Po dłuższej przerwie wracają zawody Pucharu Świata w skokach narciarskich i do tego w wielkim stylu. Najbliższy tydzień będzie dla skoczków, jak co roku z resztą, najbardziej intensywny w sezonie. Mówimy tu oczywiście o trwającym ponad tydzień Turnieju Czterech Skoczni, który jest prawdziwym sprawdzianem mocy i wytrzymałości zawodników. To również ogromna atrakcja dla nas, fanów sportu jako, że będziemy mogli śledzić zawody w niezwykle atrakcyjnym systemie KO. Jest to jedyna taka okazja w sezonie, a z emocjami, które towarzyszą rywalizacji w poszczególnych parach nie mogą równać się praktycznie żadne inne zawody z cyklu PŚ.

Turniej Czterech Skoczni to również świetna okazja do obstawiania. Śledząc dotychczasowe zawody Pucharu Świata z pewnością mogliśmy dojść do paru ciekawych wniosków, dzięki czemu obecnie nieco łatwiej jest wytypować faworytów danych zawodów. Sprawdźmy więc najlepsze kursy i dowiedzmy się kto przed rozpoczęciem TCS ma największe szanse na zwycięstwo w klasyfikacji generalnej i w poszczególnych konkursach.

Ostatnie konkursy Pucharu Świata to dominacja jednego zawodnika – Richarda Freitaga z Niemiec. Zawodnik ten stawał na podium w pięciu ostatnich konkursach PŚ (sześciu jeśli weźmiemy pod uwagę konkursy drużynowe), z czego w aż trzech zwyciężał. Zdecydowanie przewodzi klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, gromadząc  550 punktów i mając 151 punktów przewagi nad swoim rodakiem Andreasem Wellingerem.

Drugi z Niemców z pewnością również będzie groźny, podobnie jak trzeci w klasyfikacji Norweg Daniel Andre Tande i jego koledzy z drużyny. Do walki będzie chciał się włączyć zeszłoroczny zwycięzca Pucharu Świata, Stefan Kraft, któremu w tym sezonie póki co nieco brakuje tego błysku sprzed roku.

Kolejnym zawodnikiem, na którego skierowane będą oczy fanów tej dyscypliny, jest Japończyk Junishiro Kobayashi, który swoimi dalekimi i pięknymi skokami nawiązuje do lat świetności skoków narciarskich w Kraju Kwitnącej Wiśni.

My oczywiście liczymy na Kamila Stocha i spółkę. Nasz zeszłoroczny zwycięzca z pewnością będzie liczył się w walce o podium, jednak czy jest już w odpowiedniej formie? Wszyscy liczymy również na Piotra Żyłę, który w zeszłym sezonie ustąpił jedynie Kamilowi Stochowi oraz na Dawida Kubackiego, któremu cały czas do podium nieco brakuje. Czarnym koniem tych zawodów może okazać się Stefan Hula. Świeżo upieczony Mistrz Polski przeżywa obecnie najlepszy sezon w karierze. Jeżeli utrzyma wysoką formę do Igrzysk Olimpijskich to być może zobaczymy go w wyjściowym składzie na konkurs drużynowy w Pyongchang. Niestety kosztem Macieja Kota, który w tym sezonie notuje wyraźnie słabsze wyniki.

Konkurs skoków narciarskich w Oberstdorfie

Pierwsza odsłona tego wielkiego wydarzenia sportowego odbędzie się w niemieckim Oberstdorfie. Miejscowi z pewnością ogromnie cieszą się z sukcesów swoich skoczków i liczą na zwycięstwo jednego ze swoich rodaków w konkursie u siebie, tym bardziej, że dwa czołowe miejsca w generalce okupowane są właśnie przez reprezentantów tego kraju. Niemniej w zeszłym sezonie konkurs ten został zdominowany przez Polaków i Austriaków, a na podium stanęli kolejno Stefan Kraft, Kamil Stoch i Michael Hayboeck. Trzeba być jednak świadomym, że każdy konkurs rządzi się swoimi prawami, a zwycięzcę pierwszego konkursu TCS poznamy jutro po oddaniu ostatniego skoku.

Sprawdźmy więc na kogo stawiają bukmacherzy i gdzie najkorzystniej obstawiać danego zawodnika.

Kursy bukmacherskie na zawody w Oberstdorfie

Runda KO konkurs Oberstdorfie kursy na zwycięzców par (aktualizacja 15:00 30.12.2017)
M. KotC. Aigner

Milenium kursy bukmacherskie
1.40

Fortuna kursy bukmacherskie
2.85
K. StochM. Fettner

Fortuna kursy bukmacherskie
1.12

Fortuna kursy bukmacherskie
5.13
P. Żyła J. Learoyd

Fortuna kursy bukmacherskie
1.15

Fortuna kursy bukmacherskie
9.12
S. HulaS.V. Descombes

Totolotek kursy bukmacherskie
1.10

Milenium kursy bukmacherskie
6.39

Czołowi polscy bukmacherzy, czyli Fortuna, Totolotek, LV BET i Milenium przygotowali póki co kursy na rundę KO konkursu w Oberstdorfie i na klasyfikację końcową zawodów w Oberstdorfie. Przyjrzyjmy się im więc i dowiedzmy się, który bukmacher oferuje najlepsze kursy.

Zacznijmy od kursów na rundę KO. W pierwszej serii zobaczymy 25 par, z których awansuje każdy bezpośredni zwycięzca każdego pojedynku, a także dodatkowo pięciu tzw. Lucky Loosers, czyli przegranych z najlepszymi wynikami. Oto pary wraz z najlepszymi kursami.

