotni Mistrzowie Portugalii rozbili Lecha, aż 4:0 i nie pozostawili złudzeń, kto jest drużyną lepszą. Lizbończycy przez fazę grupową przeszli bez porażki, ale zanotowali trzy remisy, przez co z dwunastoma “oczkami” znaleźli się dwa punkty za Rangersami. Benfica bardzo dobrze radzi sobie też w lidze portugalskiej, gdzie jest wiceliderem tabeli i ma tylko dwa punkty straty do liderującego Sportingu. 

Z kolei Arsenal to drużyna o dwóch twarzach. Ta lepsza ukazuje się właśnie w Lidze Europy, gdzie podopieczni Mikela Artety zdobyli komplet punktów i, z bilansem bramkowym 20:5 w cuglach zwyciężyli w grupie B. Trzeba jednak przyznać, że Molde, Rapid Wiedeń czy Dundalk nie są to drużyny, z którymi “Kanonierzy” powinni tracić punkty. Ta gorsza twarz do niedawna regularnie widywana była w Premier League, gdzie Arsenal przez moment zajmował nawet 15 miejsce w tabeli. Wydaje się jednak, że piłkarze tego klubu w końcu zrozumieli, jakie barwy reprezentują i zaczęli regularnie wygrywać. Londyńczycy to zespół, który zdecydowanie stać na walkę o triumf w Lidze Europie. Grają tam świetni piłkarze, prowadzi ich młody, perspektywiczny trener, a kibice są bardzo głodni trofeów.

Zapowiada się niezwykle interesujący dwumecz, w którym zmierzą się dwie drużyny z potencjałem na grę nawet w Lidze Mistrzów. Arsenal, pomimo gorszych sezonów, to jednak wciąż europejski potentat z aspiracjami do gry w LM. O awans do top 4 w Premier League będzie bardzo trudno, więc triumf w Lidze Europy, może być jedynym sposobem do zakwalifikowania się do Champions League. Przewidujemy interesujący dwumecz, który jednak zakończy się awansem Anglików.

  • Typ: Awans Arsenal Londyn po kursie 1,47 w STS

Real Sociedad vs Manchester United

Na pewno obecność zespołu z czerwonej części Manchesteru w Lidze Europy jest dla fanów tego zespołu sporym ciosem. Podopieczni Ole Gunnara Solskjaera po zwycięstwach nad PSG i RB Lipsk w pierwszych meczach Ligi Mistrzów mieli wszystko w swoich rękach, ale potem forma United kompletnie się posypała i ostatecznie po porażce w ostatniej kolejce w Lipsku, Anglicy muszą zadowolić się Ligą Europy, którą wygrali w 2017 roku. Gra Manchesteru w tym sezonie, podobnie jak podczas całej kadencji norweskiego trenera to jedna wielka sinusoida. W momencie, gdy wydaje się, że piłkarze z Old Trafford złapali już odpowiedni rytm i są w stanie grać o najwyższe cele, przychodzi nagłe załamanie i znów sytuacja ma się o wiele gorzej. Potem kiedy wydaje się, że potrzebna będzie zmiana szkoleniowca, United znów wygrywają i ta karuzela ciągle kręci się w kółko. W Premier League Marcus Rashford i jego koledzy zajmują ósmą lokatę, ale mają jeden mecz rozegrany mniej od innych drużyn, a do top 4 tracą zaledwie trzy punkty, a do lidera pięć, więc ich sytuacja jest naprawdę niezła. Oczywiście pod względem personalnym United zdecydowanie przewyższa ekipę Realu Sociedad

Hiszpańska drużyna gra jednak w tym sezonie naprawdę świetnie i jest sensacyjnym liderem La Liga, choć trzeba pamiętać, że Atletico Madryt ma tyle samo punktów i dwa mecze rozegrane mniej, więc prawdopodobnie Baskowie niebawem stracą pozycję lidera, ale na pewno pozostaną w samym czubie tabeli. Real w swojej grupie w LE zajął drugie miejsce za plecami Napoli, lecz do końca musiał drżeć o awans, ponieważ po piętach deptał mu AZ Alkmaar. Najgroźniejszym zawodnikiem hiszpańskiej drużyny jest Mikel Oyarzabal. 23-letni snajper jest najskuteczniejszym strzelcem w La Liga i to właśnie na nim będą musieli w szczególności skupić się defensorzy 20-krotnych Mistrzów Anglii. Dodatkowym smaczkiem w tej rywalizacji będzie David Silva. 34-letni ofensywny pomocnik jest legendą Manchesteru City i na pewno zrobi wszystko, aby wyeliminować odwiecznych rywali swojego byłego klubu. 

Pomimo świetnej formy Realu Sociedad i bez wątpienia wielu utalentowanych piłkarzy, Manchester ma w swoim składzie dużo więcej jakości. Anglicy, nawet jeśli mają gorsze chwile, to często potrafią się z ich wygrzebać. Po odpadnięciu z LM “Czerwone Diabły” są jednym z faworytów do zgarnięcia trofeum i to ich awans typujemy w tej rywalizacji. 

