Obstawiaj w Totolotku bez podatku 12%

Obstawiaj w Totolotku bez podatku 12%

W sobotni wieczór, 14.04.2018 roku, czeka nas kolejna, już 43 edycja gali KSW. Federacja prowadzona przez dwóch znanych i lubianych biznesmenów, Macieja Kawulskiego i Martina Lewandowskiego, po raz kolejny przygotowała dla wszystkich swoich fanów naprawdę atrakcyjną kartę walk. Przedstawia się ona następująco:

 

Waga półśrednia (walka o pas): Roberto Soldić – Dricus Du Plessis

Waga średnia: Damian Janikowski – Yannick Bahati

Waga ciężka (walka o pas): Michał Andryszak – Phil De Fries

Waga lekka: Norman Parke – Łukasz Chlewicki

Waga piórkowa: Salahdine Parnasse – Artur Sowiński

Waga półśrednia: David Zawada – Michał Michalski

Waga kogucia: Antun Racić – Kamil Selwa

Waga lekka: Maciej Kazieczko – Maciej Kaliciński

Jak widać czekają nas aż dwie walki o pas mistrzowski. W walce wieczoru w wadze półśredniej zawalczą Bośniak z Chorwackim paszportem, Roberto Soldić i Afrykaner Dricus Du Plessis. Będzie to wydarzenie bez precedensu w KSW, ponieważ po raz pierwszy w najważniejszym wydarzeniu wieczoru na gali tej organizacji zawalczy dwóch wojowników spoza naszego kraju. Co więcej, obydwaj są młodymi i świetnie zapowiadającymi się zawodnikami, co gwarantuje pojedynek na najwyższym światowym poziomie.

Drugą z walk wieczoru będzie pojedynek Damiana Janikowskiego z Yannickiem Bahatim. Nasz medalista olimpijski, a zarazem wielka nadzieja MMA, tym razem skrzyżuje rękawice z niezwykle niebezpiecznym Anglikiem.  Będzie to najwyżej notowany rywal w karierze Wrocławianina, który będzie miał okazję zaprezentować swoje umiejętności przed kibicami ze swojego miasta.

Bardzo ważnym dla tej federacji pojedynkiem będzie bój między Michałem Andyszakiem a Anglikiem Philem De Friesem o pas kategorii ciężkiej. Obydwaj zawodnicy wniosą na ring sporo kilogramów i spore doświadczenie, tak więc z pewnością żadnemu z nich nie zabraknie motywacji w walce o tytuł najlepszego ciężkiego w KSW. Szykują się naprawdę mocne grzmoty.

Poza nimi zobaczymy kilka nieźle zapowiadających się walk zarówno zawodników bardziej jak i mniej nieco mniej znanych, a wśród nich pojeedynki Normana Parke’a z Łukaszem Chlewickim, Salahdine’a Parnasse z doświadczonym Arturem Sowińskim i Davida Zawady z Michałem Michalskim. Kartę uzupełniają walki Racić – Selwa i Kazieczko – Kaliciński.

Możemy być pewni, że w Hali Stulecia we Wrocławiu zobaczymy MMA na bardzo wysokim poziomie. Cała gala zapowiada się również interesująco dla typerów. Poznajmy więc najwyższe kursy u czołowych legalnych bukmacherów i dowiedzmy się kogo i gdzie warto obstawiać.

Tradycyjnie zaczynamy od kursów u najlepszych buków w Polsce. Pod lupę wzięliśmy wyłącznie najlepszych bukmacherów legalnych w naszym kraju, tj. Fortunę, LV BET, Milenium i Totolotek.