0PERCENT
R. Freitag wygra TCS
0PERCENT
S. Kraft wygra TCS
0PERCENT
K. Stoch wygra TCS
0PERCENT
J. Kobayashi wygra TCS
0PERCENT
J. A. Forfang wygra TCS
 Postaw zakład bez ryzyka na TCS 2017/18

Postaw zakład bez ryzyka na TCS 2017/18

Jak widać kursy w tym przypadku są dość skrajne, jednak znajdziemy kilka perełek, które mogą wejść. Przykładowo para Zajc – Kasai. Kurs 4,05 na japońską legendę skoków w Fortunie może okazać się prawdziwym value betem, tym bardziej, że Kasai na ogół bardzo dobrze prezentuje się w trakcie TCS. Całkiem fajny kurs dostaniemy również stawiając na inną legendę, Gregor Schlierenzauera. Schliri co prawda jest oddalony o lata świetlne od swojej formy z najlepszych lat, niemniej ostatnio prezentuje się całkiem nieźle i może okazać się dużym zaskoczeniem tego konkursu.

Drugą opcją do obstawienia w sobotnim konkursie jest klasyfikacja generalna. W tym wypadku skupiliśmy się na szansach na zwycięstwo danego zawodnika. Sprawdźmy więc kursy na czołowych zawodników i na wszystkich naszych rodaków, którzy awansowali do sobotniego konkursu.

Kursy na wygraną w konkursie w Oberstdorfie w TCS 2017/18 (aktualizacja 15:00 30.12.2017)
R. FreitagS. KraftK. StochJ. A. ForfangA. WellingerJ. Kobayashi

Milenium kursy bukmacherskie
2.50

LVBET kursy bukmacherskie
6.50

Milenium kursy bukmacherskie
8.00

LVBET kursy bukmacherskie
11.00

LVBET kursy bukmacherskie
13.00

Milenium kursy bukmacherskie
15.00

Jak widać faworytem bukmacherów jest lider cyklu PŚ. Oceniają oni również wysoko szanse Stefana Krafta i Kamila Stocha. Stawiając na zwycięstwo innych Polaków można zgarnąć naprawdę duże pieniądze. O ile oczywiście któryś z nich wygra. Jednak może któryś z naszych zawodników sprawi nam miłą niespodziankę i zwycięży w pierwszym konkursie TCS? Szanse oczywiście są, jednak nie ma co stawiać na to samochodu, domu lub żony. Warto wziąć również pod uwagę obstawienie Andreasa Wellingera. Niemiec skacze u siebie, a wydaje się, że bukmacherzy nieco przeszacowali kurs na niego.

Oberstdorf kursy na skoki w STS

Legalny bukmacher STS oferuje swoim klientom szereg rynków na ten konkurs. Nas najbardziej interesują kursy na zwycięstwo w sobotnim konkursie. Kurs na R. Freitaga wynosi 2,50, a na Stefana Krafta 8,0. Dziwi nieco niski kurs na Johanna Andre Forfanga (6,75) i wysoki kurs na Kamila Stocha (10,0). Jeżeli zdecydujemy się obstawić zwycięstwo naszego dwukrotnego złotego medalisty IO, to warto to zrobić właśnie w STS.

Typy na konkurs w Oberstdorfie

Skocznia w Oberstdorfie, czyli słynna Schattenbergschanze obecna jest w Pucharze Świata od jego inauguracji w 1980 roku. Wygrywali tu najwięksi skoczkowie, jednak bywała często również miejscem zarówno wielkich niespodzianek jak i rozczarowań. Co roku jest również miejscem inauguracji Turnieju Czterech Skoczni. Punkt K znajduje się tu na 137 metrze.

Skocznia ta ma w swojej historii również polskie akcenty, głównie w wykonaniu Adama Małysza. Stawał on tu na podium czterokrotnie, a w 2007 roku udało mu się tu zwyciężyć. Dość zaskakujący może wydawać się fakt, że sztuka ta nigdy nie udała się Kamilowi Stochowi, który jedynie raz zajął tu drugie miejsce i to w zeszłym sezonie, gdy triumfował w całym Turnieju. W tym roku mimo słabszych kwalifikacji nie miałbym jednak obaw co do formy naszego mistrza, ponieważ równo i daleko skakał w seriach treningowych, gdzie zajmował miejsce w czołówce, a nieudany skok w kwalifikacjach spowodowany był bardzo silnym wiatrem.

Kamil ma w jednak bardzo mocną konkurencję, głównie w wydaniu niemieckim. Richard Freitag i Andreas Wellinger dominowali w ostatnich konkursach,  a pierwszy z nich dodatkowo zwyciężył we wczorajszych kwalifikacjach i to zdecydowanie. Poza Niemcami będzie trzeba z pewnością liczyć się z rewelacją tego sezonu, Junishiro Kobayashim. Japończyk po raz kolejny udowodnił, że jego zwycięstwo w Wiśle nie było dziełem przypadku, zajmując drugie miejsce w kwalifikacjach, po bardzo dalekim skoku. Pazur pokazał również zeszłoroczny zwycięzca tego konkursu, Stefan Kraft. Zajął on trzecie miejsce w kwalifikacjach i Ci, którzy zaczęli wątpić w jego formę będą musieli jeszcze raz przemyśleć swoje zdanie. Jak dla mnie jest to kandydat do walki o podium.

Po raz kolejny nieźle spisał się Dawid Kubacki. Nasz drugi najlepszy skoczek w tym sezonie oddał skok na 130,5 metra. Z pewnością będzie chciał w końcu pokazać siłę i zacząć stawać walczyć o top 3 konkursów zimowego PŚ. Potencjał w tym chłopaku drzemie ogromny, jednak stale czegoś brakuje.