  • Typ: Awans Manchester United po kursie 1,42 w Fortunie

Lille OSC vs Ajax

Niezwykle ciekawie zapowiadający się dwumecz dwóch ekip o bardzo zbliżonym potencjale. Lille to na 14 grudnia lider francuskiej Ligue 1. Jest to drużyna, która pochwalić się może bardzo solidną defensywą. W rozgrywkach ligowych zespół Lille stracił zaledwie dziesięć goli w czternastu meczach i jest to najlepszy wynik w Ligue 1. Podopieczni Christopha Galtiera bardzo dobrze radzą sobie również ze strzelaniem goli. Świetnie do drużyny wpasował się Burak Yilmaz, którego wspiera inny Turek – Yusuf Yazici oraz Jonathan Bamba. Odpowiednio zbilansowany skład pozwala na solidną grę na kilku frontach, bo Francuzi wyszli z bardzo trudnej grupy. Lille zajęło drugie miejsce za plecami Milanu, a w pokonanym polu pozostawili Spartę Praga oraz Celtic Glasgow. Liderzy Ligue 1 mogli nawet wygrać grupę H, ale w ostatniej kolejce niespodziewanie ulegli Celticowi 2:3, ale jedenaście “oczek” w tak wymagającej grupie można śmiało uznać za sukces. 

Ajax z kolei jesień spędził w Lidze Mistrzów, gdzie do końca walczył o wyjście z grupy. Holendrzy przegrali jednak decydujące spotkanie z Atalantą Bergamo i zajęli trzecie miejsce w grupie za Liverpoolem i właśnie drużyną z Włoch. Ajax został jednak po sobie niezłe wrażenia i gdyby nie dwie, dosyć pechowe porażki 0:1 z “The Reds”, to być może cieszyłby się teraz z gry w Champions League. W holenderskiej Eredivisie podopieczni Erika ten Haga są na pierwszym miejscu z trzema “oczkami” przewagi nad PSV. Dusan Tadić i jego koledzy mają imponujący bilans bramkowy 47:7 i na pewno ta fantazja w ofensywie będzie sporym wyzwaniem dla Lille.

Starcie lidera ligi holenderskiej z liderem ligi francuskiej będzie niezwykle interesujące, zwłaszcza że obie drużyny grają nowoczesny, zbilansowany futbol. Ajax to jednak marka bardziej uznana na europejskich salonach. W zespole 34-krotnych Mistrzów Holandii, oprócz wielu młodziutkich talentów jest także kilku zawodników, którzy pamiętają piękną przygodę Ajaxu w Lidze Mistrzów dwa sezony temu oraz mają ogromne doświadczenie w europejskich pucharach. Naszym zdaniem o awansie w tej parze zadecydują detale, ale przychylamy się w stronę Ajaxu Amsterdam. 

  • Typ: Awans Ajax Amsterdam po kursie 1,50 w Fortunie

Red Bull Salzburg vs Villareal

Austriacka kopalnia talentów podobnie, jak Ajax czy Manchester United do końca walczyła o awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów. Zadanie było niełatwe, bo podopieczni Jessego Marcha w grupie trafili na Bayern Monachium i Atletico Madryt. Ostatecznie muszą zadowolić się Ligą Europy, ale myślę, że wszyscy w Salzburgu mogą być zadowoleni z tego, że Dominik Szoboszlai i jego koledzy, jak równy z równym mierzyli się z hiszpańską drużyną. Red Bull z dwiema porażkami jest liderem ligi austriackiej (co nie powinno nikogo dziwić) i swoją ofensywą straszy przeciwników. Najwięcej mówi się oczywiście o wspominanym Szoboszlaiu, który już teraz przymierzany jest do europejskich potęg i kto wie, czy zimą nie zmieni pracodawcy. Oprócz Węgra w Salzburgu jest jeszcze kilku niezwykle interesujących piłkarzy. 21-letni snajper Sekou Koita, czy rok starszy Mergim Berisha to piłkarze, którzy w niedalekiej przyszłości prawdopodobnie również odejdą, do którejś z najsilniejszych lig. 

Austriacy nie mieli jednak szczęścia w losowaniu, bo ponownie trafili na drużynę z Hiszpanii, która podobnie jak Atletico notuje, jak do tej pory bardzo udany sezon. Villarreal jest po trzynastu kolejkach na czwartej pozycji w La Liga i choć ostatnio przytrafiło mu się kilka remisów, to nadal utrzymuje się w czołówce. Duet Paco AlcacerGerard Moreno dba o ofensywne dokonania piłkarzy “Żółtej łodzi podwodnej”, a defensywę zabezpieczają niezwykle utalentowany Pau Torres, który łączony jest z m.in. Manchesterem United oraz weteran – Raul Albiol. Jeśli chodzi o zmagania grupowe w Lidze Europy, to Villarreal trafił do łatwej grupy, gdzie mierzył się z Maccabi Tel Awiw, Sivassporem i Qarabagiem Agdam. Hiszpanie nie doznali tam żadnej porażki i bez problemu wygrali grupę. 

Na pewno czeka nas bardzo interesujący dwumecz, gdzie zmierzą się dwie drużyny, które grają ofensywy futbol i są groźne dla każdego. Jednakże naszym zdaniem bardziej wyrównany zespół mają Hiszpanie. Na co dzień mierzą się także z dużo silniejszymi przeciwnikami, a w dodatku na ławce trenerskiej mają Unaia Emery’ego, który doskonale wie, jak wygrywać Ligę Europy, bo triumfował już w tych rozgrywkach trzykrotnie. Nasz typ to awans Villarreal.