Zawodnik 1 Kurs Bukmacher Zawodnik 1 Kurs Bukmacher
Roberto Soldić 1,35 Fortuna/Totolotek/Milenium/LV BET Dricus Du Plessis 2,95 LV BET
Damian Janikowski 1,35 Fortuna/Totolotek Yannick Bahati 3,40 LV BET
Michał Andryszak 1,30 Fortuna/Totolotek/Milenium Phil De Fries 3,65 LV BET
Norman Parke 1,27 Milenium Łukasz Chlewicki 3,60 LV BET
Salahdine Parnasse 2,10 Totolotek Artur Sowiński 1,80 LV BET
David Zawada 1,50 Fortuna/Totolotek/Milenium Michal Michalski 2,41 Fortuna
Antun Racić 1,50 Fortuna/Totolotek/Milenium Kamil Selwa 2,41 Fortuna
Maciej Kazieczko 1,55 Fortuna/Totolotek Maciej Kalicinski 2,29 Fortuna

Jak widać, w przypadku typowania faworytów najbardziej korzystne oferty przygotowali bukmacherzy Fortuna, Totolotek i Milenium. Z kolei w przypadku obstawiania outsiderów bardzo atrakcyjnie wyglądają kursy w LV BET. Jeżeli jednak sprawdzimy, który bukmacher przoduje pod względem ilości najwyższych kursów na poszczególnych zawodników, to najlepiej wypada Fortuna.

STS – kursy na walki

Kursy przygotowane przez STS niespecjalnie różnią się od kursów u pozostałych legalnych bukmacherów. Niemniej można u niego znaleźć kilka perełek. W STS dostaniemy wysokie kursy na wygrane Dricusa Du Plessisa (3,15) Łukasza Chlewickiego (3,74), Michała Michalskiego (2,52) i Antuna Racicia. Ciekawy kurs znajdziemy również na wygraną Parnasse (2,08). Niemniej w przypadku obstawiania faworytów poszczególnych walk, polecamy korzystanie z ofert pozostałych bukmacherów.

0PERCENT
Wygra Roberto Soldić
0PERCENT
Wygra Dricus Du Plessis
0PERCENT
Wygra Damian Janikowski
0PERCENT
Wygra Yannick Bahati
0PERCENT
Wygra Michał Andryszak
Bukmacher Fortuna

 10 PLN bez depozytu na start
 120 PLN na zakład bez ryzyka
Do 400 PLN bonusu od wpłaty

Sprawdź
Bukmacher Totolotek

 25 PLN bez depozytu na start
 550 PLN bonusu od wpłaty
 +6% na zakłady mobile

Sprawdź
Bukmacher LV BET

 20 PLN bez depozytu na start
 Do 1000 PLN bonusu za wpłatę
 Liczne promocje bukmacherskie

Sprawdź

KSW 43 – analizy najważniejszych walk

Sprawdźmy więc kto będzie faworytem najciekawszych walk wieczoru podczas gali we Wrocławiu.

Walka o pas KSW kategorii półśredniej: Roberto Soldić – Dricus Du Plessis

Po raz pierwszy w historii KSW, w głównym wydarzeniu wieczoru zobaczymy dwóch zawodników spoza Polski. Niemniej pojedynek zapowiada się naprawdę hitowo, nawet jeśli został niejako doklejony do karty walk na kilka tygodni przed galą. Naprzeciwko siebie staną reprezentant Chorwacji, Roberto Soldić, i zawodnik z RPA, Dricus Du Plessis. Obydwaj zawodnicy pomimo stosunkowo młodego wieku zdążyli już pokazać w MMA bardzo dużo i często pojawiają się rankingach najlepiej zapowiadających się zawodników tej dyscypliny.

Obydwu wojowników łączy jeszcze jedno – Soldić zastąpił Du Plessisa w walce o pas kategorii półśredniej z Borysem Mańkowskim. Niespodziewanie, Chorwat zdemolował popularnego „Diabła Tasmańskiego” do tego stopnia, że narożnik Polaka nie zezwolił swojemu zawodnikowi na wyjście do czwartej rundy. Dla wielu pogrom ten był wielką sensacją, jednak fani MMA śledzący karierę Soldicia mogli spodziewać się takiego rozstrzygnięcia. W końcu nie na darmo mówi się o nim jako o nadziei bałkańskiego MMA i następcę legendarnego Mirco Filipovicia, z którego stylu walki wydaje się czerpać garściami.