Poza nim, w dalszym ciągu zachwyca Stefan Hula. Sensacyjny Indywidualny Mistrz Polski, w tym sezonie udowadnia, że lata treningów z naszą kadrą A w końcu zaczęły procentować i śmiało może powalczyć o miejsca w pierwszej dziesiątce. Dla niego najbliższe tygodnie będą kluczowe w walce o miejsce w kadrze na Igrzyska Olimpijskie. Jeśli dalej będzie prezentował taką formę, to bardzo prawdopodobne, że będzie bił się o medale w drużynie, a kto wie, być może powalczy również o laury indywidualne.

Dobre typy na Oberstdorf

  • Severin Freund: Zwycięstwo – kurs 2,50 w Milenium
  • Stefan Kraft: Miejsce 1-3 – kurs 1,90 w Milenium
  • Junishiro Kobayashi: Miejsce 1-3 – kurs 3,70 w Milenium

Konkurs TCS w Garmisch Partenkirchen

Za nami pierwszy konkurs tegorocznego Turnieju Czterech Skoczni w Oberstdorfie. Polscy kibice są po nim wniebowzięci, ponieważ został on przez naszych reprezentantów wręcz zdominowany! Dość powiedzieć, że w pierwszej piątce znalazło się trzech Polaków, a co więcej aż dwóch w pierwszej trójce. Zwycięzcą konkursu został Kamil Stoch, a pierwsze podium w karierze zdobył Dawid Kubacki, który w końcu pokazał w końcu prawdziwą moc i zakończył zawody na trzecim miejscu. Rewelacyjnie spisał się również Stefan Hula, który zajął bardzo wysokie piąte miejsce i był to dla niego jeden z najlepszych występów w karierze. Mogło być jeszcze lepiej jednak po bardzo dobrym skoku w pierwszej serii swoją drugą próbę spalił Piotr Żyła i spadł w klasyfikacji z 9. na dalekie 25. miejsce.

Polacy w końcu odpalili, nie ma co do tego wątpliwości. Jednak Turniej Czterech Skoczni dopiero się zaczął. Przed nami jeszcze trzy konkursy, a żeby w klasyfikacji końcowej zająć miejsca w czołówce, trzeba oddać jeszcze przynajmniej sześć świetnych skoków. Po sylwestrowych kwalifikacjach w pierwszy dzień Nowego Roku skoczkowie biorący udział w Pucharze Świata stoczą bój o zwycięstwo w konkursie głównym w bawarskim Garmisch-Partenkirchen.

Kibice z naszego kraju proszą więc polskich skoczków o więcej i liczą na kolejne biało-czerwone podium. Fani zakładów bukmacherskich wiedzą już nieco więcej na temat obecnej formy zawodników, przez c obstawianie może stać się nieco łatwiejsze. My tradycyjnie przygotowaliśmy szczegółowe zestawienie kursów u legalnych polskich bukmacherów, a także wytypowaliśmy swoich faworytów na ten konkurs. Zachęcamy więc do lektury!

TCS w Ga-Pa kursy u czołowych polskich bukmacherów

Tradycyjnie już tuż po kwalifikacjach do konkursu, czołowi polscy bukmacherzy przygotowali kursy na końcową klasyfikację konkursu, a także pojedynki w pierwszej rundzie konkursu. Przyjrzyjmy się więc bliżej najciekawszym zdarzeniom.

Na pierwszy ogień idą pojedynki z udziałem Polaków i dodatkowo kilka par z najbardziej interesującymi kursami.

Kursy na zwycięzcę w parach w konkursie w Garmisch Partenkirchen (aktualizacja 6:30 01.01.2018)
M.KotG. Schlierenzauer

Fortuna kursy bukmacherskie
1.60

Fortuna kursy bukmacherskie
2.20
M. EisenbichlerJ. Wolny

Milenium kursy bukmacherskie
1.03

Fortuna kursy bukmacherskie
9.90
P. ŻyłaD. Kornilov

Milenium kursy bukmacherskie
1.53

LVBET kursy bukmacherskie
1.73

Jak widać wszyscy Polacy oprócz Jakuba Wolnego są faworytami swoich par, przynajmniej zdaniem legalnych polskich bukmacherów. Niemniej trudna przeprawa czeka Piotrka Żyłę, który trafił na utalentowanego Słoweńca Domena Prevca, będącego rewelacją zeszłego sezonu. Z kolei Maciej Kot trafił na żywą legendę skoków narciarskich, Gregora Schlierenzauera. Mimo iż Austriak nie jest już tym samym skoczkiem co kiedyś, to w dalszym ciągu nie zapomniał jak się skacze. Ciekawe kursy dostępne są na mocnego Japończyka Takeuchiego, Tilena Bartola i Gregora Deschwandena. Warto zastanowić się nad postawieniem niedużej sumy pieniędzy na Romana Koudelkę, który mimo iż skacze nierówno potrafi od czasu do czasu zaskoczyć. Z kolei jego przeciwnik Peter Prevc jest cieniem skoczka sprzed dwóch sezonów.

Ponadto, u niektórych legalnych w Polsce bukmacherów dostępne są już kursy na klasyfikację końcową konkursu w Ga-Pa. Sprawdźmy więc gdzie najbardziej opłaca się stawiać na głównych faworytów konkursu i na każdego z Polaków.