  • Typ: Awans Villarreal po kursie 1,70 w Fortunie

CF Granada vs SSC Napoli 

Oczywiście faworytem tego dwumeczu, jak i kandydatem do wygrania całych rozgrywek jest Napoli, jednakże piłkarze Granady na przestrzeni ostatnich dwóch sezonów zrobili imponujący postęp i na pewno postawią wysoko poprzeczkę swojemu wielkiemu rywalowi. Historia Granady świetnie pokazuje, jak piękna jest piłka nożna. Zespół z Andaluzji jeszcze dwa sezony temu grał na zapleczu La Liga, a teraz wyszedł z grupy w europejskich pucharach. Takie historie w piłce już znamy, ale Granada w przeciwieństwie do wielu zespołów potrafiła ustabilizować swoją formę. Podopieczni Diego Martíneza Penasa w ubiegłym sezonie zajęli siódme miejsce w La Liga i do Ligi Europy przebili się przez kwalifikacje. Niewiele zabrakło im do wygrania swojej grupy, ale ostatecznie punkcik więcej uzbierało PSV Eindhoven. Granada również bardzo solidnie spisuje się na krajowym podwórku, gdzie zajmuje wysoką szóstą lokatę i znów ma realne prawo myśleć o grze w europejskich pucharach w przyszłym sezonie. Największym problemem ekipy ze stadionu Nuevo Los Cármenes jest defensywa. 20 goli straconych  w dwunastu spotkaniach ligi hiszpańskiej, sprawiły, że Granada po dwunastu kolejkach wraz z Huescą i Realem Valladolid ma najgorszą defensywę w La Liga. Lepiej formacja obronna Granady radziła sobie w LE, gdzie w sześciu meczach straciła tylko trzy bramki. 

Pomimo romantycznej historii Granady, Napoli to drużyna, która znajduje się, co najmniej półkę wyżej, ma także dużo lepszych piłkarzy i jest zdecydowanie bardziej ograna na europejskich salonach. Drużyna Piotra Zielińskiego i Arkadiusza Milika (choć miejmy nadzieję, że już niedługo Milik zmieni pracodawcę) jest głodna trofeów i na pewno chętnie postawiłaby w gablocie puchar Ligi Europy. Podopieczni Gennaro Gattuso są w czołówce Serie A i wobec problemów Juventusu marzą o wygraniu Scudetto. W LE wygrali trudną grupę z Realem Sociedad, AZ Alkmaar i Rijeką. O potencjale personalnym tego zespołu nikomu zbyt wiele nie trzeba opowiadać, bo Napoli to drużyna, która spokojnie mogłaby grać w Lidze Mistrzów. 

Starcie Granady z Napoli będzie niczym pojedynek Dawida z Goliatem, ale tym razem zwycięzcą powinien okazać się Goliat. Napoli to zespół ograny w Europie, mający imponującą głębie składu oraz gwiazdy, a Granada już i tak wychodząc z grupy, osiągnęła spory sukces.

  • Typ: Awans Napoli po kursie 1,30 w Fortunie

SC Braga vs AS Roma

AS Roma obok Napoli i Milanu to kolejny włoski potentat do wygrania Ligi Europy. “Giallorossi” triumfowali w grupie A, choć trzeba przyznać, że nie mieli najtrudniejszego zadania, bo rywalizowali z BSC Young Boys Brno, CFR Cluj oraz CSKA Sofia. Jedyną swoją porażkę w fazie grupowej Roma zaliczyła właśnie z bułgarskim zespołem, ale był to mecz rozgrywany o przysłowiową “pietruszkę”. Roma nie najlepiej radzi sobie w tym sezonie ligowym, ponieważ w Serie A zajmuje szóstą pozycję. Do rzymskiego zespołu przyszło przed rozpoczęciem sezonu kilku nowych piłkarzy i być może trener Paulo Fonseca potrzebuje jeszcze trochę czasu, aby odpowiednio poukładać wszystkie klocki. Najlepszym piłkarzem zespoły ze stolicy Włoch jest w tym sezonie bezapelacyjnie Henrikh Mkhitaryan, który w rozgrywkach Serie A i LE zgromadził na swoim koncie 7 goli i 6 asyst. Roma w tym sezonie wygrywa, to co powinna, ale ma problemy ze zdobywaniem punktów z  drużynami z czuba tabeli (porażka z Napoli, remisy z Milanem i Sassuolo). 

Braga to na pewno solidny zespół, ale podobnie, jak Roma ma kłopoty z wygrywaniem trudnych spotkań. Ekipa z Estádio Municipal de Braga nie potrafiła pokonać w fazie grupowej LE Leicester City, a w jednym spotkaniu przegrała z Anglikami aż 0:4, natomiast w lidze portugalskiej wyraźnie uległa FC Porto 1:3. W szeregach podopiecznych Carlosa Carvalhala raczej próżno szukać wielkich gwiazd. Tam liczy się zespołowość i praca na całej szerokości i długości boiska. Dzięki solidnej grze z teoretycznie słabszymi rywalami w grupie w Lidze Europy, byli blisko wyjścia z pierwszego miejsca. Braga nie zalicza także wielu wpadek w lidze i po dziewięciu kolejkach znajduje się na czwartym miejscu.