Roberto SoldicSoldić to świetny stójkowicz i naprawdę dobry punczer. Do tego wydaje się mieć stalową kondycję, co pozwala mu toczyć walkę na najwyższych obrotach przez pełen dystans. Niemniej, większość jego walk rozstrzygało się przed czasem – na 13 jego wygranych walk aż 11 kończyło się dechami dla jego rywali. Jego bilans uzupełniają dwie porażki we wcześniejszym etapie jego kariery – z Marko Radakoviciem i Jarosłąwem Amosowem. Obie poniósł przez decyzję.

Mimo młodego wieku, Soldić ma na swoim koncie kilka tytułów sporo znaczących w Europie organizacji. Poza pasem KSW zdobywał również tytuły szwajcarskiej organizacji SMMAC, bałkańskiej organizacji FFC i niemieckiej Superior FC. W walce o tytuł tej ostatniej pokonał naszego rodaka, Rafała Lewonia, przez TKO w trzeciej rundzie. Wszystkie swoje tytuły zdobył w wadze półśredniej.

Jego przeciwnik to zawodnik, o którym wiadomo nieco mniej, mimo to trzeba przyznać, że ma na swoim koncie kilka istotnych osiągnięć. Największym z nich jest zdobycie pasów w dwóch kategoriach południowoafrykańskiej federacji EFC Worldwide – średniej i półśredniej. Został pierwszym i jak dotąd jedynym zawodnikiem tej organizacji, któremu udało się to osiągnąć.

Afrykaner ma świetny bilans walk – na 12 walk udało mu się wygrać 11 razy. Poniósł przy tym zaledwie jedną porażkę – ze swoim rodakiem, Garrethem McLellanem. Przegrał ją w parterze, poprzez duszenie gilotynowe. Było to z pewnością spore zaskoczenie dla samego Du Plessisa, tym bardziej, że właśnie w parterze czuje się najmocniejszy. Zdecydowaną większość swoich walk kończył w tej płaszczyźnie, głównie poprzez duszenia zza pleców i duszenia gilotynowe.

Rywal Soldicia uważany jest za wielką nadzieję afrykańskiego MMA. Do jego największych zwycięstw w karierze bez wątpienia należy pokonanie znanego Yannicka Bahatiego, z którym będzie rywalem Damiana Janikowskiego na tej gali. Du Plessisowi wystarczyło 90 sekund na zmuszenie swojego rywala do odklepania. Wygrana z Bahatim zapewniła mu zdobycie drugiego pasa EFC Worldwide. Trzeba przyznać, że styl w jakim go zdobył zasługuje na szacunek.

Dricus Du PlessisDu Plessis jest przeciwieństwem Soldicia jeśli chodzi o styl walki, jednak są w bardzo podobnym, młodym wieku – reprezentant RPA ma 24 lata, a Chorwat 23. Z pewnością zobaczymy więc dwóch wojowników przygotowanych na długi bój. Afrykaner minimalnie przewyższa swojego rywala warunkami fizycznymi – jest od niego o trzy centymetry wyższy. Różnica niewielka, jednak biorąc pod uwagę preferowany przez Chorwata styl walki, może mieć to spore znaczenie podczas pojedynku.

Mimo to, Soldić wydaje się być zdecydowanym faworytem. Sam fakt, że sparuje z czołowymi zawodnikami świata, takimi jak czołowy średni na świecie, Gegard Mousasi, powinien dużo mówić o jego potencjale. Jest bez wątpienia fighterem zaprawionym w bojach i z pewnością jeszcze nie raz o nim usłyszymy. Co do Du Plessisa, to jest to z pewnością solidny zawodnik, który może w KSW dać jeszcze niejedną dobrą walkę. Niemniej, Chorwat wydaje się zawodnikiem z nieco wyższej półki. Tym samym, typuję jego wygraną przed czasem, prze KO lub TKO.