Kursy na wygraną w konkursie w Garmisch-Partenkirchen w TCS 2017/18 (aktualizacja 6:30 01.01.2018)
R. FreitagS. KraftK. StochJ. A. ForfangD. KubackiJ. Kobayashi

Milenium kursy bukmacherskie
2.75

Milenium kursy bukmacherskie
15.00

LVBET kursy bukmacherskie
4.50

LVBET kursy bukmacherskie
4.50

LVBET kursy bukmacherskie
16.00

Milenium kursy bukmacherskie
18.00

Jak widać legalni polscy bukmacherzy po raz kolejny stawiają na Richarda Freitaga. Nie ma co się dziwić ponieważ od konkursu w Niżnym Tagile nie schodzi on z podium Pucharu Świata. Bukmacherzy duże szanse dają również Kamilowi Stochowi i Johannowi Andre Forfangowi, który wygrał niedzielne kwalifikacje. Jeśli chodzi o Polaków to warto się zastanowić nad obstawieniem miejsca na podium jednego z trójki Kubacki, Hula, Żyła. Zakład na Kamila Stocha po kursie 1,60 wydaje się pewniakiem, jednak opłaca się głównie z zakładach akumulacyjnych

Kursy w STS na konkurs w Garmisch-Partenkirchen

Inny legalny polski bukmacher, STS, w momencie pisania tego tekstu nie przedstawił jeszcze kursów na konkurs w Ga-Pa. Oferuje za to stale aktualizowane kursy na klasyfikację generalną całego konkursu. Warto się im bliżej przyjrzeć, tym bardziej, że są one całkiem atrakcyjne.

Faworyci konkursu Garmisch-Partenkirchen

Jak co roku, 1. stycznia odbędzie się konkurs na skoczni Grosse Olympiaschanze w bawarskiej miejscowości Garmisch-Partenkirchen. Skocznia ta ma swój punkt K na 140 metrze, a aktualnym jej rekordzistą jest Norweg Andreas Jacobsen. Skocznia ta nigdy nie była łaskawa dla polskich skoczków i nawet Adamowi Małyszowi nie udało się tu nigdy wygrać. Co gorsza, Kamil Stoch nie stanął tu nigdy na podium. Zwyżka formy jednak sprawia, że jest ku temu idealna okazja.

Nasz Mistrz z Zębu, po wygraniu pierwszego konkursu jasno zasygnalizował, że pragnie obronić tytuł sprzed roku. Po nieudanych kwalifikacjach wielu go jednak skreśliło. Mimo to udało mu się oddać dwa świetne skoki i wygrać konkurs w Oberstdorfie po raz pierwszy w karierze. W kwalifikacjach do konkursu w Ga-Pa również pokazał, że jest mocny zajmując co prawda piąte miejsce, jednak widać było, że ma jeszcze sporą rezerwę.

Mimo to prawdziwymi gwiazdami kwalifikacji byli Dawid Kubacki i Stefan Hula, którzy zajęli odpowiednio  drugie i trzecie miejsce, dając do zrozumienia, że po raz kolejny bić się będą o czołowe lokaty. Obydwaj skoczkowie udowadniają właśnie, że ma to być najlepszy sezon w ich dotychczasowych karierach, a Stefan Hula potwierdza, że zdobycie przez niego tytułu Indywidualnego mistrzostwa Polski nie było dziełem przypadku. Być może uda mu się stanąć na podium? Kurs 6,50 działa na wyobraźnie, a sam skoczek rodem ze Szczyrku z każdym startem prezentuje się coraz lepiej.

Nasi skoczkowie będą mieli oczywiście godnych rywali. Kwalifikacje wygrał Johan Andre Forfang. Norweg co prawda zepsuł swój pierwszy skok w konkursie w Oberstdorfie, jednak w II rundzie zaprezentował się o niebo lepiej dzięki czemu awansował o kilkanaście miejsc. W Ga-Pa będzie z pewnością faworytem do walki o podium.

Na pewno mocni będą również Richard Freitag i Stefan Kraft. Obydwaj pięknie skakali w pierwszej serii konkursu w Oberstdorfie, jednak w drugiej rundzie musieli uznać wyższość Kamila Stocha. Szczególnie rozczarowany mógł się czuć Kraft, który skończył zawody między Stefanem Hulą, a Dawidem Kubackim, pomimo prowadzenia po pierwszej serii. Groźny może okazać się jeszcze Japończyk Junishiro Kobayashi, który po długiej serii udanych konkursów będzie chciał po raz pierwszy w karierze stanąć na podium konkursu TCS.

Tak więc trzech Polaków, Niemiec, Norweg, Austriak i być może Japończyk to skoczkowie, którzy powinni się liczyć w walce o zwycięstwo w poniedziałkowym konkursie. Gdybym był hurra-optymistą to obstawiłbym podium składające się wyłącznie z naszych Orłów. Jednak Forfang, Kraft i przede wszystkim Freitag z pewnością postarają się by ten piękny plan pokrzyżować. Mimo to, oprócz Kamila Stocha warto również postawić na podium Kubackiego lub Huli. Kursy na nich są naprawdę wysokie. W szczególności optowałbym za obstawieniem na miejsce na podium Stefana Huli. Mam tylko nadzieję, że nie jest to przejaw nadmiernego optymizmu.  

Dobre typy na Ga-Pa

  • Kamil Stoch: Zwycięstwo – 1-3 miejsce kurs 1,60 w Fortuna
  • Dawid Kubacki: Miejsce 1-3 – kurs 4,75 w LVBET
  • Stefan Hulai: Miejsce 1-3 – kurs 6,50 LVBET

Konkurs TCS w Innsbrucku

Przed nami kolejna, trzecia już odsłona tegorocznych zmagań w Turnieju Czterech Skoczni. Tym razem przenosimy się do Austrii, gdzie będziemy świadkami konkursu na Bergissel w Innsbrucku. Fani skoków narciarskim w naszym kraju są z pewnością w szampańskich nastrojach, ponieważ noworoczny konkurs w Ga-Pa został wygrany przez naszego Mistrza z Zębu – Kamila Stocha. Było to historyczne zwycięstwo polskiego skoczka na tym obiekcie, przed nim nie udało się to żadnemu z Polaków.  Po drugim z rzędu zwycięstwie wielu z pewnością liczy, że dwukrotnemu mistrzowi olimpijskiemu z Soczi uda się powtórzyć wyczyn Svena Hannawalda i wygrać wszystkie konkursy TCS w jednym sezonie. Jest to prawdziwe Mission: Impossible, jednak Kamil to skoczek do zadań specjalnych i z pewnością po raz kolejny w swojej karierze będzie chciał zapisać się w historii tej dyscypliny nie tylko w naszym kraju ale i na świecie.