Bukmacherzy, jako wyraźnego faworyta widzą Włochów i my przychylamy się do ich opinii. Na pewno Portugalczycy nie przestraszą się Romy, ale naszym zdaniem więcej jakości i potencjału w swoim zespole mają Rzymianie i to oni awansują do kolejnej rundy

  • Typ: Awans AS Roma po kursie 1,27 w Fortunie

Pozostałe pary 1/16 finału Ligi Europy

Opisane powyżej spotkania, to absolutne mecze na szczycie 1/16 finału Ligi Europy, jednakże w większości pozostałych par również nie powinno zabraknąć emocji. Oto kursy bukmacherskie, analiza oraz nasze typy dla wszystkich pozostałych par 1/16 Ligi Europy. Aby dowiedzieć się więcej o tym, jak i gdzie obstawiać piłkę nożną zapoznaj się naszym poradnikiem, gdzie opisujemy rynki bukmacherskie na piłkę nożną, a także doradzamy, jakiego bukmachera wybrać do obstawiania piłki. 

Wolfsberger AC vs Tottenham Hotspur 

Jedna z bardziej oczywistych par do typowania. Tottenham pod wodzą Jose Mourinho prezentuje się w tym sezonie kapitalnie i jest liderem Premier League. “Koguty” czekają na poważne trofeum od 30 lat, kiedy to wygrały Puchar Anglii. Zespół z północnej części Londynu być może jest na ten moment nawet, groźniejszy niż był za czasów Mauricio Pochettino. Duet KaneSon sieje postrach w całej Europie, a portugalski “The special one” znów tryska energią i ciętym humorem. Tottenham gra wyrachowany, zimnokrwisty futbol. Kiedy trzeba potrafi, zaparkować słynny autobus przed swoim polem karnym, a w tym sezonie Premier League rozprawił się już z Manchesterem City (2:0), Arsenalem (2:0) oraz Manchesterem United (6:1). Anglicy w tym sezonie Premier League i Ligi Europy rozegrali łącznie osiemnaście spotkań, gdzie ponieśli tylko dwie porażki i stracili piętnaście bramek, co najlepiej pokazuje, jak regularną formę prezentują piłkarze finalistów Ligi Mistrzów sprzed dwóch sezonów.

Piłkarze Wolfsberger AC wychodząc ze swojej grupy, osiągnęli największy sukces w historii klubu. Należą się im za to ogromne słowa uznania, bo uplasowali się przed dużo bardziej uznanymi markami takimi jak, Feyenoord, czy CSKA Moskwa. Dobrą grę w LE, podopieczni  Ferdinanda Feldhofera przypłacają gorszą dyspozycją w austriackiej Tipico Bundeslidze, gdzie po dziesięciu rozegranych meczach znajdują się na siódmej pozycji i mają dwanaście “oczek” straty do lidera z Salzburga. Wolfsberger to twarda i ambitna drużyna, ale nie ma wątpliwości, że do wyeliminowania Tottenhamu potrzebowaliby cudu. 

  • Typ: Awans Tottenham po kursie 1,08 w STS

Dynamo Kijów vs Club Brugge

Bardzo wyrównana para zespołów, które zajęły w swoich grupach Ligi Mistrzów trzecie miejsce. Patrząc jednak na występy obu ekip w najlepszej piłkarskiej lidze świata, to lepsze wrażenie pozostawili po sobie Belgowie, którzy do ostatniego spotkania mieli szansę na wyjście z grupy i gdyby nie pechowa końcówka meczu z Lazio, to teraz Club Brugge szykowałby się do gry w 1/8 finału LM. Podopieczni Philippa Clementa w trudnej grupie z Borussią Dortmund, wspominanym Lazio Rzym oraz Zenitem uzbierali osiem punktów i na pewno czują teraz spory niedosyt. Mistrzowie Belgii swoją wysoką dyspozycję udowadniają również w rodzimej Jupiler League, gdzie po szesnastu kolejkach są liderem tabeli. 

Ekipa Dynamo w swojej grupie w LM zdobyła tylko cztery “oczka”, ale nie można zapominać, że w rywalizowała tam z potęgami z Barcelony i Turynu. Udział w LE ukraiński zespół zapewnił sobie po zwycięstwie z Ferencvaros w ostatniej kolejce. Kijowianie mieli też sporo kłopotów związanych z Koronawirusem i w kilku spotkaniach musieli radzić sobie bez wielu podstawowych graczy, a mimo to potrafili postraszyć “Barcę” na Camp Nou. Na swoim podwórku podopiecznym Mircei Lucescu wiedzie się bardzo dobrze. Z zaledwie jedną poniesioną porażką są po trzynastu kolejkach liderem tabeli. Dynamo traci niewiele goli, a ich największą gwiazdą jest Viktor Tsygankov, który regularnie trafia do siatki rywali we wszystkich rozgrywkach. Na pewno jest to para, w której bardzo trudno znaleźć faworyta, obie drużyny są liderami w swoich ligach i mają zbliżony potencjał piłkarski. Bukmacherzy, jako faworyta widzą Club Brugge, ale naszym zdaniem do kolejnej fazy awansuje zespół ze stolicy Ukrainy. Mecze odbędą się w lutym, a wtedy w Ukrainie warunki atmosferyczne są bardzo trudne. Dynamo pokazało także, że potrafi przeciwstawić się nawet największym zespołom na świecie i typujemy, że po bardzo wyrównanej walce upora się również z Belgami.