Nasz faworyt: Roberto Soldić po kursie 1,35 @Fortuna @Totolotek @Milenium @LV BET

Walka wagi średniej: Damian Janikowski – Yannick Bahati

Ta walka z pewnością najbardziej zainteresuje fanów MMA w naszym kraju. Do oktagonu KSW już po raz trzeci wejdzie nasz brązowy medalista w zapasach w stylu wolnym z Igrzysk Olimpijskich w Londynie, Damian Janikowski. Jako, że historia MMA obfituje w wielkich czempionów wywodzących się właśnie z tej dyscypliny, takich jak chociażby legendarny Randy Couture, wielu fanów mieszanych sztuk walki widzi w Janikowskim naszą przyszłą eksportową gwiazdę. Swój potencjał będzie musiał jednak potwierdzić na gali w swoim rodzimym Wrocławiu, gdzie stanie naprzeciw Yannicka Bahatiego.

Damian JanikowskiJanikowski w swoich dwóch pierwszych walkach w MMA pokazał, że drzemie w nim ogromny potencjał. Po wygranej z dość przeciętnym Julio Gallegosem, w swoim drugim boju zmierzył się z żywą legendą polskiego MMA, Antonim Chmielewskim. Po świetnej walce, w połowie drugiej rundy udało mu się zdominować swojego bardziej doświadczonego rywala i pokonać go potężnymi ciosami w parterze. Tym zwycięstwem Janikowski pokazał, że w mieszanych sztukach walki może osiągać naprawdę znaczące sukcesy. W każdej ze swoich dotychczasowych walk pokazał umiejętności na bardzo wysokim poziomie.

Nim jednak dostanie walki z zawodnikami ze ścisłej światowej czołówki będzie musiał zmierzyć się z bardzo solidnym Anglikiem, Yannickiem Bahatim. Zawodnik ten ostatnimi czasy wydaje się notować spadek formy, jednak i tak legitymuje się przyzwoitym bilansem 8 zwycięstw i 3 porażek na zawodowych ringach. W swojej dotychczasowej karierze mierzył się głównie z rywalami z Anglii i RPA, jednak można o nim śmiało mówić jako o zawodniku ze sporym doświadczeniem i niezłymi umiejętnościami zarówno w stójce jak i w parterze.

Yannick BahatiDamiana Janikowskiego czeka z pewnością ciężki pojedynek. Nie wiadomo jednak na ile przygotowany do walki wyjdzie Bahati. Zawodnik ten dał w swojej karierze kilka naprawdę niezłych walk, jednak swoje dwa ostatnie pojedynki przegrał z kretesem na długo przed gongiem kończącym pojedynek. Czy i tym razem będzie podobnie? Wydaje mi się, że tak. Janikowski powinien zdominować i szybko pokonać swojego rywala. Doświadczenie Anglika w tej walce zapewne na nic się zda – Polak to wręcz urodzony zawodnik MMA, o zwierzęcej sile i bardzo agresywnym stylu walki. Liczą na jego szybką wygraną, najprawdopodobniej przez KO lub TKO, najpóźniej przed końcem drugiej rundy.

Nasz faworyt: Damian Janikowski po kursie 1,35 @Fortuna @Totolotek

Walka o pas w wadze ciężkiej: Michał Andryszak – Phil De Fries

Po zwakowaniu pasa przez Marcina „Różala” Różalskiego, w królewskiej kategorii wagowej KSW nastąpił okres bezkrólewia. Ten czas skończy się już w czasie wrocławskiej gali, gdy w walce o tytuł zmierzą się Michał Andryszak i Phil De Fries. Obydwaj zawodnicy wniosą do ringu grubo ponad 200 kilogramów, co z pewnością tylko poprawi atrakcyjność tej walki. Do tego każdy z nich stoczył w swojej karierze sporą ilość walk, co gwarantuje pojedynek na bardzo wysokim poziomie.

Obydwaj zawodnicy prezentują zupełnie inne style walki. Podczas gdy nasz rodak to przykład typowego wojownika w stójce, Anglik to z kolei świetny grapler i reprezentant brazylijskiego ju-jitsu. Czeka nas więc konfrontacja sztuk walki w pełnym tego słowa znaczeniu. O ewentualnym rezultacie pojedynku najprawdopodobniej zadecyduje więc to, w jakiej płaszczyźnie toczony będzie ten bój.