Poza Stochem po raz kolejny z dobrej strony pokazał się Dawid Kubacki. Co prawda tym razem nie stanął na pudle, jednak dwunaste miejsce przy małych różnicach pomiędzy zawodnikami pozwoliło mu na zachowanie trzeciej pozycji w klasyfikacji generalnej TCS. Niestety stracił sporo punktów zarówno do Kamila Stocha jak i do drugiego zarówno w klasyfikacji generalnej jak i w konkursie w Ga-Pa Richarda Freitaga. Mimo to Dawid nadal nie składa broni w walce o kolejne sukcesy w tych zawodach, co pokazał w kwalifikacjach do konkursu głównego w Innsbrucku.

Nieco rozczarowali pozostali biało-czerwoni. Najwyżej z nich uplasował się Maciej Kot, który był 18. Trudno powiedzieć cokolwiek o tym występie. Wiadomo w każdym razie, że tego zawodnika stać na dużo więcej. Kiepsko tym razem spisali się Piotrek Żyła i Stefan Hula. Szczególnie dyspozycja tego drugiego zawodnika jest sporym rozczarowaniem. Po świetnym pierwszym konkursie, wszyscy liczyliśmy na kolejne wysokie miejsce, przynajmniej w top 10. Niestety bardzo kiepski skok w pierwszej serii nie pozwolił mu walczyć o czołowe miejsca. Miejmy nadzieje, że w Innsbrucku odnajdzie się i będzie skakał na poziomie, do którego w ostatnich tygodniach zdążyliśmy przywyknąć.

Z pewnością konkurs w Innsbrucku po raz kolejny zgromadzi przed telewizorami miliony osób chcących kibicować naszym Orłom. Zawody te będą również świetną okazją do obstawiania. Sprawdźmy więc tradycyjnie jakie kursy na to wydarzenie przygotowali czołowi legalni bukmacherzy i na kogo warto stawiać w tym konkursie.

TCS w Innsbrucku kursy u czołowych polskich bukmacherów

Czołowi polscy bukmacherzy przygotowali kursy przede wszystkim na rundę KO konkursu w Innsbrucku, czyli pierwszej rundy konkursu głównego, a także na klasyfikację końcową tego konkursu.

Na pierwszy ogień idą kursy na pierwsza rundę, czyli rundę KO.

Kursy na zwycięzcę w parach w konkursie w Innsbrucku (aktualizacja 4:30 04.01.2018)
M.KotN. Kasai

Fortuna kursy bukmacherskie
1.10

Fortuna kursy bukmacherskie
5.80
P. PrevcJ. Wolny

Milenium kursy bukmacherskie
1.28

Fortuna kursy bukmacherskie
3.55
K. GeigerP. Żyła

Milenium kursy bukmacherskie
1.30

Fortuna kursy bukmacherskie
3.20

Jak widać na przykładzie powyższej tabeli, Polacy są faworytami bukmacherów w większości swoich par. Są jednak wyjątki i to aż trzy. Na trudnych przeciwników trafili Jakub Wolny, Tomasz Pilch i Piotr Żyła i z pewnością nie będzie im łatwo awansować do kolejnej rundy. Maciej Kot trafił z kolei na legendę skoków, Noriakiego Kasai, który jednak jest w tym sezonie w kiepskiej formie i polski skoczek powinien sobie z nim poradzić. Mimo to trzeba się go nieco obawiać, ponieważ zdarzyło mu się tu raz wygrać, a poza tym cztery razy był trzeci! Pewniakami do awansu według bukmacherów są Stefa Hula, Dawid Kubacki i Kamil Stoch.

Drugim rynkiem dostępnym na ten konkurs jest zwycięzca konkursu w Innsbrucku. Spójrzmy na kursy znajdujące się w poniższej tabeli.

Kursy na wygraną w konkursie w Innsbrucku w TCS 2017/18 (aktualizacja 4:30 04.01.2018)
K. StochR. FreitagJ. KobayashiS. KraftD. KubackiJ. A. Forfang

Milenium kursy bukmacherskie
2.60

Milenium kursy bukmacherskie
3.50

LVBET kursy bukmacherskie
9.00

LVBET kursy bukmacherskie
12.00

LVBET kursy bukmacherskie
14.00

Milenium kursy bukmacherskie
16.00

Jak widać tym razem zdecydowanym faworytem bukmacherów jest Kamil Stoch. Tuż za nim plasuje się lider Pucharu Świata i wicelider TCS, Richard Freitag. Bukmacherzy wysoko oceniają również szanse Junishiro Kobayashiego, który został zwycięzcą kwalifikacji, tuż przed Stochem. Bardzo wysokie kursy oferowane są na zwycięstwo Piotra Żyły, Macieja Kota, Jakuba Wolnego i Tomasza Pilcha. Ten ostatni debiutuje w zawodach tej rangi, a w życiu prywatnym jest siostrzeńcem Adama Małysza.