  • Typ: Awans Dynamo Kijów po kursie 2,35 w STS

Crvena Zvezda Belgrad vs AC Milan

Tym razem trafiamy na parę, gdzie jest wyraźny faworyt i trudno spodziewać się, aby lider Serie A z powracającym do zdrowia Zlatanem Ibrahimoviciem nie poradził sobie z Czerwoną Gwiazdą. Mediolańczycy są w kapitalnej dyspozycji i w trwającym sezonie we wszystkich rozgrywkach tylko raz zaznali goryczy porażki. Ich pogromcą okazał zespół z Lille, który wygrał na San Siro 3:0. Była to jednak jednorazowa wpadka i Milan z trzynastoma punktami wygrał trudną grupę H. Największą siłą podopiecznych Stefano Pioliego jest oczywiście Zlatan, ale szwedzka legenda otoczona jest mnóstwem niezwykle utalentowanych piłkarzy i bardzo solidnym blokiem defensywnym. Theo Hernandez już teraz uważany jest za najlepszego lewego defensora Serie A, po drugiej stronie kapitalnie spisuje się Davide Calabria, a dostępu do bramki pilnie strzeże Gianluigi Donnarumma

Crvena Zvezda to oczywiście, jak przystało na zespół z Bałkanów bardzo charakterna drużyna. Trenerem jest legenda Interu i Lazio – Dejan Stanković. Zespół ze stolicy Serbii jest oczywiście liderem w swojej lidze, a w grupie LE poradził sobie z Libercem i Gent. Crvena Zvezda być może będzie w stanie urwać  remis na własnym boisku, ale w dwumeczu z Milanem jest raczej bez szans. 

  • Typ: Awans AC Milan po kursie 1,12 w STS

Royal Antwerp vs Glasgow Rangers

Na papierze murowanym faworytem wydają się Szkoci. Tak samą uważają bukmacherzy. STS na awans Rangersów wystawił kurs zaledwie 1.27. Naszym zdaniem również podopieczni Stevena Gerrarda zameldują się w kolejnej fazie, ale na pewno nie wolno im zlekceważyć Belgów, którzy w fazie grupowej potrafili ograć nawet Tottenham. Zespół z Antwerpii zaskakująco łatwo uporał się także dwukrotnie z Łudogorcem Razgrad oraz pokonał LASK Linz, dzięki czemu zajął drugie miejsce w grupie. Niestety dla kibiców tego zespołu dużo gorzej podopiecznym Ivana Leko wiedzie się w lidze belgijskiej, gdzie zajmują dopiero siódmą lokatę ze sporą stratą do czołówki. 

Rangersi to w tym sezonie przede wszystkim kosmiczna defensywa. W lidze szkockiej w siedemnastu meczach stracili tylko cztery bramki, co pozwoliło im wygrać piętnaście spotkań i zanotować dwa remisy, nie ponosząc żadnej porażki. Ekipa z niebieskiej części Glasgow ma po siedemnastu kolejkach trzynaście punktów przewagi nad swoim odwiecznym rywalem – Celticiem i pomimo dwóch spotkań rozegranych więcej, jest na najlepszej drodze do pierwszego od dziesięciu lat Mistrzostwa Szkocji. O sile Rangersów przekonał się także Lech Poznań, który dwukrotnie przegrywał z “The Gers”. Szkoci wygrali grupę D bez porażki (dwa remisy z Benficą), co sprawia, że ostatni mecz o stawkę Rangersi przegrali 6 sierpnia z Bayerem Leverkusen. Uważamy, że James Tavernier i jego koledzy poradzą sobie z belgijskim zespołem i zameldują się w kolejnej rundzie.   

  • Typ: Awans Rangers po kursie 1,33 w Fortunie

Slavia Praga vs Leicester City 

Faworyt tego dwumeczu jest jeden – Leicester City. “Lisy” Brendana Rodgersa są w ścisłej czołówce Premier League i będą walczyć w tym sezonie, co najmniej o top 4. Szkoleniowiec z Irlandii Północnej dysponuje szerokim składem i właściwie na każdej pozycji ma przynajmniej dwóch solidnych graczy do dyspozycji. Rodgers ma w swoim zespole świetną mieszankę rutyny z młodością. Weterani tacy, jak Jamie Vardy, czy Jonny Evans wspierani są młodymi, gniewnymi, jak Harvey Barnes, czy Wesley Fofana. Leicester to drużyna, która przy dobrym dniu jest w stanie wygrać z każdą drużyną na świecie i nie powinna mieć kłopotów ze Slavią Praga

Prażanie zajęli drugie miejsce w grupie C za plecami Bayeru Leverkusen, natomiast przed Hapoelem Beer Sheva i OGC Nice. Na pewno nie była to łatwa grupa, więc Slavii należą się duże brawa, zwłaszcza, że grała ciekawą, ofensywną piłkę i potrafiła wygrać nawet z Bayerem. Slavia bez zarzutu spisuje się także w lidze czeskiej, gdzie po jedenastu kolejkach znajdują się na pierwszym miejscu z pięcioma “oczkami” przewagi nad lokalnym rywalem – Spartą. Czerwono-biali na krajowym podwórku strzelili aż 33 bramki, co potwierdza ich ofensywne usposobienie. Strzelanie goli czeskim zespołom, czy nawet drużynom w fazie grupowe Ligi Europy, to jednak nie to samo, co polowanie na “Lisy” z Leicester, które po dwunastu rozegranych w spotkaniach w Premier League mają punkt straty do lidera i dodatkowo wygrały swoją grupę w LE. Nasz typ to bezproblemowy awans Leicester City. 