Michal AndryszakMimo 27 walk stoczonych w MMA, Andryszak póki co nie miał zbyt wielu okazji, by sprawdzić się z czołowymi zawodnikami globu. Najtrudniejszych przeciwników dostawał w KSW, a na swoim rozkładzie ma m. in. Fernando Rodriguesa Jr. I Michała Kitę. Mimo iż nie był faworytem tych pojedynków, obydwu rywali kończył w pierwszej rundzie, dzięki czemu wyrobił sobie bardzo mocną markę w tej organizacji. W MMA może pochwalić się bilansem 20 zwycięstw i 6 porażek

Jego rywal to z kolei stary wyjadacz, który miał okazję walczyć w najlepszej organizacji MMA na świecie, UFC. Stoczył tam łącznie pięć walk, z których dwie wygrał i trzy przegrał. Wśród pokonanych rywali ma między innymi znanych z pojedynków z Pudzianem Oliego Thompsona i innego brytyjskiego olbrzyma o tym samym nazwisku, Jamesa Thompsona. Obydwu odprawił bardzo szybko, kończąc pojedynki odpowiednio w drugiej i pierwszej rundzie. Jego bilans to 14 zwycięstw i 6 porażek.

Phil De FriesKto więc jest faworytem tej walki? Z pewnością doświadczenie przemawia za Anglikiem, który walczył w Bellatorze, M-1 Global i oczywiście w UFC. Jak na kaliber organizacji, w których przyszło mu rywalizować, może pochwalić się bardzo korzystnym bilansem. Z kolei Andryszak z każdą walką wydaje się być coraz mocniejszy i być może w końcu potwierdzi swoją klasę w boju z naprawdę solidnym zawodnikiem o wyrobionej marce. Mimo iż bardzo mocno ściskam kciuki za naszego reprezentanta, faworytem tego pojedynku wydaje się być De Fries. Doświadczenie z rywalami z absolutnego światowego topu to coś co jest w MMA bezcenne. Boleśnie przekonał się o tym chociażby Michał Materla na ostatniej gali KSW. Tym samym stawiam na zwycięstwo Anglika przez poddanie.

Nasz faworyt: Phil De Fries po kursie 3,65 @LV BET

Obstawiaj MMA u legalnych bukmacherów

Po emocjach związanych z UFC 223 przyszedł czas na galę naszej rodzimej Konfrontacji Sztuk Walki, tym razem opatrzonej numerem 43. Częstotliwość z jaką odbywają się kolejne galę czołowych federacji MMA, świadczy tylko o stałym wzroście popularności tej dyscypliny sportu. Jeżeli Ty również zaliczasz się do jej fanów i chcesz zacząć obstawiać mieszane sztuki walki w domowym zaciszu, to powinieneś skorzystać z oferty jednego z legalnych polskich bukmacherów, np. Fortuny, LV BET, Totolotek czy Milenium. Każdy z tych bukmacherów daje swoim nowym użytkownikom możliwość skorzystania z wysokiego bonusu powitalnego na start, a także szereg innych korzyści. Jeśli zdecydujesz się na usługi jednego z nich, to powinieneś pamiętać o naszych kodach promocyjnych. Dzięki nim zwiększysz wysokość bonusu i zyskasz dodatkowe środki na darmowe zakłady!

 

Legalni Bukmacherzy - Oferty Powitalne Kwiecień 2018
BukmacherBonus na startOferta Specjalna
Fortuna zakłady bukmacherskie500 PLN 530 PLN Sprawdź
LV BET zakłady bukmacherskie logo1000 PLN 1070 PLN Sprawdź
Totolotek Zakłady Bukmacherskie520 PLN 575 PLN Sprawdź
Milenium Zakłady Bukmacherskie760 PLN 790 PLN Sprawdź
KSW 43 Kursy na Walki
4.74 (94.81%) 27 votes