Kursy w STS na konkurs w Innsbrucku

Bukmacher STS również wystawił swoje kursy na obydwa powyższe rynki. Znajdziemy u niego wysoki kurs na zwycięstwa w swoich parach Jakuba Wolnego (4,18) i Tomasza Pilcha (8,61). Z kolei w przypadku zakładów na klasyfikację generalną, bukmacher ten oferuje najwyższe kursy na Kamila Stocha (2,75), Piotra Żyłę (175,0), Jakuba Wolnego (375,0) i Tomasza Pilcha (500,0). Pozostałe kursy są takie same albo nieco niższe niż u pozostałych legalnych polskich bukmacherów.

Faworyci konkursu w Innsbrucku

Faworyt trzeciego konkursu TCS może być tylko jeden – Kamil Stoch. Oczywiście skoki narciarskie to jeden z bardziej nieprzewidywalnych sportów zimowych, ponieważ liczą się tutaj nie tylko umiejętności zawodnika i sprzęt, ale również warunki atmosferyczne. Mimo to, Kamil Stoch czuje się mocny, a na Bergissel stawał na podium już dwukrotnie, jednak nigdy tu jeszcze nie wygrał.

Wszyscy liczymy również na wysoką formę pozostałych biało-czerwonych. W kwalifikacjach świetnie spisali się Dawid Kubacki i Stefan Hula. Pytanie tylko czy tym razem potwierdzą wysoką dyspozycję w konkursie głównym. Potencjał jest ogromny, jednak jak już wspomniałem sport ten rządzi się swoimi prawami.

Mocny po raz kolejny będzie z pewnością Richard Freitag. Niemiec do tej pory dwukrotnie był drugi, jednak czy ostatnie skoki Kamila Stocha nie podłamały jego pewności siebie? Skoki to w dużej mierze psychika, a przerwanie zwycięskiej passy często źle wpływa na formę zawodnika w dalszej części sezonu.

Poza Niemcem, z pewnością wysoką formę będzie mógł potwierdzić Junishiro Kobayashi. Japończyk regularnie zajmuje miejsca w czołowej dziesiątce zawodów PŚ. Od początku TCS mu kibicuję i wierzę, że do końca turnieju zajmie przynajmniej raz miejsce na podium. Miejmy nadzieję, że nie kosztem naszych zawodników.

Dobre typy na skoki w Innsbrucku

  • Kamil Stoch: Zwycięstwo kurs 2,60 w Milenium
  • Dawid Kubacki: Miejsce 1-3 – kurs 3,00 w Fortuna

Konkurs w Bischofshofen

W sobotę 6 stycznia 2018 roku może dojść do niemałego wydarzenia w skokach narciarskich. Poza tym, że czeka nas ostatni konkurs tegorocznego Turnieju Czterech Skoczni, możemy być również świadkami czwartego konkursowego zwycięstwa Kamila Stocha w tegorocznym cyklu. Podobnej sztuki dokonał jedynie Sven Hannawald w sezonie 2001/2002. Kamil będzie miał nieco ułatwione zadanie, ponieważ w konkursie zabraknie Richards Freitaga, który po upadku w Innsbrucku zdecydował się wycofać ze startu w sobotnich zawodach. Czy naszemu Orłowi z Zębu uda się po raz kolejny zapisać w historii skoków narciarskich? Wszyscy chcemy wierzyć, że jest to zadanie wykonalne.

Poza Stochem w walce o turniejowe podium jest jeszcze Dawid Kubacki. Co prawda po niezbyt udanym konkursie w Innsbrucku wyprzedzili go Andreas Wellinger i Junishiro Kobayashi, jednak już w kwalifikacjach pokazał, że nie składa broni w walce o pudło. Na tę chwilę traci równo 16 punktów do Japończyka i 18 do Niemca. Kubacki w piątkowej rundzie kwalifikacyjnej zdecydowanie pokonał swoich rywali i z ma jeszcze szanse na nadrobienie strat i zakończenie konkursu w pierwszej trójce.

W piątek naprawdę dobrze zaprezentowali się również pozostali skoczkowie naszej reprezentacji. Słowa uznania należą się Tomaszowi Pilchowi i Jakubowi Wolnemu. Obydwaj pewnie awansowali do sobotnich zawodów i być może przynajmniej jednemu z nich uda się zdobyć punkty w konkursie. Większe szanse po udanym konkursie w Innsbrucku dajemy Jakubowi Wolnemu, jednak Tomasz Pilch, który jest siostrzeńcem Adama Małysza, ma chrapkę na pierwsze punkty Pucharu Świata.

W walce o punkty będą liczyć się z pewnością Piotr Żyła, Maciej Kot i Stefan Hula. Stefan Hula zakończył kwalifikacje na 14 miejscu, Piotr Żyła był 16, a Maciej Kot 20. Żaden z nich nie ma już co prawda większych szans na podium w tegorocznym Turnieju Czterech Skoczni, jednak z pewnością będą chcieli powalczyć o godne zakończenie swojego udziału w tych zawodach. Konkurs w Bischofshofen jest oczywiście również konkursem cyklu Pucharu Świata, więc jest o co walczyć.

My tradycyjnie przygotowaliśmy zestawienie najlepszych kursów na ten konkurs, a także analizę szans czołowych polskich i zagranicznych zawodników.

TCS konkurs w Bischofshofen – kursy u czołowych polskich bukmacherów

Czołowi legalni polscy bukmacherzy jak zwykle przygotowali możliwość obstawienia rynków na to wydarzenie.  Przyjrzyjmy się więc kursom na 1. rundę tych zawodów rozgrywaną w systemie KO. W tabeli uwzględniliśmy najwyższe kursy dostępne u legalnych polskich bukmacherów takich jak Fortuna, Totolotek, LV BET i Milenium.