  • Typ: Awans Leicester City po kursie 1,25 w STS

FK Krasnodar vs Dinamo Zagrzeb

Piłkarska jesień z pewnością nie była udana dla rosyjskich drużyn. Z europejskimi pucharami pożegnali się Zenit, CSKA, Lokomotiv i jedynym klubem z Rosji, który zagra na wiosnę w Europie, jest Krasnodar. Podopieczni Murada Musajewa występowali w Lidze Mistrzów, gdzie rywalizowali z Chelsea, Sevillą i Stade Rennes. Można powiedzieć, że plan minimum został spełniony i Krasnodar z pięcioma punktami uplasował się nad Francuzami. O ile, z występów w Lidze Mistrzów kibice Krasnodaru mogą być jeszcze w miarę zadowoleni, to w lidze sytuacja ma się znacznie gorzej. Ósme miejsce, osiem zwycięstw i siedem porażek – tak prezentuje się bilans “Byków” w PriemjerLidze. Strata do czołówki jest jeszcze stosunkowo niewielka, ale nadrabianie strat w połączeniu z grą w fazie pucharowej LE może być bardzo trudne. 

Dużo lepiej w swojej lidze radzi sobie Dinamo. 20-krotni Mistrzowie Chorwacji są liderami tabeli i po trzynastu rozegranych meczach wbili już swoim rywalom 36 bramek. Postrachem dla obrońców przeciwników jest bardzo doświadczony, 31-letni Mario Gavranović, autor jedenastu goli w lidze. Szwajcar nie był tak skuteczny w Lidze Europy, ale tam z kolei zagrzebianie regularnie dawali pokaz kapitalnej gry obronnej, co pokazuje, jak wszechstronną są drużyną. Chorwaci grali w bardzo wymagającej grupie K z Wolfsbergerem, Feyenoordem Rotterdam oraz CSKA Moskwa. Zdobyli tam czternaście punktów, nie przegrali żadnego meczu i stracili tylko jedną bramkę! Opiekunem drużyny jest Zoran Mamić, który za czasów kariery piłkarskiej występował na pozycji stopera w m.in. Bayerze Leverkusen, VFL Bochum czy właśnie Dinamie Zagrzeb. Nie ma się więc, co dziwić, że zaszczepił w swoich piłkarzach smykałkę do gry w obronie. Dinamo, kiedy trzeba świetnie broni, ale potrafi także zdominować swojego rywala. Naszym zdaniem po dwumeczu pomiędzy Krasnodarem i Zagrzebiem nie będzie już w europejskich pucharach żadnej rosyjskiej ekipy. 

  • Typ: Awans Dinamo Zagrzeb po kursie 1,87 w Fortunie

BSC Young Boys Brno vs Bayer Leverkusen

Zdecydowanym faworytem tego dwumeczu jest Bayer, który nie tylko jak huragan przeleciał przez fazę grupową LE, ale także po jedenastu kolejkach jest sensacyjnym liderem Bundesligi. Bayer świetnie gra w defensywie (druga najlepsza obrona w lidze niemieckiej), a także, co bardzo ważne nie przegrywa meczów. “Aptekarzom” zdarzają się remisy, ale w obliczu potknięć Bayernu czy Borussi znajdują się na samym szczycie tabeli. W LE podopieczni Petera Bosza dali popis świetnej gry po obu stronach boiska. Wygrana grupa, piętnaście zdobytych punktów, 21 strzelonych goli (najwięcej w fazie grupowej LE) oraz tylko osiem straconych udowadnia, jak niebezpieczny dla każdej drużyny jest Bayer. Najgroźniejszym piłkarzem niemieckiej ekipy jest Jamajczyk – Leon Bailey, który w Lidze Europy ustrzelił pięć trafień, a w Bundeslidze dołożył cztery. 

W szeregach Mistrzów Szwajcarii  wszystko chodzi jak w szwajcarskim zegarku. Solidna gra w defensywie, bez większych fajerwerków i spokojne gromadzenie punktów. BSC Young Boys są liderami w lidze szwajcarskiej i polują na czwarte z rzędu mistrzostwo. W Lidze Europy zgodnie z planem poradzili sobie z rumuńskim Cluj i bułgarskim CSKA Sofia i przedostali się do 1/16 LE. Jednakże potencjał szwajcarów jest znacznie mniejszy od Bayeru. Piłkarze Leverkusen w takiej formie powinni bez większego trudu wyeliminować swoich rywali i to ich awans typujemy. 

  • Typ: Awans Bayer Leverkusen po kursie 1,25 w STS

Molde FK vs TSG 1899 Hoffenheim 

Trzeba przyznać, że niemieckie drużyny nie mają prawa narzekać na losowanie 1/16 LE. “Wieśniacy” zmierzą się z norweskim Molde FK, dla którego będzie to drugi w XXI wieku występ w fazie pucharowej LE. Molde występowało w grupie B z Arsenalem, Rapidem Wiedeń i Dundalk. Faworyt tej grupy był oczywiście jeden i o dziwo Arsenal sprostał oczekiwaniom, ale w wyścigu z Rapidem, to Norwegowie okazali się lepsi i z dziesięcioma punktami wyszli z drugiego miejsca. Rzecz jasna żadnych fajerwerków w grze Molde nie oglądaliśmy (bramki 9:11), ale najważniejszy jest efekt końcowy. Sezon ligowy w Norwegii dobiega właśnie końca i również tam podopieczni Erlinga Moe spisali się nieźle, bo zapewnili sobie udział w przyszłorocznych kwalifikacjach do Ligi Europy. 

Hoffenheim, co prawda nie gra w tym sezonie niczego specjalnego (dwunaste miejsce w Bundeslidze po jedenastu kolejkach), ale trudno spodziewać się, aby mające swoje ograniczenia Molde FK zagroziło ekipie z Hoffenheim. Bukmacherzy, jako zdecydowanego faworyta widzą Niemców i my podzielamy ich opinię. 

  • Typ: Awans TSG 1899 Hoffenheim po kursie 1,14 w Fortunie

Maccabi Tel Awiw vs Szachtar Donieck

Patrząc na grupę, w jakiej Ukraińcy grali w Lidze Mistrzów, ich obecność w fazie pucharowej LE można uznać za sporą sensację. Szachtar potrafił odnieść dwa zwycięstwa z Realem Madryt, dwa razy zremisować bezbramkowo z Interem i gdyby nie porażki z teoretycznie najłatwiejszym przeciwnikiem z tej trójki, czyli Borussią Moenchengladbach, to ekipę z Doniecka oglądalibyśmy na wiosnę w LM. Jednakże trzecie miejsce to także spory sukces, zwłaszcza, że drużyna często zdziesiątkowana była przez Koronawirusa. Teraz charakterny Szachtar będzie grał w rozgrywkach, gdzie większość drużyn jest w jego zasięgu i kto wie, jak daleko zajdzie ta ciekawa grupa piłkarzy prowadzonych przez Luisa Castro. 13-krotni Mistrzowie Ukrainy są także w czubie tabeli w lidze ukraińskiej i prawdopodobnie do końca walczyć będą o tytuł ze swoim odwiecznym rywalem z Kijowa. 

Maccabi to jedna ze słabszych drużyn w 1/16. Izraelczycy wyprzedzili w grupie Sivasspor i Qarabag, więc rywali umiarkowanie wymagających i dzięki temu po raz drugi w swojej historii wystąpią w fazie pucharowej europejskich pucharów. Jednakże Maccabi to zdecydowanie zespół o mniejszym potencjale niż Szachtar, mający do tego spore kłopoty w lidze, więc trudno spodziewać się, aby Maccabi mogło wygrać choćby jedno spotkanie z ukraińską drużyną

  • Typ: Awans Szachtar Donieck po kursie 1,22 w Fortunie

Olympiakos FC vs PSV Eindhoven 

Świetnie zapowiadający się dwumecz, w którym bardzo trudno znaleźć faworyta. Bukmacherzy minimalnie faworyzują holendrów, ale nie od dziś wiadomo, jak trudno gra się w Grecji i kto wie, czy Olympiakos nie załatwi sprawy na własnym terenie. Podopieczni Pedro Martinsa jesień spędzili w Champions League, gdzie uplasowali się za plecami Manchesteru City i FC Porto. Plan minimum został jednak wykonany i 45-krotni Mistrzowie Grecji nadal pozostają w grze w europejskich pucharach. Czerwono – biali bez zarzutu spisują się także w lidze greckiej, gdzie bez porażki są liderem rozgrywek. Olympiakos w dziesięciu meczach ligowych stracił trzy bramki, co pokazuje, jak poukładani w defensywie są zawodnicy tej ekipy. Nie ma się jednak, co dziwić, bo w składzie zespołu z Grecji znajdują się tak uznani piłkarze, jak Jose Holebas, Ruben Semedo czy bardzo utytułowany Rafinha. Są to bardzo doświadczeni gracze, dla których Liga Mistrzów to może już nieco zbyt wysoki poziom, ale w LE Olympiakos może być naprawdę niebezpieczny. 

PSV, jak do tej pory również notuje udane rozgrywki. Po dwunastu kolejkach jest wiceliderem Eredivisie oraz wygrało grupę w LE przed Granadą, Paokiem i Omonią. Holendrzy grają dobrze w obronie, ale są zespołem znacznie mniej doświadczonym od Olympiakosu. Naszym zdaniem przy tak wyrównanym potencjale obydwu drużyn, to właśnie rutyna graczy występujących w Olympiakosie może dać im awans do kolejnej rundy 

  • Typ: Awans Olympiakosu po kursie 2,00 w STS

1/16 Ligi Europy – gdzie obstawiać?

Z biegiem czasu co raz więcej legalnych polskich bukmacherów będzie wystawiało swoją ofertę na 1/16 Ligi Europy. Na ten moment pełne oferty, które zawierają w sobie także zakłady na awans wystawiły Fortuna oraz STS i to właśnie tam najkorzystniej jest obstawiać 1/16 Ligi Europy. Oprócz zakładów na awans obaj bukmacherzy mają już także w ofercie rynki na pierwsze mecze 1/16 i dobre, wysokie kursy. Na tę chwilę obstawianie 1/16 Ligi Europy najkorzystniejsze jest w Fortunie i STS.