Kursy na zwycięzcę w parach w konkursie w Bischofshofen (aktualizacja 23:00 05.01.2018)
M.KotJ. Kobayashi

Milenium kursy bukmacherskie
4.12

Milenium kursy bukmacherskie
3.55
A.FannemelJ. Wolny

Milenium kursy bukmacherskie
1.02

Milenium kursy bukmacherskie
11.16
P.ŻyłaT.Zajc

Milenium kursy bukmacherskie
1.52

Milenium kursy bukmacherskie
2.20

Jak widać nasi nie zawsze są faworytami. Na bardzo mocnego przeciwnika trafił Maciej Kot i z pewnością nie będzie mu łatwo pokonać trzeciego w klasyfikacji TCS Japończyka Junishiro Kobayashiego. Trudno będzie również Jakubowi Wolnemu, który trafił na Andersa Fannemela, a także 17-letniemu Tomaszowi Pilchowi, który będzie rywalizował z Markusem Eisenbichlerem. Niełatwe zadanie będzie miał również Piotr Żyła, który trafił na solidnego przeciwnika w osobie Tima Zajca.

Pozostali Polacy wydają się mieć łatwą i przyjemną przeprawę przez rundę kwalifikacyjną. W przypadku Kamila Stocha bukmacherzy nie podają nawet kursu! Świadczy to o tym, że jego zwycięstwo uważane jest za absolutną oczywistość. Wygrane Stefana Huli i Dawida Kubackiego są również uważane przez bukmacherów za formalność.

Legalni polscy bukmacherzy udostępnili również kursy na zwycięzcę konkursu w Bischofshofen. Sprawdźmy kto jest ich faworytem.

Kursy na wygraną w konkursie w Bischofshofen (aktualizacja 13:30 06.01.2018)
K. StochS. KraftA. WellingerJ. A. ForfangD. A. TandeD. Kubacki

Milenium kursy bukmacherskie
1.80

Milenium kursy bukmacherskie
7.50

LVBET kursy bukmacherskie
11.00

LVBET kursy bukmacherskie
12.00

LVBET kursy bukmacherskie
12.00

Milenium kursy bukmacherskie
15.00

Jak widać faworytem i to zdecydowanym jest Kamil Stoch. Bukmacherzy przewidują więc, że uda mu się wygrać wszystkie konkursy tegorocznego TCS. Spore szanse dawane są również Stefanowi Kraftowi. Dodatkowo możemy znaleźć wysoki kurs na zwycięstwo Dawida Kubackiego u bukmachera LV BET. Pozostałym polskim zawodnikom bukmacherzy nie dają większych szans, a kursy na nich wahają się od 67 na Stefana Hulę do aż 600 na Tomacha Pilcha.

Kursy w STS na konkurs w Bischofshofen

Kursy u innego czołowego legalnego w Polsce bukmachera są w większości wypadków nieco niższe niż u pozostałych firm zajmujących się pośredniczeniem we wzajemnych zakładach sportowych. W przypadku Dawida Kubackiego, Kamila Stocha i Stefana Huli nic na nich nie zarobimy, ponieważ kursy na nich wynoszą 1,00. Dostaniemy za to wyższy kurs na Macieja Kota, który wynosi aż 5,20, a także na Jakuba Wolnego – 12,0. W przypadku pozostałych Polaków bardziej kalkuluje się skorzystać z usług konkurencyjnych firm bukmacherskich.

Szanse Kamila Stocha na wygraną w TCS i w Bischofshofen

Czy Kamil Stoch ma szansę na swoją czwartą wygraną w tegorocznym TCS? Bez zbędnego zastanowienia stwierdzam, że tak. Co prawda nie wygrał dzisiejszych kwalifikacji, ale wyraźnie widać, że skacze na wielkim luzie i dalekie skoki po prostu przychodzą mu z ogromną łatwością. Jutro najprawdopodobniej wrzuci swój najwyższy bieg i przeskoczy rywali po raz kolejny różnicą klas. Kamil na tę chwilę skacze w innej lidze, a jedyny zawodnik, który ewentualnie mógłby mu zagrozić, czyli Richard Freitag, wycofał się z rywalizacji po bolesnym upadku. Szanse na powtórzenie przez Stocha wyczynu Svena Hannawalda sprzed 16 lat są więc bardzo duże. Taka okazja może się naszemu mistrzowi już nie przytrafić.

Dawid Kubacki z szansami na podium w TCS

Szansę na podium ma jeszcze Dawid Kubacki. W kwalifikacjach pokazał, że jest bardzo mocny i z pewnością będzie chciał nawiązać walkę z zawodnikami z drugiego i trzeciego miejsca klasyfikacji generalnej TCS. Traci co prawda sporo i pogoń może mu się nie udać, jednak z pewnością powalczy jutro o podium. Miejmy tylko nadzieję, że nie będzie na tyle zmotywowany, że przeskoczy Kamila Stocha 😉

Pozostali faworyci w konkursie Bischofshofen

Pod nieobecność Freitaga trudno jest wskazać godnego rywala dla Stocha, jednak z pewnością jest kilku zawodników, którzy będą walczyć w sobotnim konkursie o podium. Liczyć się będzie z pewnością Andreas Wellinger, który na tę chwilę jest drugi w klasyfikacji generalnej turnieju. Niemiec ma już co prawda iluzoryczne szanse na wyprzedzenie Stocha, jednak będzie walczył nie tylko o punkty do klasyfikacji TCS ale i Pucharu Świata.

Poza nim trzeba liczyć się z Kobayashim i Norwegami Johannem Andre Forfangiem i Danielem Andre Tande. Mimo iż pierwszy z nich regularnie notuje wysokie pozycje, cały czas kończy zawody poza podium. Być może jutro w końcu stanie na pudle? Z kolei Forfang świetnie radzi sobie w kwalifikacjach, ale na ogół spala swój pierwszy skok konkursowy. Ostatni z nich był jednym z faworytów tego turnieju przed jego rozpoczęciem, jednak w czasie dwóch pierwszych konkursów nie był w najwyższej dyspozycji. Formę odzyskał dopiero podczas zawodów w Innsbrucku.

Nie wydaje się jednak, by którykolwiek z nich może wygrać z naszym dwukrotnym mistrzem olimpijskim z Soczi. Jego największym rywalem w sobotnim konkursie będzie więc on sam.

Dobre typy na skoki w Bischofshofen

  • KO P. Żyła – T. Zajc.: P. Żyła zwycięstwo kurs 1,52 w Milenium
  • Kamil Stoch: Zwycięstwo w konkursie kurs 1,80 w Milenium
  • S.Kraft: Miejsce 1-3 kurs 2,05 w Fortuna

Turniej Czterech Skoczni – odrobina historii

Jak co roku w okresie noworocznym czeka nas słynny niemiecko-austriacki tydzień skoków narciarskich, lepiej znany pod nazwą Turnieju Czterech Skoczni. Zawody te odbywają się nieprzerwanie od 1952 roku, niemal zawsze chronologicznie począwszy od konkursu w Oberstdorfie, przez turnieje w Ga-Pa i Innsbrucku, a skończywszy na rywalizacji w Bischofshofen. Zwycięzcą tych zawodów zostaje skoczek, który uzbiera najwięcej punktów w tych czterech konkursach.

Nie liczą się jednak punkty podliczane za miejsca w danym konkursie, tak jak w Pucharze Świata, a suma punktów za poszczególne skoki w całym turnieju. Co ciekawe, pomimo niemal minimalnych szans na podział zwycięstwa, w sezonie 2005/2006 pierwsze miejsce w całym turnieju zajęli ex aequo Jakub Janda i Janne Ahonen.

Innym wyjątkowym wydarzeniem było zwycięstwo w jubileuszowym 50. turnieju Svena Hannawalda na przełomie lat 2001 i 2002. Niemiec jako jedyny skoczek w historii wygrał wszystkie cztery konkursy w jednym turnieju i tym samym na stałe zapisał się w jego historii. Poza punktacją do klasyfikacji TCS, każde zawody są normalnie punktowane do klasyfikacji PŚ.

W gronie zwycięzców TCS znajduje się dwóch Polaków. Jako pierwszemu z naszych rodaków sztuka ta udała się Adamowi Małyszowi w sezonie 2000/2001. Był to początek niesamowitego zjawiska zwanego „Małyszomanią”. Niejeden z nas zapewne zasiadał przy noworocznym obiedzie z całą rodziną, by śledzić poczynania naszego Mistrza z Wisły. Aż łezka się w oku kręci.

Zwycięstwo Małysza dało impuls do rozwoju sportów zimowych w Polsce, a obecne złote czasy polskich skoków to w dużej mierze pokłosie jego sukcesów. Gdyby nie sukcesy Orła z Wisły prawdopodobnie nie byłoby naszego kolejnego Mistrza w tej dyscyplinie, tym razem rodem z Zębu. Mowa oczywiście o Kamilu Stochu, który wygrywając zeszłoroczny TCS, stał się jednym z niewielu zawodników, którzy mogą pochwalić się mistrzostwem olimpijskim, mistrzostwem świata i zwycięstwem w niemiecko-austriackim tygodniu skoków narciarskich.

Zeszłoroczny turniej okazał się niebywałym sukcesem nie tylko Kamila Stocha, ale i całych polskich skoków. Dość powiedzieć, że drugie miejsce w klasyfikacji generalnej zeszłorocznego TCS zajął Piotrek Żyła, a tuż za podium, na niewdzięcznym czwartym miejscu, swoje zmagania zakończył Maciej Kot.

Wszyscy z pewnością liczą na pierwszy tegoroczny triumf w zawodach PŚ któregoś z naszych Orłów. Niemniej póki co forma wszystkich naszych zawodników wydaje się nie być jeszcze ustabilizowana, co pokazały dzisiejsze kwalifikacje (o tym dalej). Niemniej trzeba kibicować naszym, by nareszcie pokazali prawdziwą moc. Oczywiście celem na ten sezon jest przede wszystkim Zimowa Olimpiada w Pyongczang, jednak wszyscy marzymy o kolejnym biało-czerwonym podium podczas dekoracji w Bischofshofen.

Odbierz bonusy na zakłady i obstawiaj Turniej Czterech Skoczni

Za oknem na ogół nie najlepsza pogoda i nie zawsze chce się ruszać z domu, by coś obstawić. Teraz każdy może obstawiać wydarzenia sportowe w domowym zaciszu. Wystarczy zarejestrować konto u jednego z legalnych polskich bukmacherów, takich jak Fortuna, Totolotek, Milenium, LV BET, Etoto czy STS. Każdy z tych buków poza wygodą oferuje również wysokie bonusy powitalne dla nowych użytkowników. Dodatkowo rejestrując się z naszymi kodami promocyjnymi zyskasz dodatkowe środki na zakłady, a co za tym idzie zwiększysz swoje szanse na wygrane.

Najwyższe oferty dla nowych użytkowników - Grudzień 2017
BukmacherBonus na startJak odebrać specjalny bonus?
FORTUNA500 PLN 530 PLN Sprawdź
LV BET1000 PLN 1070 PLN Sprawdź
Totolotek520 PLN 575 PLN Sprawdź
Milenium760 PLN 790 PLN Sprawdź
Kto wygra w Turnieju Czterech Skoczni 2017/18?
4.7 (94.05%) 37 votes