Liga Europy – kto zwycięzcą

Pomimo tego, że do finału rozgrywek, który odbędzie się 26 maja 2021 roku na Stadionie Energa w Gdańsku pozostałe jeszcze wiele spotkań już teraz wiele spekuluje się na temat, która z drużyn może ostatecznie sięgnąć po to trofeum. W gronie faworytów wymienia się angielskie drużyny, na czele z wielkim i bogatym Manchesterem United. Angielskim krezusom zagrozić mogą oczywiście włoskie marki, takie jak Napoli, AC Milan czy AS Roma, a skreślać nie można również oczywiście hiszpańskich ekip, które mają przecież patent na wygrywanie Ligi Europy. Nie brakuje także interesujących zespołów spoza tych topowych lig. Teraz przyjrzyjmy się jak szansę poszczególnych zespołów na wygranie Ligi Europy oceniają legalni polscy bukmacherzy

KlubSTSFortunaTotalbetBetclicLVBETeWinnerforBETSuperbetPZbukTotolotekNoblebet
Tottenham 6.006.006.006.006.006.005.956.006.006.006.25
Manchester United7.008.006.807.00 6.506.806.807.007.006.506.75
Arsenal 10.0010.009.809.0010.009.809.8010.0010.009.5010.50
AC Milan10.0011.0011.0010.0011.0011.0010.7010.0011.009.5011.50
Napoli12.5018.0013.0015.0013.0013.0013.4013.0013.0013.0013.50
Leicester12.5014.0013.0013.0013.0013.0012.8013.0013.0012.0013.50
Ajax15.0018.0014.0015.0015.0014.0014.4015.0015.0013.0015.50
Bayer Leverkusen17.5015.0016.0015.0017.0016.0016.0017.0015.0015.0017.50
Villarreal20.0025.0018.0017.0019.0018.0017.7020.0017.0018.0019.50
Benfica20.0040.0022.0025.0021.0023.0022.8020.0023.0020.0022.00
AS Roma20.0023.0019.0017.0021.0019.0019.1020.0019.0020.0022.00
Real Sociedad25.0035.0025.0020.0026.0025.0024.5025.0023.0025.0027.00
Salzburg25.0035.0025.0020.0026.0024.0024.4025.0023.0025.0027.00
Hoffenheim35.0040.0030.0030.0034.0030.0030.0035.0031.0033.0035.00
Rangers35.0050.0035.0040.0034.0035.0034.0040.0034.0033.0035.00
Dynamo Kijów 35.0090.0050.0050.0034.0050.0051.0035.0041.0033.0035.00
Szachtar 40.0040.0035.0020.0041.0035.0035.0040.0034.0040.0042.00
Club Brugge40.0090.0040.0040.0041.0040.0041.0040.0041.0040.0042.00
Olympiakos40.00120.0070.0050.0041.0070.0068.0040.0051.0040.0042.00
Lille40.0040.0040.0040.0041.0040.0040.0040.0041.0040.0042.00
Krasnodar50.00140.0060.0050.0051.0060.0057.0050.0051.0050.0052.00
Granada50.0090.0050.0050.0051.0050.0052.0050.0051.0050.0052.00
Dinamo Zagrzeb100.00140.00100.00100.00101.00101.00110.00100.00101.00100.00100.00
PSV100.00100.0090.0075.00101.0090.0087.00100.0081.00100.00100.00
Braga100.00150.00100.00100.00101.00100.0098.00100.00101.00100.00100.00
Slavia Praga150.00200.00100.00150.00151.00101.00165.00150.00151.00150.00150.00
Maccabi Tel Aviv200.00500.00100.00250.00201.00101.00260.00200.00251.00200.00210.00
Molde200.00700.00100.00250.00201.00101.00300.00200.00251.00200.00210.00
Crvena Zvezda200.00500.00100.00250.00201.00101.00220.00200.00201.00200.00210.00
Antwerp200.00300.00100.00250.00201.00101.00210.00200.00201.00200.00210.00
Young Boys200.00300.00100.00150.00201.00101.00200.00200.00176.00200.00210.00
Wolfsberger250.00700.00100.00500.00251.00101.00375.00250.00251.00250.00260.00
Kursy zaktualizowane 7.01.2021

Jak widać z tak wyrównanej i silnej stawki trudno jest wskazać jednoznacznego faworyta. STS najwyżej ocenia szansę Tottenhamu, co nie powinno nikogo dziwić, bo “Spurs” w tym sezonie grają świetny i bardzo skuteczny futbol. Jednakże kurs 6.00 jest nadal bardzo wysoki i jeśli gracz lubi zakłady długoterminowe, to jest to ciekawa opcja. STS bez zaskoczenia, najwyżej ocenił szansę angielskich i włoskich zespołów (w sześciu najniższych kursach znalazły się cztery angielskie drużyny i dwie włoskie). Na pewno kursy na zakład na zwycięstwo w Lidze Europy są na ten moment na tyle wysokie, że warto rozważyć obstawienie, któregoś z zakładów, ale należy pamiętać, że do ostatecznych rozstrzygnięć pozostało bardzo dużo czasu. Trwający sezon jest bardzo specyficzny i w związku z możliwym zakażeniami Koronawirusem drużyny mogą przystępować do poszczególnych spotkań osłabione. Miejmy jednak nadzieję, że w Gdańsku puchar podniesie drużyna, która grała najlepiej w piłkę, a nie miała najwięcej szczęścia. Nasz typ na końcowego zwycięzcę Ligi Europy, to Tottenham. Podopieczni Jose Mourinho wiele lat czekają już na upragnione trofeum, ale po raz pierwszy mają wszystko, co potrzeba, aby to trofeum zdobyć. Świetnych piłkarzy, poukładany taktycznie zespół i niezwykle doświadczonego i charyzmatycznego szkoleniowca, który w swojej karierze niejednokrotnie udowadniał, że może i jest kontrowersyjny, ale trofea potrafi zdobywać, jak mało kto.

Przeglądając tę stronę akceptujesz politykę cookies oraz regulamin strony więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close